Zapewne wiesz, że czasem ludzie noszą w sobie zranienia. Nieraz mija wiele lat zanim gotowi są powiedzieć "Przepraszam" lub "Wybaczam", czasem ta gotowość przychodzi nieco za późno...
W dziale "Katharsis" możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji. Możesz kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata, możesz również upublicznić wypowiedź pozwalając użytkownikom plasterka na zamieszczenie swoich komentarzy. Wszystko po to by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.
Tą historię chcę zacząć od przedstawienia się nazywam się Justyna i mam 22 lata, z moim chłopakiem znamy się 5 lat i były to cudowne chwile. Przemek ujął mnie wiarą w siebie, której mi zawsze brakowało. Kiedy opuszczaliśmy naszą rodzinną miejscowość obiecywał, że już niedługo będziemy pracować razem w jego firmie, że niedługo weźmiemy ślub. Okazało się jednak, że ...
nie radzę sobie z negatywnymi emocjami. tracę kontrolę, byle drobiazg jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, a później jest coraz gorzej: mam do siebie pretensje o to, że jestem okropna i jednocześnie "trzymam fason" - coraz bardziej brnę w obrazowanie tego, co o sobie myślę.
Efekt: sama siebie nie lubię i inni też mnie nie lubią. jestem wyrzutkiem.
mam nadzieję, ...
Witam
Mam 40 lat i całe życie zaczynam od nowa.
Do niedawna byłam żoną i matką, a obecnie samotną kobietą. Po 15 latach kiedy było raz lepiej raz gorzej, usłyszałam że mąż mnie zostawia dla naszej koleżanki bo jest miłością jego życia. Tak więc uwaga na wszystkie koleżanki i zbyt bliskie spoufalanie się z nimi.
Zresztą też miała rodzinę i 2 dzieci. Zniszczyli więc ...
Obecnie moim największym problemem jest mój brat. No właśnie...Czy "brat" to dobre słowo dla kogoś, kto jest ze mną spokrewniony jedynie pod względem genetycznym?
Jest między nami różnica dwóch lat, ja mam 21, on 23. Jako dzieci bawiliśmy się ze sobą, kłóciliśmy, ale nigdy aż tak bardzo jak teraz. Zwykle bywało tak, że nawet jeśli się kłóciliśmy, to ja ...
Nie chcę tu przepraszać ani wybaczać, ale chcę podzielić się swoją historią mojej drogi do "umiejętności" bycia szczęśliwą. Uwielbiam poezję, muzykę. A to się wiąże jak to zwykle bywa, z nadwrażliwością i pewnym egocentryzmem. Kiedy byłam małą dziewczynką, nadwrażliwość była tylko problemem, tworzyła problemy itd. Byłam trochę zamknięta w sobie, całymi ...
Myślę, myślę i nic...zero efektów. Zerwałam z chłopakiem. Byliśmy razem tylko 2 miesiące. Myślałam, że będzie dobrze, ale z każdym dniem miałam coraz więcej wątpliwości, że to nie to... . A jaka jest prawda? Sama nie wiem. Faktycznie było kilka bardzo istotnych dla mnie kwestii, w których nie za bardzo się zgrywaliśmy, ale zastanawiam się czy to tylko o to chodzi...Czy ...
moja przyjaciółka od dluzszego czasu bo juz prawie 2 lata mnie caly czas oklamuje juz ponad 13 raz ja nakrylam jak mnei oklamuje, ze jest chloapkiem ktory mi sei podoba i ze pisze jako on. Dziś tez juz ja nakrylam i mi nagle wystartowala ze ma guza mozgu co ja nie wierze bo tak nagle mi z tym wyjechala i czytalam na necie objawy i zadnej ani jednej objawy nie ma. jak do niej zadzwonilam i jej ...
Jesteśmy 10 lat po ślubie, dwoje dzieci, własny kąt… Po urodzeniu pierwszego dziecka żona przestała pracować, dwa lata później urodził się kolejny synek.. kolejne dwa lata w domu. Poszła do pracy (dwa lata) temu, nowe towarzystwo praca jak marzenia, zaczęła się dokształcać… i poznała Go, on biedny z niekochającą żona (i notabene 2-ka dzieci) zaczął zarzucać żonę ...
Przez 8 lat przyjaźniłam się z nazwijmy ją roboczo Ewą. Byłyśmy sobie bardzo bliskie. Mieszkałyśmy dom w dom, spędzałyśmy razem każdą wolną chwile, dzieliłyśmy problemy i radości. Razem pracowałyśmy na sezonie. Przerabiałyśmy razem nieszczęśliwe związki, pomagałyśmy sobie przy złamanym sercu. Książkowa przyjaźń. Ja zawsze byłam motorem napędowym, tą bardziej ...
Jak sobie poradzić po rozstaniu? Byłam z chłopakiem przez ponad 5 lat, miał być ślub ale 3 miesiące przed on się rozmyśłił. Stracił prace i stwierdził, że tego ślubu nie może teraz być. Ja nie umiałam tego zrozumieć, moim zdaniem nie był to wystarczający powód, bo ludzie mają gorsze nieszczęsicia a jednak idą razem przez życie. A co by było jakby sie okazało, że jestem ...