siegnijpopomoc

CO TO JEST KATHARSIS

W dziale Katharsis możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji lub "wyrzucić" z siebie wszystko, to co burzy Twój wewnętrzny spokój. Możesz także kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata.

Swoją wypowiedź możesz upublicznić oraz pozwolić innym użytkownikom Plasterka na zamieszczanie swoich komentarzy. Wszystko po to, by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.


Kliknij tutaj, by opisać swoją historię.

Anonimowy 21.05.2019, 19:54
Jak się motywujecie do zrobienia czegokolwiek?
Czy macie w kimś jakieś wsparcie?
Co zrobić by się zmotywować do czegokolwiek?
Brak komentarzy | więcej
Anonimowy 17.05.2019, 21:50
Czuje się samotna,mimo że mam bliskie mi osoby,jakiś znajomych z pracy.pracuje A jak mam dzień wolny to jestem zmęczona i śpię najchętniej przespałabym większa ilość czasu.
Potem pojawiają się u mnie lęki i wyrzuty sumienia że mogłam tyle zrobić w tym dniu wolnym, chociażby zrobić coś dla siebie zapisać się na prawo jazdy czy do szkoły by dalej się uczyć cokolwiek co by ...
Brak komentarzy | więcej
wigton Mam żonę i dwójkę dzieci. W ubiegłe wakacje do żony odezwał się kolega ze studiów. Umówili się, po 2 tygodniach powiedział jej, że się w niej zakochał. Żona była "w skowronkach" a dodatkowo stwierdziła,że jego sposób okazywania miłości przemawiałby do niej najbardziej wyraziście (powiedziała tak po słowach, które usłyszała od niego, gdy wyznawał jej ...
Anonimowy 10.05.2019, 19:32
Jestem z chlopakiem prawie 3lata...ale czasem sa takie dni ze czuje ze wogole go nie znam, nieraz mnie po prostu szokuje swoim zachowaniem.... jako nastolatek nei byl swiety mial zatargi z prawem i to nie male, pomagam mu wyjsc z alkoholizmu chociaz 100% sie do tego nie przyznal, ja tego nie toleruje mam wstret do osob ktroe pija wiecej niz powinny. denerwuje mnie ze jak mu nie odpisze w ciagu ...
Anonimowy 26.04.2019, 20:58
Ostatnio zaczynam się gubić,nie wiem co się ze mną dzieje.Zaczynam się mocno zastanawiać ,co jest ze mną nie tak.Nigdy nie byłam zbyt otwarta na ludzi,ale też nigdy nie chciałam stwarzać problemów swoją osobą .Atakowana ,nie potrafię się bronić ,zamykam się w skorupie i milczę.mam za sobą tylko nieudane związki.obecny mój mąż też niby nie jest złym człowiekiem ale nie ...
emi1166@wp.pl Mieszkam w Holandi z grupą ludzi
Także z ludźmi innej narodowości
Uczucie samotności pomimo gwaru do okoła ciągłych imprez nie jest mniejsze
Pusta rozmowa o niczym ludzie gratulujacy sobie otwartości umysłu i inteligencji bez przerwy biorący dragi .
I wszystko by było wporzadku bo uważam ze nikt nie powinien nikomu mówić jak ma żyć ale w całej tej sytuacji to co mnie trzyma ...
Anonimowy 15.04.2019, 10:43
Mam problem a przynajmniej tak myślę że mam problem... Męczy mnie to i podjąłem kroki by coś z tym zrobić...coraz częściej myślę o wizycie u psychologga...trafiłem przez przypadek na tą stronę i na tą zakładkę katharsis...czy mi pomoże? Może znajdzie się ktoś kto to przeczyt...zrozumie moja sytuacje i odczyta to co we mnie siedzi bo męczy mnie to bardzo.

Zacznę może od ...
Anonimowy 05.04.2019, 18:14
Są sekrety które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.Czasem warto ukryć je przed bliskimi udając że wszystko jest w porządku.Moze w jakimś stopniu jest to nasza kara jaką musimy zapłacić za namiastkę radości ? Nie wiem? Ale wiem że wyjawienie prawdy spowodowało by ból który który trwałby latami i Zniszczył wszystko. Może dlatego postanowiłem wyjawić prawdę pisząc ...
Anonimowy 03.04.2019, 23:28
Witam, mam 20 lat studiuje prawo i pracuje ba stażu w kancelarii. Dwa lata temu ojciec zostawił moja matkę, a mnie pozbawił środków na utrzymanie oprócz alimentów, znęcał się on psychicznie i fizycznie nade mną i matka. Jednak problem dotyczy innej rzeczy, miało miejsce parę nieprzyjemnych sytuacji: po pierwsze kiedy wyjechałem do miasta w którym studiuje (90 km od miejsca ...
Anonimowy 30.03.2019, 23:56
Jestem ze swoim partnerem (małżeństwem jesteśmy młodym, mamy półtora roku stażu) od około 6 lat. Na początku było cudownie, niczym w najlepszej bajce, był kochany, czuły, niebios by mi uchylił.
Problemy zaczęły się po 2 latach związku, początkowo nie wielkie, małe kłótnie, krzyk, trochę za dużo emocji. Niemniej jednak wówczas nie czułam, że zaczyna tworzyć się nie ...
siegnijpopomoc