CO TO JEST KATHARSIS

W dziale Katharsis możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji lub "wyrzucić" z siebie wszystko, to co burzy Twój wewnętrzny spokój. Możesz także kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata.

Swoją wypowiedź możesz upublicznić oraz pozwolić innym użytkownikom Plasterka na zamieszczanie swoich komentarzy. Wszystko po to, by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.


Kliknij tutaj, by opisać swoją historię.

Ananas 27.02.2020, 08:42
Ananas Coś chyba ruszyło. Bardzo długo szukaliśmy z narzeczonym mieszkania i w końcu znaleźliśmy. Sześćdziesięcio pięcio metrowe, zrobione na tip top, na wiosce. Ale oboje mamy auta więc to nie problem. Staramy się o kredyt, wkład własny też na kredyt, mamy niewiele odłożone, może na notariusza starczy. Ale najważniejsze to wyprowadzić się w końcu z klitki.
W końcu czuje, że ...
Brak komentarzy | więcej
labradur 25.02.2020, 15:36
labradur wiele razy rodzina pytała mnie czemu ich tak nienawidzę.
od 12 do 18 roku życia miałam ciężką depresję. w tym czasie pisałam dzienniki. przelewałam na nie wszystkie swoje bóle i problemy.
dziś moja siostra znalazła jeden z tych dziennikow, gdzie w niewybrednych słowach pisałam że jej nienawidzę. a takich dzienników jest chyba ze 3. już zdarzylysmy się pokłócić, ale też ...
Brak komentarzy | więcej
gramako 24.02.2020, 17:39
gramako Dość późno zostałam babcią, miałam 62 lata. Radość nie do opisania, czekaliśmy na wnuczkę 10 lat. Włączyliśmy się w opiekę nad Nią, przez kilka miesięcy opiekowałam się nią sama, córka wróciła do pracy a ja przeszłam na emeryturę. Starałam się jak mogłam, żeby dziecko było zaopiekowane, chciałam też nauczyć ją samych dobrych rzeczy, postępowania, szacunku do ...
Anonimowy 13.02.2020, 23:25
Mam 20 lat i odkąd pamiętam zawsze popadałam w zachwyty nad starszymi kobietami. Zaczęło się już w podstawówce, kiedy inni zachwycali się Harrym Potterem, a ja jego wredną nauczycielką Dolores Umbridge; w gimnazjum miałam na ścianie plakat jednej z polityczek (nie dlatego, że w tak młodym wieku mogłam mieć jakiekolwiek pojęcie o jej działalności, ale po prostu fascynowała mnie ...
Anonimowy 01.01.2020, 13:23
Witam,mam duży problem z małżeństwem a mianowicie od czego zacząć jesteśmy 12 lat ze sobą w sumie od roku w małżeństwie. 2 lata temu mąż przyszły zachorował wszystko zrobiłam żeby jego z tego wyciągnąć najlepszych lekarzy itd dzwoniłam załatwiałam ...a teraz obecnie już wyzdrowiał .Nie rozumiem teraz jego zachowania obwinia mnie za wszystko za to że się wtrącam w jego ...
Anonimowy 29.12.2019, 22:29
Witam!
Mam 13 lat i ostatnio czuję się coraz gorzej psychicznie. Około pół roku temu odwrócili się ode mnie znajomi, skończyły się „przyjaźnie” i od tego czasu nie wychodzę z domu, tylko sporadycznie. Czuję się samotna i odrzucona. Najgorsze jest, to że nie znam przyczyny, bo stało się to nagle. Drugim problemem jest nauka, z którą nie mam problemów, ale przez nią jestem ...
Anonimowy 11.11.2019, 23:06
Hej mam 15 lat i ostatnio straciłam chęć do życia, zaczęłam sie okaleczać chociaż tego nie chce:/ moi rodzice mają mnie kompletnie gdzieś i nie rozumieją mnie, nawet ze mną nie rozmawiają. Czuje ze mam jakąś nerwice i żeby nie wyżywać się na innych, robie to na sobie, okaleczając się:(
Anonimowy 02.11.2019, 20:54
To mój pierwszy wpis na forum. Postaram się opowiedzieć swoją historię dokładnie. Bardzo denerwuję się pisząc to, więc naprawdę mogę robić błędy w składni. Boję się że nikt tego nie przeczyta, mało aktywne to forum.

Mam 16 lat i nienawidzę swojego życia. Nienawidzę szkoły do jakiej chodzę. Mieszkam na małej wsi, gdzie nie mam kontaktu z cywilizacją.Moje problemy mam ...
strachu 01.11.2019, 11:02
strachu Mam 35 lat. Pochodzę z rozbitej rodziny. Podczas wychowania, a właściwie czegoś w stylu sampopasu kompletny brak obecności ojca -męskiego wzorca zachowań kształtujących chłopca w mężczyznę. Bierność i brak stawiania wymagań podczas opieki przez matkę.
Jestem nie zdolny do budowania trwałych prawdziwych relacji z kobietami. Nie stworzyłem małżeństwa, nie mam dzieci. Brak ...
Anonimowy 01.10.2019, 15:38
Moja synowa i syn miszka ze mna i mężem oddaliśmy drugie piętro domu mąz z synem wyjeżdzją czesto za granice do pracy ja pracuję i zajmuję sie domem pomagam przy wnuku w okresie drugiej ciąży musiałam zawsze po pracy zajmowac sie 3 letnim wnukem gdyz ciąza była zagrożona.Pomogłam im się urządzić pomogłam finansowo nadal pomagam nawt dużo dobże mi sie powodzi więc dlaczego ...
Brak komentarzy | więcej