CO TO JEST KATHARSIS

W dziale Katharsis możesz opowiedzieć swoją historię by dać sobie możliwość oczyszczenia się z zalegających przez długi czas emocji lub "wyrzucić" z siebie wszystko, to co burzy Twój wewnętrzny spokój. Możesz także kogoś przeprosić lub komuś wybaczyć i przesłać swą wiadomość do adresata.

Swoją wypowiedź możesz upublicznić oraz pozwolić innym użytkownikom Plasterka na zamieszczanie swoich komentarzy. Wszystko po to, by odzyskać pełen wewnętrzny spokój, by pojednać się z sobą i z innymi.


Kliknij tutaj, by opisać swoją historię.

Anonimowy 16.10.2017, 00:58
Zapewne wielu z was tak ma , że nie może zapomnieć o nieprzyjemnych nam sytuacjach z przeszłości i właśnie z tym mam problem. Są dni kiedy zapominam o tym co kiedyś w latach dorastania , głupiej młodości miało miejsce a są takie dni gdzie wszystkie te raniące słowa , zachowania bliskich tobie osób wracają i nie mogę zrozumieć dlaczego tak jest . Mimo iż wiem że te osoby co ...
Anonimowy 15.10.2017, 17:31
Hej,mam 18 lat. W życiu przeszłam dosyc dużo, między innymi niezrozumienie przez rodzine, brak wsparcia i alkoholizm mojego taty...Ale gdy nawet to mi przestało przeszkadzać sama sobie zawiniłam...Miałam chłopaka, był dosyć daleko mnie, ale to był dobry związek. Gdy zaczęło się psuć za namową "przyjaciół" posunęłam się do najłatwiejszego wyjścia i z nim ...
Beci1988 14.10.2017, 22:23
Beci1988 Witam . Mam 29 lat i nic mi sie nie moze ułożyć nie wiem czy ze mna jest jakis problem czy ktos rzucił na mnie czar czy co. od kilku lat tak mam finansowo źle, choc staram sie ide do kazdej roboty nawet jak nie mam pracy to na zbiory jezdze , od dobrych 2 lat popadlam w długi moze nie duze ale duze staram sie splacam kazdy grosz odliczam na splate i nie moge z nich wyjsc bo zawsze cos .. nie ...
MagdaMagda1234 Witam, mam 17 lat, w za kilka miesięcy kończę 18 i mam problem z dogadaniem się z
rodzicami w kwestii ,,posiadania" chłopaka. Otóż oni chcą, bym miała
dopiero po ukończeniu szkoły (tj. technikum, a jestem w drugiej klasie
tech. / 4 lata). W żaden sposób nie mogę ich przekonać do zaakceptowania
mojego związku. A przecież nie mogą ingerować aż tak w moje życie i ...
Anonimowy 10.10.2017, 20:28
Opowiem Wam swoją historię. Mam 20 lat i chyba mam depresję. Nie mam już siły do życia. Wszystko zaczęło się w podstawówce. Byłam wyśmiewana przez rówieśników. Moja mama mnie wyzywała od najgorszych, mówiła,że wszystkie problemy są przeze mnie. Również byłam ciągle kontrolowana. Sprawdzanie mojego telefonu, fb było nawet w wieku 20 lat. Mam już wszystkiego dość.
Anonimowy 09.10.2017, 16:07
Witam
W związku z żoną jesteśmy ponad 9 lat. 3,5 roku temu pobralismy się. Zaraz po ślubie wyjechaliśmy do UK gdzie przez cały czas mieszkamy. Nie mamy dzieci. Od pewnego czasu Nasze relacje wyglądają bardziej jak dobrych przyjaciół niż jak małżeńskie. Nasze życie łóżkowe także nie wygląda najlepiej. Seks uprawiany rzadko. Parę dni temu zobaczyłem w telefonie żony przez ...
Ewelina02 05.10.2017, 23:22
Ewelina02 Witajcie!
ucierpialam od plotek i oszczerstwa. Zawsze bylam osoba raczej niesmiala i bardziej wrazliwa, wiec innym zawsze latwiej bylo mnie zapedzic w kat. Chociaz jakos sobie w zyciu radzilam. Mialam przyjaciol, wzorowo ukonczone studia i poczatki kariery w niemalej korporacji. Wszystko zaczynalo sie calkiem fajnie, bo projekty szly niezle i chwalono mnie. A jednak nie spodobalam sie co ...
Anonimowy 04.10.2017, 23:05
NIe potrafię być w związku, gdy już wszystko jest poukładane wiem na czym stoję przestaje mi zależeć. Z wielkiej miłości przechodzę wręcz do obrzydzenia partnerem.. co jest ze mną nie tak:O
Anonimowy 04.10.2017, 21:35
Witam, piszę tutaj pierwszy raz. Jestem osobą bardzo nerwową i wybuchową, w nerwach mówię za dużo, wyzywam, niszczę rzeczy, krzyczę, kilka razy nie opanowałam się i doszło do rękoczynów. Myślę, że niestety wyniosłam to z domu. Odnoszę wrażenie, że ludzie w okół mnie wykorzystują moją nerwowość na swoją korzyść. Bardzo często, gdy dochodzi do konfliktu, który jest ...
Anonimowy 03.10.2017, 20:23
Zazwyczaj jestem bardzo otwarta i wygadana, Ale jest pewna kwestia, której nawet nie powiedzialam na terapii dwa lata temu. Nie ufałam Pani psycholog. Często odbierała telefony w trakcie sesji, przez co się zraziłam. Chodziłam tam zaczynałam trochę problem, a potem do końca sesji zmieniałam temat (A jestem w tym mistrzem). Po prostu nie chciałam z nią rozmawiać o tych kwestiach.Dodam ...