katharsis3

Poprostu życie Poprostu życie

Dlaczego tak trudno spotkac mężczyznę,który zadałby sobie trud poznania kobiety poczynająć od urody jej duszy?

27 członków | 133 posty

Utworzona: 29.05.2010, 22:03 przez [konto-usunięte]

Dyskusja

  • Olka36 Olka36 napisał(a):
    12.10.2011, 10:19 pomocny_post_1 (0)
    Nie wiem dlaczego właśnie ja? Ona sobie tak wymyśliła, bo ja interweniowałam w sprawie tych telefonów, które wykonywała do mojego męża.

  • Aniolym
  • ewa ewa napisał(a):
    12.10.2011, 09:03 pomocny_post_1 (0)
    Dość pogmatwane to wszystko. Dlaczego właśnie Ty?

  • Olka36 Olka36 napisał(a):
    11.10.2011, 14:11 pomocny_post_1 (0)
    Ja też nie rozumiałam? Podobno ktoś do nich dzwonił do domu z budki telefonicznej i podobno tym kimś miałam być ja???

  • ewa ewa napisał(a):
    11.10.2011, 13:27 pomocny_post_1 (0)
    Quote:
    Aż pewnego razu przyjechali za mną do naszego domu....
    A po co? Czego od Ciebie chcieli? Szczerze przyznam, że jakoś nie bardzo rozumiem.

  • Olka36 Olka36 napisał(a):
    11.10.2011, 12:18 pomocny_post_1 (0)
    On miał mnie bronić przed kobietą, która zniszczyła nasze życie. Wydzwaniała do mojego męża, a gdy ja zaczęłam odbierać te telefony i zainterweniowałam (opowiedziałam o tym jej mężowi, no i mojego prosiłam, żeby coś z tym zrobił)to zaczął się koszmar. Głuche telefony na nasz domowy telefon. Jazda za mną do pracy (gdy kończyłam wykłady, to ona razem ze swoim mężem stała na drodze i czekała) Raz zabrałam ze sobą mojego męża, żeby zobaczył to wszystko i żeby mieć świadka, że nie wymyślam sobie tego. Mój mąż był wtedy tym zaskoczony, ale dalej nic nie robił. Aż pewnego razu przyjechali za mną do naszego domu i jej mąż przyszedł za mną do nas, a mój mąż zamiast go wyrzucić z domu, to zaczął się prawie przed nim tłumaczyć. To mnie powaliło z nóg. Do dzisiaj co jakiś czas na komórkę mojego męża wydzwaniają głuche telefony, a kiedyś w nocy co godzinę przychodził pusty SMS z komputera. Tak nie da się żyć! Trudno uwierzyć, że można być tak "zajadłym". Dlatego nie wiem co mam robić, bo takie życie nie jest łatwe...

  • ewa ewa napisał(a):
    11.10.2011, 07:15 pomocny_post_1 (0)
    Jarzab, zaciekawiła mnie Twoja historia. Ciąg dalszy nastąpił?
    Pozdrawiam:)

  • ewa ewa napisał(a):
    11.10.2011, 07:12 pomocny_post_1 (0)
    Olka, mnie się wydaje, że stanąć trzeba po stronie RACJI jako takiej, a nie osoby. Nie bardzo rozumiem, czego dotyczył konflikt, przed czym miał Cię bronić, a nie obronił. Myślę, że trzeba oddzielić problem od osób i próbować ocenić to z punktu racja czy nie-racja.

  • Olka36 Olka36 napisał(a):
    10.10.2011, 12:52 pomocny_post_1 (0)
    Witajcie !
    Jestem tutaj pierwszy raz. Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać? Mój mąż już dwa razy zawiódł moje zaufanie. Raz stanął po stronie teściowej, a nie po mojej. (no ale to jego mama więc mogę jeszcze jakoś to zrozumieć) Drugi raz jego znajomi mnie prześladowali i przyjechali za mną do naszego domu, a on zamiast stanąć po mojej stronie i mnie obronić, to zaczął się im tłumaczyć i pytać co się dzieje? To już przeważyło szalę i od tamtego czasu nie wiem jak mam ufać mojemu mężowi. Wierzcie mi, że czuję się jakbym to ja była tym mężem, a on żoną, bo to ja bronię cały czas naszej rodziny. Próbowałam przez cały zeszły rok z nim rozmawiać, ale doprowadzało to tylko do kłótni, więc teraz zamknęłam się w sobie. Jest mi z tym ciężko. Może mi ktoś pomoże wybrnąć z tej ciężkiej sytuacji? Będę bardzo wdzięczna.

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    19.07.2011, 08:15 pomocny_post_1 (0)
    Maniek, a Ty to od razu byś gotowca chciał? To co z tego, że boi się miłości? Widocznie została zraniona. Więc jeśli mówi, że chce przyjaźni, to zwyczajnie mówi Ci "cierpliwości, Mańku". A ponoć cierpliwość kluczem do radości :)

  • maniek112 maniek112 napisał(a):
    27.06.2011, 13:36 pomocny_post_1 (0)
    Dlaczego trudno znalesc kobiete swojegożycia?Prubuje wrzedzie przez internet,z dworu ale nic z tego jak wydaje mi sie ze juz poznalem i mam okazuje sie ze poprostu boi sie zwiazku,chce przyjazn itp.

mediacje