mediacje

Schizofrenia Schizofrenia

Wszystko o schizofrenii i chorobach psychicznych

10 członków | 36 postów

Utworzona: 19.05.2010, 17:21 przez Monika2010

Dyskusja

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    25.07.2011, 17:11 pomocny_post_1 (0)
    No i jak tam ani09 ?

  • Aniolym
  • eMwOgrodzie eMwOgrodzie napisał(a):
    16.06.2011, 21:57 pomocny_post_1 (0)
    Aniu! To co ja mogę Ci poradzić to zerwanie kontaktu natychmiast z tym człowiekiem - on jest niebezpieczny dla Ciebie! Pobił Cię a jego zachowania świadczą o tym, że nie jest z nim dobrze. Co się u niego dzieje może stwierdzić jedynie specjalista - psycholog kliniczny a zwłaszcza lekarz psychiatra. Na Plasterku jest 'baza adresowa' a tam adresy placówek ze specjalistami np. poradnie zdrowia psychicznego. Na pewno nie warto szukać pomocy dla niego w Internecie. A Ciebie Aniu tutaj na Plasterek zapraszamy. Coś czuję że potrzebne Ci mocne wsparcie:)

    Co do tej grzybicy-candida to mniej więcej tak jakbyś przeczytała, że codzienne jedzenie rolki papieru toaletowego prowadzi do grypy. Wydaje się to bzdurą ale i w jednym i drugim przypadku prowadzi to do osłabienia/wyczerpania organizmu i wówczas odpalenie zaburzenia w naszym zdrowiu fizycznym/psychicznym są bardzo prawdopodobne. Na pewno tylko specjalista może stwierdzić co jest Twojemu chłopakowi. Jedno jest pewne - to nie jest normalne zachowanie, że Cię bił i kopał. To przestępstwo za które jest kara! I to nie umniejsza jego winy, że Cię przeprasza i mówi, że kocha. Nic Aniu nie usprawiedliwia przemocy wobec Ciebie.
    Czy on ma rodzinę? To rodzina powinna teraz działać.

    Jeżeli uważasz, że dla Ciebie też dobry byłby kontakt ze specjalistą - to myślę, że to bardzo dobry pomysł. Poszukaj w swojej miejscowości. I zostań tu z nami na Plasterku:) Moc dobrego dla Ciebie!

  • ani09 ani09 napisał(a):
    16.06.2011, 20:36 pomocny_post_1 (0)
    mam na imie ania.nie wiem gdzie mam szukac pomocy.opisze wam moj problem i jezeli ktokolwiek moglby prosze o wasza pomoc.moj chlopak ma grzybice-candida.czytalam ze te grzyby moga prowadzic do shizofrenii paranoi itp.jestesmy raze 3 lata,on zawsze byl nerwowy i porywczy.ja nigdy go nie zdradzilam i nawet o tym nie myslalam,zawsze bylam mu wierna,nie flirtowalam z jego kolegami nigdy tez nic nie mowilam o nich.ok miesiac temu moj chlopak zacza sie dziwnie zachowywac.wrocil do domu wyzywjac mnie od najgorszych,mowiac ze puszczam sie z jego kolegami.ze w czasie gdy on spal na gorze w sypialni ja zdradzalam go na dole w salonie z jego kolega.mowil to wszystko z takim przekonaniem jakbym rzeczywiscie to zrobila.przy tym bil mnie i kopal.musialam uciec i zostac na noc u znajomych ale znalazl mnie i tam na drugi dzien znowu dotkliwie pobil.znowu musialam uciekac.przenioslam sie gdzies gdzie nie mogl mnie znalesc.po paru dniach blagal zebym wrocila i przepraszal.powiedzial ze jemu sie wydawalo ze ktos tak powiedzial o mnie i ze to nieporozumienie.inny jego znajomy powiedzial mi ze on mu sie zwierzyl ze uroilo mu sie ze ktos tak powiedzial.wrocilam do niego.przez pewien czas bylo wszystko ok.ale pare dni temu znowu mnie pobil mowiac ze sie puszczam itp.mowil takie dziwne rzeczy ze ja za jego plecami bralam do kogos nr tel jak bylismy u fryzjera,tylko ze my nigdy!!!nie bylismy razem u fryzjera!dopytywal sie gdzie ja dzwonilam i co robilam 2 lata temu jak on byl przez przypadek aresztowany i spedzil w areszcie noc.ja odchodzilam od zmyslow bo nie wiedzialam co sie z nim stalo bo milismy sie spotkac.a on nie dawal znaku zycia.to jest taki krotki opis tego co sie z nim dzieje,ale mnie przeraza to ze do niego nie dociera to co ja mowie to co mu tlumacze,ze nigdy nic takiego nie mialo miejsca.nie potrafie wam tego opisac ale on jest w tym momencie o tym tak przekonany ze nie jestem w stanie mu nic powiedziec,ale najstraszniejsze dla mnie jest to ze po chwili on mnie przeprasza mowi ze mnie bardzo kocha,staje sie czuly i troskliwy.to jest takie dziwne.czy ktos moze mi pomoc,powiedziec do jakiego lekarza on powinien pojsc lub co ja moge zrobic prosze o pomoc i jezeli zawracam wam glowe to przepraszam ale ja nie wiem gdzie moge uzyskac jakas pomoc.dziekuje.

