katharsis3

Zaburzenia odżywiania Zaburzenia odżywiania

Wszystkie osoby które dotknął ten problem, tylko my wiemy jak trudno przestać się odchudzać. Połączmy siły, aby uwierzyć w swoje wewnętrzne piękno :)

13 członków | 15 postów

Utworzona: 31.07.2010, 00:29 przez m.i.rka

Wątki (4)

Tytuł Postów Najnowszy post
wypluwanie jedzenia 1 kubisia17
17.09.2011, 15:17

Dyskusja

  • myśliciel myśliciel (silva) napisał(a):
    29.09.2011, 15:54 pomocny_post_1 (0)
    koleżanka miała problem z waga i została zachęcona by uczestniczyć w kursie metodą Silvy i teraz naprawdę umie się kontrolować. Kursy są organizowane w Lublinie w terminie 7-9 października 2011 a więcej informacji znalazłam na tej stronie: http://cs.unlimitedgroup.pl/szkolenia-dla-klientow-indywidualnych/szkolenia-ogolne/kurs-samokontroli-umysu-metod-silvy.html

  • button
  • m.i.rka m.i.rka napisał(a):
    27.08.2011, 11:59 pomocny_post_1 (0)
    Kurde dzień w dzień klapa, na sama myśl ile mnie to teraz będzie kosztowało,żeby wrócic do normalnego jedzenia i schudnięcia, szlak mnie trafia :/. Powrót do przedszkola, nie umiem normalnie jeść...

  • mała23 mała23 napisał(a):
    02.06.2011, 12:56 pomocny_post_1 (0)
    Na chwile obecną- ciężko...nawet strasznie... :( ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. W głowie rodzą się momentami dziwne myśli, chwile zwątpienia ale nie poddaje się, o NIE! Jaknarazie trwam i małymi kroczkami staram się przezwyciężyć to wszystko :):):) /Pozdrawiam

  • Borynka Borynka napisał(a):
    01.06.2011, 10:44 pomocny_post_1 (0)
    Witaj mała23
    To dobrze, że postanowiłaś zawalczyć. Pamiętaj tylko, że walczysz o siebie i dla siebie. Piszesz, że nie chcesz już zawodzić bliskich. Ale niszcząc swoje ciało zawodzisz przede wszystkim siebie, a nie ich. To prawda,że bliskie nam osoby martwią się o nas i chcą dla nas jak najlepiej, ale to nie oni zmarnują swoje życie tylko Ty. Zrobiłaś pierwszy krok, dostrzegłaś problem i chcesz coś z tym zrobić, trzymaj się więc tego z całych sił dla SIEBIE.
    Jeżeli zaś chodzi o terapię, to niekoniecznie musi kosztować majątek. Istnieją ośrodki pomagające w ramach NFZ (zaglądnij do bazy adresowej Plasterka)oraz grupy wsparcia.
    Trzymam za ciebie kciuki <3msie> i napisz jak Ci idzie.
    Pozdrawiam

  • mała23 mała23 napisał(a):
    29.05.2011, 19:30 pomocny_post_1 (0)
    Cześć.
    Widzę, że dyskusja się urwała w tej grupie...Mam nadzieję, że jednak rozmowa powróci. Bardzo mi zależy na pomocy...Jestem tu od niedawna. Postanowiłam napisać, bo juz mam dość obecnej sytuacji. Wszyscy mi wytykają, że strasznie schudłam, że juz same kości mi wystaja, że nic nie jem itd. Ok, sama widzie ze mam problem dlatego postanowiłam znależc pomoc(na terapie u psychologów mnie nie stać), mam nadzieje ze chociaż kontakt z Wami mi pomoże. Potrzebuje tego...Muszę wygrać ta walke:( Nie chcę Juz zawodzić moich bliskich...Do napisania... Jak coś to proszę o Wiadomości na PRV. Pozdrawiam:)

  • m.i.rka m.i.rka napisał(a):
    17.12.2010, 19:56 pomocny_post_1 (0)
    Cześć Monika.
    Z bulimią i anoreksją żyje się do samego końca. Dlatego jedną i drugą nazywa się wierną przyjaciółką duszy. Czasem występują nawroty wtedy objawy są silniejsze, ale bywa i tak że całkiem zanikają.
    Zawsze jednak się ją czuje gdzieś tam głęboko w środku... Jak raz na dobre zakorzeni się w twoim życiu, to ciężko wyplewić ;). Pozdrawiam

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    29.11.2010, 13:30 pomocny_post_1 (0)
    A to jest choroba że tak powiem "stała" czy chwilowa ? Jakie są jej objawy ?

  • Laura23 Laura23 napisał(a):
    12.08.2010, 01:19 pomocny_post_1 (0)
    Ja mam problem nieco innej natury, ale rowniez zwiazany z odzywianiem. Od niedawana zdiagnozowano u mnie IBS czy tez zespol jelita drazliwego.Symptomy tej choroby sa bardzo nieprzyjemne, odbija sie to moim samopoczuciu i postrzeganiu mojego ciala.Jest mi ciezko, poniewaz zeby zdrowo funkcjowac musze radykalnie zmienic diete, co jest ciezkie, bo produkty ktore moge spozywac bez 'skutkow ubocznych' sa bardzo ograniczone.Symptmy IBS uktywniaja sie w sytuacjach stresu i zmeczneia.Mam juz tego dosc, chce w koncu noralnie jesc,bez wyrzutow sumienia.Czuje sie chora i zle mi z tym,ze ciagle musze sie tlumaczyc dlaczego nie jem tego co wszyscy,proszac kelnera w restauracji o potrawy bez ....i tu zaczynam wymieniac cala liste.Ciezko mi, bo czuje ze nie moge tak jak inni cieszyc sie smakiem ulubionych potraw, a do tego ten wiecznie pekaty brzuch:(

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    31.07.2010, 19:38 pomocny_post_1 (0)
    Rozumiem że ta grupa ma dotyczyć anoreksji ? Może ktoś jeszcze oprócz mnie wypowie się na forum ?

mediacje