siegnijpopomoc

CO TO JEST KATHARSIS

W dziale Katharsis możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji lub "wyrzucić" z siebie wszystko, to co burzy Twój wewnętrzny spokój. Możesz także kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata.

Swoją wypowiedź możesz upublicznić oraz pozwolić innym użytkownikom Plasterka na zamieszczanie swoich komentarzy. Wszystko po to, by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.


Kliknij tutaj, by opisać swoją historię.

Shapeofmyheart Cześć wszystkim.
Z czasem coraz bardziej dotykają mnie moje problemy z dzieciństwa.
Właściwie to odkąd pamiętam miewam stany depresyjne. Ostatnio niestety jest gorzej. Zaczynam odreagowywać na najbliższej mi osobie a nie chcę jej stracić.
Ona też miała w życiu nienajlepiej i nie jest osobą, która zaraża pozytywem.
Czy jest tu ktoś kto chciałby posłuchać, pomóc, wskazać ...
Brak komentarzy | więcej
Anonimowy 09.08.2017, 13:07
Dzień dobry wszystkim piszę ponieważ , kompletnie sobie nie
radzę. Moja sytuacja : jestem kobietą mam 40 lat , męzatka od 16
lat, syn nastoletni, mąż od 5 lat chorował na nowotwór. Pochodzę z biednej
rodziny wychowywała mnie i siostrę matka samotnie ponieważ ojciec
był pijakiem i wyrzuciła go z domu jak miałam 10 lat. W szkole ...
Anetka82 07.08.2017, 10:40
Anetka82 Witam wszystkich, postanowiłam napisać bo jest mi bardzo ciężko a wydaje mi się że nikt z najbliższego otoczenia mnie nie rozumie. Moja przykra historia zaczęła się gdy straciłam dziecko w 2012. Od tego czasu spadły chyba na mnie wszystkie nieszczęścia, odwrócenie się rodziców bo to przecież wstyd (tak mi prosto w oczy powiedzieli, strata pracy, brak porozumienia z partnerem, i ...
Anonimowy 04.08.2017, 00:28
Zacznę od początku. Jestem dzieckiem nie planowanym (wpadka). Nie wiem czy to dlatego wszystko dookoła jest dla mnie nie osiągalne. Moje dzieciństwo było trudne bo polegało na opiekowaniu się młodszym rodzeństwem i zajmowaniu się domem. Podczas kiedy rodzice imprezowali. Mimo to bardzo ich kocham i staram się zrozumieć dlaczego tak robili (byli młodzi, mama miała 16 lat kiedy się ...
Anonimowy 01.08.2017, 13:40
Witajcie. Moja sytuacja jest co najmniej dziwna, ale proszę Was wszystkich o nie krytykowanie mnie. Spróbujcie mnie zrozumieć.

Jestem z moim narzeczonym od 3 lat. Ja mam 27 on 31 lat.Od grudnia mieszkamy razem w wynajmowanym mieszkaniu. Pod koniec tego roku mamy dostać własne mieszkanie (rodzice pomogli nam finansowo).
Pod koniec tamtego roku zdecydowaliśmy, że otworzymy własny biznes- ...
Anonimowy 31.07.2017, 18:48

Witam serdecznie
nie wiem gdzie moge sie zglosic o pomoc aby zwiekszyc swoje poczucie wartosi swoja samoocene. Probuje wlasnie tutaj. Juz sobie nie radze od jakiegoś czasu ciagle placze nie wiem od czego zaczac. Miałam przykre doświadczenie i czuje się strasznie nie mam z kim zbytnio pogadać, nie chce kogoś zanudzać b cały czas to samo nie mogę zmienić nastawienia. To zacznę. ...
Agentka Nawet nie wiem jaki mógłby być tytuł...
Mam problem z wyrażaniem uczuć, jestem nad wyraz ostrożna w kontaktach z ludźmi, szczególnie jeśli chodzi o mężczyzn. Mam 26 lat i nigdy nie udało mi się być w związku. Zazwyczaj z własnego wyboru, czekam na "tego jedynego", brak czasu przez chęć rozwoju kariery. Jeśli jednak już zaczynam się angażować, wtedy wszystko ...
Anonimowy 27.07.2017, 23:07
Dzień dobry.
Jestem najmłodszą córką z trójki rodzeństwa. Mam jeszcze brata (lat 30) i siostrę (lat 27). Posiadam problem zaakceptowaniem siebie na tle swojej siostry...
Mój problem rozpoczął się we wczesnym dzieciństwie. Każde z nas jest inne, ale moja siostra wdała się wizualnie w rodzinę mojego ojca, natomiast ja i mój brat w rodzinę mojej mamy. Kobiety od strony rodziny ...
natalka88 25.07.2017, 20:25
natalka88 Od okolo 2 miesiecy zmiagam sie z nerwica lekowa.,a zaczelo sie to dosyc niespodziewanie. Od zawrotow glowy,myslalam ze to uraz kregow szyjnych bo jakies 7 lat temu bylam potracona przez samochod,i skladano mi kosc barkowa ,myslalam ze to jskies zwyrodnienie.Moja praca nie nalezy tez do lekkich dla kregoslupa same dzwiganie i pochylsnie sie. ( w zakladzie produkcyjnym). Ogwiedzilam neurologa ...
zochaach 23.07.2017, 21:01
zochaach Witam,
Chyba przechodzę jakieś totalne załamanie i stoję na rozstaju dróg życiowych. Jestem w związku od 1,5 roku, od roku mieszkamy razem. Było super z początku. Ja po kilku nieudanych związkach byłam nieufna i z dystansem. On po rozwodzie, z dzieckiem, mieszkający kawał drogi od mnie i pracujący jeszcze dalej. Spotkania, telefony, rozmowy po kilka godzin. Cud, miód i orzeszki. ...
siegnijpopomoc