katharsis3

Żałoba Żałoba

Jak radzicie sobie ze stratą bliskiej osoby? Jak przejść przez ten trudny czas? Jak uwierzyć, że "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie" ?

16 członków | 41 postów

Utworzona: 14.01.2010, 23:44 przez [konto-usunięte]

Dyskusja

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    02.10.2011, 23:14 pomocny_post_1 (0)
    Stormy, wybacz, ale mam wrażenie, że problemem w tym przypadku nie jest to, że Twój znajomy nie żyje, choć domyślam się, że zawsze trudna jest świadomość, iż odszedł ktoś, kogo znaliśmy, w tym momencie skupiasz się tak naprawdę w pełni na sobie. No to co z tego, że Ty balowałaś, gdy on miał operację? Takie jest życie. Ktoś przeżywa radość, ktoś cierpi, ktoś się rodzi, ktoś umiera - wszystko w tym samym czasie. Taka była jego droga - przyszedł czas, by odejść, on wypełnił swoje życie i odszedł. Ty żyjesz, więc myśl o nim jak najlepiej i jednocześnie patrz na swoje życie, by miało sens. W tym wydarzeniu ważna jest jego osoba i sens jego życia. Inni, w tym i Ty, powinni na ten czas stanąć z boku, by uszanować chwilę jego odejścia.

  • Aniolym
  • Stormy Stormy napisał(a):
    02.10.2011, 21:58 pomocny_post_1 (0)
    piszę tu, bo nie wiem, gdzie jeszcze bym mogła.
    Chodzi o to, że niedawno dowiedziałam, że się zmarł mój przyjaciel z podstawówki. Pominę już kwestię tego, że poinformowano mnie o tym na moich urodzinach, a to i tak wyszło przez przypadek...cała nasza stara klasa wiedziała, ja byłam chyba jedyną osobą, która nie miała o niczym pojęcia. Dobija mnie jeszcze fakt, że podczas gdy ów przyjaciel (z którym od początku gimnazjum raczej nie utrzymywałam kontaktów...a ostatnio chciałam je odnowić...fajnie, że mam jak...) miał operację, ja balowałam sobie niczego nieświadoma w Cesenatico. Cudownie.
    W dodatku rodzice twierdzą, że nic takiego się nie stało, bo to tylko jakiś tam kolega z podstawówki.
    Ludzie, co ja mam z tym zrobić?

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    19.07.2011, 15:47 pomocny_post_1 (0)
    No i proszę wypełniłam ankietę

  • by_dalej_iść by_dalej_iść (bydaleisc) napisał(a):
    19.07.2011, 10:24 pomocny_post_1 (0)
    Prośba o wypełnienie ankiety

    www.bydalejisc.org.pl/ankieta

    Fundacja "By dalej iść" postawiła sobie za jeden z głównych celów, świadczenie nieodpłatnej pomocy Rodzinom po Stracie Dziecka. Zarówno w czasie indywidualnych konsultacji jak i podczas grup wsparcia. Nie chcemy, żeby rodzice ponosili jakiekolwiek koszty, co nie znaczy, że ta pomoc nie kosztuje. To jest praca wielu ludzi, koszty wynajmu sal i całej logistyki. M. in. dlatego, korzystając z pomocy partnerów i fundatora, chcemy zacząć pozyskiwać środki z Unii Europejskiej i samorządów.

    W tym celu potrzebne nam są dane z ankiet, które znajdują się poniżej. Gwarantujemy, że wyniki będą używane tylko w formie statystycznej lub do formowania grup, które mogą być obejmowane pomocą w ramach projektów. Państwa email, będzie służył nam do informowania o działaniach Fundacji w Polsce na Państwa terenie.

    Dziękujemy za poświęcenie nam kilku minut. Mamy nadzieję, że już wkrótce, otworzymy nowe grupy wsparcia w Państwa województwie.

  • Odnaleziona Odnaleziona (sledzikowa) napisał(a):
    09.05.2011, 21:07 pomocny_post_1 (0)
    hej.
    2 lata temu zmarła kolezanka która w swoim czasie była mi bliską osobą.
    Studiowała pedagogoikę.
    Chorowała na cukrzycę.
    Nie wiem co było powodem jej śmierci.
    To byl ciezki czas marzec 2009 . Wtedy zmroziłam swoje uczucia, siebie, bo inna znajoma , przyjaciółka tej koleżanki gorzej się czuła w związku śmierci Ani.
    Do mnie doszły uczucia pół roku póxniej.
    Teraz czasem jeszcze ją wspomninam. Byłam parokrotnie na cmentarzu u niej, wyrzucałam swój smutek, złośc, żal to wszystko co czułam i częsty płacz.

  • 13stokrotek 13stokrotek napisał(a):
    09.05.2011, 19:37 pomocny_post_1 (0)
    zyc po stracie
    co to za zycie pelne smutku samotnosci
    nie radze sobie
    to mnie przerasta
    to za duzo
    tylko wir pracy pomaga mi przetrwac

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    03.11.2010, 18:13 pomocny_post_1 (0)
    Wiesz co, myślę że może ludzie bagatelizują tę kwestię nie dlatego, że jest nie ważna ale dlatego, że nie wiedzą co powiedzieć, nie wiedza jak zachować się wobec czyjegoś bólu. I tak naprawdę, dzieje się tak również wówczas, gdy traci się kogoś bliskiego, dorosłego. Podobnie często robi się pusto dookoła bo ludzie nie wiedza, co powiedzieć. Czasem tylko słyszy się: "tak musiało być", "trzeba żyć dalej" itp.
    To ludzka bezradność przybiera często maskę nieczułości.

  • Monika2010 Monika2010 napisał(a):
    03.11.2010, 16:51 pomocny_post_1 (0)
    Dobra ja muszę kończyć bo wychodzę z domu papa .

  • asia84 asia84 napisał(a):
    03.11.2010, 16:44 pomocny_post_1 (0)
    Moniko2010 powód teoretycznie został znaleziony i usunięty jeżeli to właśnie było przyczyną.

  • asia84 asia84 napisał(a):
    03.11.2010, 16:42 pomocny_post_1 (0)
    Nikt by nie wymagał o bikogo tego że zapomniał o swoich rodzicach po śmiercia więc dlaczego wymaga się tego od kobiet które straciły swoje dzieci zanim się one urodziły? Dlaczego tak jest?

Katharsis