w takim razie co proponujesz?
WIESZ TAK SOBIE MYSLE MOWISZ STARAC SIE TYLKO TO CORAZ BARDZIEJ MECZY LUDZIE LACZA SIE W PARY ZEBY STARAC SIE MNOZYC I DZIELIC NA DWA .DLA MNIE TO ZROZUMIALE DLA MOJEGO MEZA RACZEJ NIE .
w imie Waszego małżenstwa i Waszej miłosći. sprobuj bo to chodzi o Twoje zycie. Sprobuj to nic nie kosztuje a mozesz zyskac, tylko nie oczekuj tez natychmastowych efektow
tak tylko to juz ptawie bylo kupilam sukienke na sylwestra bo mamy isc przymierzylam ja zeby mezowi pokazac zajety byl komputerem podniusl nie znaczaca nos z nad komputera i powiedzial no ladna glosem malo interesujacym jak bym zalozyla wotek tez by bylo no ladnie naprawde uwazasz ze warto roboic cos w imie czego
od kad moj maz przestal pic nie pije trzy lata ale jego obojetnosc wobec mnie nasilila sie przez ostatnie pol roku liczy sie dla niego praca kasa koledzy z pracy a dom jest dla niego hotelem pracuje jako kierowca i bywa zaledwie tydzien w miesiacu w domu
to musi być dla Ciebie bardzo trudne...a pamietasz może od jak dawna tak się dzieję w Twoim związku?
tak bardzo chcialbym byc kochana mowie o tym a w ustach meza slysze ze kocha ale z tym kochaniem i miloscia trudno mu sie przebic stalam sie przezroczysta jestem to jestem a jak by mnie nie bylo to pewnie nikt by tego nie zauwarzyl .widzi mnie wtedy jak cos potrzbuje .
anita, zacznij przedewszystkim od uświadomienia sobie, że Twoi bliscy powinni kochać Ciebie nie obraz Ciebie, myśle, że warto zacząć od rozmoway, żeby Twój mąż, i najbliżsi wogole wiedzieli ze jest problem. Nie udawaj!!!bo Ty autentyczna jestes cudowna i piękna, pokaż swiatu swoje prawdziwe oblicze a oni z czasem pewnie zaakceptują...
witajcie .sama nie wiem co mam napisac a chce tylko powiedziec ze choc w kolo tyle ludzi ja czuje sie bardzo samotna nie czuje akceptacji mojej rodziny nawet moj maz narzuca mi swoj obraz jaki on chcialby widziec czasem mysle po co jestem i komu potrzebna skoro nie moge byc soba a udawanie mnie zabija