puzzle1

Złe zachowanie - złe zdrowie

autor: Paweł Wójcik, foto:flickr.com, autor:timsamoff , źródło: Plasterek.pl

kidNaukowcy z University of Aberdeen odkryli związek między złym zachowaniem w szkole, a złym zdrowiem w wieku dorosłym. Obserwacją objęli dwadzieścia tysięcy osób w znakomitej większości urodzonych w Wielkiej Brytanii w 1958 roku na przestrzeni tygodnia. Regularnie śledzili zachowanie wybranych dzieci, potem młodych ludzi, aż wreszcie dorosłych. Ci, którzy mieli na bakier z dyscypliną w szkole mając lat siedem, jedenaście i szesnaście wykazywali ponad dwa razy większe ryzyko chronicznego rozległego bólu już w latach czterdziestych swojego życia, niż ci którzy sprawowali się poprawnie. Klasa społeczna nie grała przy tym roli, a wczesne wykrycie symptomów nie zapobiegało negatywnym konsekwencjom. Potwierdził się znany wcześniej związek między młodzieńczym rozrabiactwem, a późniejszymi skłonnościami do depresji, niepokoju, tendencji samobójczych i nadużywania narkotyków czy alkoholu. Naukowcy nie mieli pewności jaki biologiczny mechanizm jest odpowiedzialny za zaobserwowane konsekwencje, ale podejrzewają, że zakłócenie funkcjonowania podstawowego nerwowo-wewnątrzwydzielniczego systemu odpowiedzi na stres, ma do czynienia z odkrytym związkiem między zachowaniem a zdrowiem. Zanim znajdą właściwą odpowiedź na to pytanie polecają  psotnikom uprawianie sportu lub inne formy aktywności fizycznej. Nie każdy stanie sie mistrzem olimpijskim, jak Micheal Phelps, którego nadmierną aktywność studziła woda basenu, ale każdy może cieszyć się lepszym zdrowiem przez lata, o spokojniejszych rodzicach nie wspominając.

(źródło: www.science.com 11.03.2010)

 

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

  • joanna.boesche10 joanna.boesche10 napisał(a)
    29.03.2010, 10:14
    Dziwne rzeczy piszecie w tym artykule, pierwsze słyszę, a raczej widzę, nie wiedzialam, że to ma jakiś związek, tzn. że zachwanie takie czy inne ma związek z wymienionymi tu wyzej zaburzeniami zdrowotnymi. W moim przypadku zupełnie sie to nie sprawdza, bo ja nie miałam żadnych problemow z dyscyplina w wieku szkolnym, nie rozrabialam, nie chodzilam na wagray itd., bylam tzw. wzrową uczennicą, a jednka u mnie tego typu dolegliwosci wystapiły i wystepuja nadal, tzn. niektore z nich, np.juz w wieku szkolnym, a potem jeszcze na studiach, miałam często migrenowe bóle głowy, ktore mnie męczyły po trzy dni, nie mogłam ani spać, ani jeść, ani uczyć się (tak w ogóle, to dobrze się uczyłam!), koszmar, niestety, nikt tego nie traktował na poważnie, ani rodzice, ani nikt inny oprócz mnie, nikt tego nie brał pod uwagę, gdy coś poszło nie tak, teraz na szczęście mam spokój z tymi migrenami, ale mam też inne przypadłości,jak np. niepokoje, skłonność do depresji, a nawet czasem myśli samobójcze. Dodam jeszcze, że zawsze, od dziecka, byłam osobą nadwrażliwą, od lat lecze sie na nerwicę, przeszłam juz niejedna terapię, no, po prostu "miałm niezłe przejścia"!
    Pozdrawiam, Joanna

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

puzzle1