  • ann87 ann87 napisał(a):
    14.05.2011, 19:39 pomocny_post_1 (0)
    Jestem studentką ostatniego roku studiów magisterskich na kierunku Pedagogika o specjalności Profilaktyka Społeczna i Resocjalizacja i zwracam się do Ciebie z prośbą o wzięcie udziału w badaniach do mojej pracy magisterskiej. Praca ta dotyczy wychowania w rodzinach, w których ktoś choruje na schizofrenię. Mam nadzieję, że uzyskane informacje przyczynią się do lepszego zrozumienia tego zagadnienia. Ankieta składa się z dwóch kwestionariuszy: pierwszy skierowany jest do osób chorych natomiast drugi do rodziny chorego.
    Proszę o udzielenie szczerych i wyczerpujących odpowiedzi na pytania zawarte w kwestionariuszu, zgodnie z Twoimi przekonaniami i poglądami. Badania są dobrowolne i anonimowe, a ich wyniki będą wykorzystane wyłącznie w celach naukowych.
    Proszę o dokładne przeczytanie każdego pytania i udzielenie szczerych odpowiedzi.
    Z góry dziękuję.
    oto linki do ankiet:
    http://www.ankietka.pl/ankieta/61770/schizofrenia-w-rodzinie-dla-osoby-chorej.html
    http://www.ankietka.pl/ankieta/61797/schizofrenia-w-rodzinie-dla-rodziny-osoby-chorej.html

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    23.04.2011, 15:15 pomocny_post_1 (0)
    Witaj WOJTAS dzięki za post

  • wojtas wojtas napisał(a):
    09.01.2011, 10:58 pomocny_post_1 (0)
    Odnośnie tego co napisali na: http://www.otworzciedrzwi.org/10tez.html .
    to zgadzam się w zupełności. Dopisałbym jeszcze, że jest to choroba, która w wielu przypadkach ma charakter epizodyczny. Pojawia się na jakiś czas i potem znika i już nigdy nie powraca. Człowiek taki żyje normalnie tak jak żył wcześniej. I jest taki sam jak był wcześniej. Wiele takich przypadków przypuszczam jest nawet nie rozpoznanych jako schizofrenia. Więc nie ma podstaw, by przyczepiać takim ludziom łatki "schizofrenika" na całe życie. Są to te lżejsze przypadki.
    Poza tym wielu ludzi biorących leki jest w stanie prowadzić zupełnie normalne, zdrowe życie. Nie różnią się niczym od tych "normalnych". Poza tym, że mieli kiedyś takie przykre objawy. Potrzebują tylko wspomagania lekami.

  • wojtas wojtas napisał(a):
    24.12.2010, 19:47 pomocny_post_1 (0)
    Witam,

    Mogę coś napisać o tej chorobie, bo znam ją trochę z pierwszej ręki. Miałem podobne objawy kilka lat temu. Znaczy takie bardziej wyraźne objawy, bo jakieś tam symptomy, oznaki tej "dolegliwości" pamiętam już od dzieciństwa i mam do tej pory. Ale kilka lat temu to był taki epizod, który uświadomił mi wyraźnie, że to nie jest jednak jakiś "smutek", "obniżenie nastroju", czy nerwica tylko coś innego.

    Co to były za objawy? Głównie duży lęk niepokój i lęk - że zaraz "zwariuję" itp. Miałem dziwne objawy. Zdarzało mi się, że nie traciłem równowagę, kiedy szedłem ulicą i nie potrafiłem nic na to poradzić. To wywoływało we mnie ataki paniki, że jednak coś ze mną jest nie tak itd. Taka samonakręcająca się spirala. Jednak fizycznie byłem zdrowy, lekarze nie stwierdzili, żadnych dolegliwości fizycznych. To była bardziej taka panika spowodowana tym, że nie wiedziałem co się ze mną dzieje i jak temu zaradzić, niż klasyczne objawy schizofrenii.

    Sam po części się nakręcałem. Zdarzyło mi się parę razy nie przespać nocy, niepokój był tak duży. Ale to mówię o naprawde dużym niepokoju. Gdzie wydawało mi się, że zaraz "coś" się stanie itd. W zasadzie to nie wiem czego sie bałem, po prostu się bałem i tyle. Panicznie się bałem. I tak całymi dniami i nocami. Teraz już się trochę do tego przyzwyczaiłem i panika ustała. Natomiast pozostałe objawy charakterystyczne dla schizofrenii są nadal.

    Wtedy kiedy miałem te objawy psycholog stwierdził jedynie nerwicę. Ale to był za krótki okres i za mało o mnie wiedział, żeby stwierdzić ze 100% pewnością. Zresztą czytałem gdzieś, że nerwica często występuje razem ze schizofrenią, więc po części miał rację. Poza tym, nie miałem jakichś klasycznych wyraźnych objawów więc mogę go(a raczej ją) zrozumieć. Mógłbym napisać jeszcze wiele na ten temat.

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    27.10.2010, 16:37 pomocny_post_1 (0)
    Ciekawe to co napisali eMwOgrodzie

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    08.10.2010, 18:54 pomocny_post_1 (0)
    Dzięki eMwOgrodzie już biorę się za czytanie.

  • eMwOgrodzie eMwOgrodzie napisał(a):
    08.10.2010, 18:48 pomocny_post_1 (0)
    Polecam do poczytania publikacje na stronce :)
    http://www.otworzciedrzwi.org/10tez.html

katharsis3