Wydra, sam fakt, że lubisz swoją pracę nie jest zły, a wręcz przeciwnie. Jednak jeśli zamykasz się tylko w jej kręgu, to już nie jest zbyt dobrze. Trzeba znaleźć złoty środek, by pogodzić wszystkie dziedziny życia. Ja też np. bardzo lubię swoją pracę i mam świadomość, że jej strata byłaby dla mnie dość trudna, bo tam też podobnie jak Ty czuję się potrzebna i wartościowa. Wiem jednak, że koncentrowanie się tylko wokół pracy,to nie jest sposób. Trzeba się pilnować i narzucić pewną samodyscyplinę i wiem, że się da. Nieraz mnie korci, żeby np. zostać dłużej w pracy, albo jakieś obowiązki wziąć do domu,chociaż wcale nie ma takiej konieczności, bo tam (do domu) nie bardzo mam do czego wracać, nie wiem co ze sobą zrobić itd. ale robie wszystko, by tego jednak unikać. Raz, czy dwa, to OK, ale jeśli się to powtarza notorycznie, to napewno na nas nie wpływa dobrze.
Zgodzę się z tym, co napisał Głagoł. Skoro szukasz poczucia wartości, to środowisko zewnętrzne może Ci je tylko powierzchownie zaspokoić, a ono musi wypływać z Twego wnętrza, bo co będzie gdybyś nagle (odpukać) straciła pracę? Runie wtedy to, na czym czły czas się opierałaś. Zrobiebie listy, o której pisze eMwOgrodzie jest bardzo dobrym pomysłem, ale musisz ją wykonać bardzo sumiennie. Zastanów się czego tak naprawdę oczekujesz od ludzi? Dlaczego siedzisz za "murem" pracy? Jak chciałabyś żeby Cię traktowano? Które z tych "zachowań" wobec Ciebie odnajdujesz w swojej pracy zawodowej? Może się okazać, że nie tylko praca może Ci je dać.
Możesz sobie też wypisać wszystkie swoje pozytywne cechy (zarówno charakteru jak i wyglądu), osiągnięcia, zdolności itp. Wszystko, co jest warte pochwały, a zapewniam Cię, że jest wiele takich rzeczy, chociaż na początku może Ci być je trudno dostrzec, ale postaraj się! Może efektów nie będzie widać od razu na zewnątrz, ale wewnątrz Ciebie powoli będą narastały. Tylko cały czas uświadamiaj sobie to wszytko, co napiszesz. NIGDY o tym nie zapominaj!!!







SilverCube s.c.