CO TO JEST KATHARSIS

Zapewne wiesz, że czasem ludzie noszą w sobie zranienia. Nieraz mija wiele lat zanim gotowi są powiedzieć "Przepraszam" lub "Wybaczam", czasem ta gotowość przychodzi nieco za późno...

W dziale "Katharsis" możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji. Możesz kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata, możesz również upublicznić wypowiedź pozwalając użytkownikom plasterka na zamieszczenie swoich komentarzy. Wszystko po to by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.

raew 27.02.2010, 12:57
raew To, co teraz napiszę, zapewne nie będzie żadnym wielkim odkryciem dla większości z Was. Bardzo się na kimś zawiodłem i piszę to pod wpływem impulsu, niekoniecznie za tydzień będę się z tym zgadzać..niekoniecznie będzie mieć to sens, ale przynajmniej nie będzie długie obiecuję..
Krótko. Przyjaźń przez internet. To jest jak pisanie listu. Piszesz komuś to, co chcesz ... więcej Komentarzy: (5)
Anonimowy 24.02.2010, 11:57
" Kocham Cię wieczorem
Kocham Cie o świcie
I mam zamiar kochać
Tak przez całe życie!"
Twoja A!

To słowa wyryte na szklanym serduszku z okazji tegorocznych Walentynek. Skierowane do mojego męża, którego w ubiegłym roku skrzywdziłam.
Nie wiem co mi się stało, nagle po 4 latach małżeństwa, a 9 razem przeszły mnie wątpliwości, poczułam się nieszczęśliwa. ... więcej Komentarzy: (1)
Anonimowy 21.02.2010, 12:15
Jeśli któregoś dnia znajdę odpowiedź na pytanie dlaczego tak się stało, będę mądrym człowiekiem. Teraz nie wiem. Choć wciąż usilnie próbuję, nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Różne impulsy kierują naszymi działaniami, wiele rzeczy robimy wbrew swojej naturze, kierowani bólem, żalem, wściekłością na cały świat. I dopiero po chwili przytomniejemy... Ale czasu nie ... więcej Komentarzy: (8)
sanuus To przykre.. Mimo tego że wiele osób wie, co się u mnie w życiu dzieje i działo.. Mimo tego że wielu podaje się za przyjaciół, czy dobrych znajomych na których 'zawsze można liczyć' to są to chyba jak zawsze puste słowa. Dlaczego tak uważam? Ponieważ na pytanie 'Co u Ciebie' każdego zadowala odpowiedź 'nic nowego..' Nikt nie pyta jak się czuję, jak zakończyła się sprawa ... więcej Komentarzy: (9)
Anonimowy 14.02.2010, 15:51
bardzo krótko opisując:jestem 5 lat po ślubie a juz zdradziłam męża.do tego czasu dorobiliśmy się domu i dziecka (3lata)..mąż szybko awansował,pochodzi z biednej rodziny i moim zdaniem sodówa poprostu uderzyła mu do głowy.poza tym dom był w ciągłym remoncie a sam chciał wszystko zrobić.ja pracuję na 3 zmiany,dopiero skończyłam studia no i siedzę z dzieckiem.kiedyś podobało ... więcej Komentarzy: (8)
Anonimowy 05.02.2010, 01:49
Jestem dojrzałą kobietą,choć to co napiszę o sobie może wydawac sie niedojrzałe...Nie będę Was zanudzać swoimi opowieściami przepełnionymi bólem,zalem czy smutkiem. Jestem matka dwojga dzieci,lecz jedno z nich nie jest mojego męża.Czy mąz wie o tym? Tak,postanowił wychować moje dziecko jak własne.Powinnam byc szczesliwa,bo przeciez jednorazowa zdrada okazała się być łaskawa ... więcej Komentarzy: (9)
maarti10 04.02.2010, 09:21
maarti10 Być może ten wpis będzie całkiem niekonwencjonalny i zostanie odebrany w dosyć niezrozumiany sposób, ale czuję wewnętrzną potrzebę, aby go tutaj zamieścić i przekazać Wam czytelnicy moją historię, być może odbiegającą od innych, ponieważ nie umieszczę w nim żadnych przeprosin czy wybaczenia do innej osoby, ale przekażę Wam to, co chciałabym, żebyście przeczytali. ... więcej Komentarzy: (2)
nadja 01.02.2010, 09:30
nadja codziennie walcze z tym co zakiełkowało we mnie 7 lat temu i niszczy sukcesywnie to co mam dzis-a mam wiele-kochajacego meza i mała coreczke..nie umiem sie odciac od przeszłosci-w ktorej przez lat 7 bylam bita zdradzana oszukiwana przez bylego meza,wiem sama ze przenosze swiadomie wszystkie swoje lęki i obawy na obecny zwiazek,wiem ze niszcze go bezpodstawnymi podejrzeniami i oskarzeniami-mam ... więcej Komentarzy: (5)
Anonimowy 29.01.2010, 19:22
Ostatnio czuję się okropnie. Ciagły niepokój, strzach, smutek, stwarzanie wyrzutów samej sobie...Trudno mi poradzić sobie ze sobą.
Poza tym powracające myśli o zaprzepaszczeniu szansy...na miłość? Może tak. Twierdził, że mnie pokochał i chyba rzeczywiście tak było. A ja? Ja nie potrafiłam okazać Mu prawdziwych uczuć, być do końca szczera. Chyba też go kochałam, ale nie ... więcej Komentarzy: (2)
eurin Każdego dnia w myślach piszę do ciebie listy. Zawsze wtedy płaczę...zawsze wtedy czuję ten ból.
Dlaczego?
Dlaczego tak? Bez słowa?
Czy nie zasłużyłam na jedną szczerą rozmowę?
Przecież nigdy nie postawiłam cie przed faktem dokonanym. Zawsze akceptowałam, starałam się zrozumieć, mówić jasno, tłumaczyć...... prosiłam cię o szczerość już na pierwszym spotkaniu, ... więcej Komentarzy: (4)