Zgubny wpływ nagrody na ryzykowne zachowanie młodych ludzi
autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:toto macdonald
Zgubny wpływ nagrody na ryzykowne zachowanie młodych ludzi
Wyniki dwu niedawno ogłoszonych badań wskazują, że mózg nastolatka jest bardziej wrażliwy na nagrody, a przez to mniej baczny na możliwe konsekwencje wybranych działań w porównaniu do mózgu osoby dorosłej. Niemal równocześnie ogłosili to Bita Moghaddam i David Sturman z University of Pittsburgh na łamach „Journal of Neuroscience", a Jason Chein i Laurence Steinberg z Temple University pisali o tym w czasopiśmie „Developmental Science".
Para z Pittsburgha przeprowadzała eksperymenty na młodych i dorosłych szczurach. Gryzonie miały przed sobą trzy dziury, ale tylko w środkowej znajdowały nagrodę w postaci kostki cukru. Działalność mózgu nastoletnich i dorosłych zwierząt była taka sama do momentu uzyskania nagrody. W tym momencie dorosłe mózgi wykazywały wzmożoną aktywność tak w ośrodkach odpowiedzialnych za nagrodę, jak i w tych związanych z inhibicją, czyli wstrzymywaniem się od działania. Mózgi zaś osobników w okresie dojrzewania od dwu do czterech razy mocniej się „zapalały" w obszarach nagrody, ale niemal wcale nie reagował ich system zahamowań.
Już na nastolatkach oraz na młodych i nieco starszych ludziach dorosłych swoje obserwacje prowadzili badacze z Temple University. Każdy z uczestników eksperymentu dwa razy w symulowanej jeździe miał jak najszybciej dotrzeć do celu, by otrzymać pieniężną nagrodę: raz sam, a drugi raz w obecności rówieśników. Naukowcy wybrali ten akurat typ komputerowej gry, ponieważ nastolatki pięć razy częściej powodują prawdziwe wypadki samochodowe, gdy kierują w towarzystwie kolegów i koleżanek. Przy pomocy funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego (fMRI) naukowcy śledzili działalność mózgów uczestników, gdy ci kierowali wirtualnym samochodem, a zwłaszcza wtedy, gdy ci ostatni musieli decydować, czy przejechać na żółtym świetle, czy się zatrzymać, lub niebezpiecznie wyprzedzić, czy raczej poczekać. Takie manewry to potencjalny zysk czasu, ale też większe ryzyko jego straty w przypadku kolizji. Obecność rówieśników sprawiała u nastolatków gotowość do podejmowania dużo większego ryzyka na drodze do celu niż wtedy, gdy kierowali sami. Także tylko u młodzieży obszary odpowiedzialne za nagrodę w ich mózgach bardziej się aktywowały w porównaniu do gry, podczas której nastolatek nie był bezpośrednio obserwowany przez nikogo. Koledzy nie są więc przyczyną roztargnienia, bo nie odwracają uwagi młodego kierowcy od wykonywanego zadania i nie upośledzają jego funkcji poznawczo-decyzyjnych. Ich rola wydaje się polegać na uwrażliwieniu mózgu na nagrodę, czyli na potencjalne plusy ryzykownego zachowania. Takiej zmiany nie zauważono u dorosłych, których mózgi jednakowo pracowały w samotności, co w towarzystwie innych. Naukowcy uważają, że obecność przyjaciół, bardzo przecież ważna zwłaszcza w okresie dojrzewania, postrzegana jest jako nagroda, co czyni mózg bardziej podatnym na kolejną nagrodę, którą w laboratoryjnej grze były pieniądze, a w życiu fama szybkiego kierowcy lub inne, nie tylko materialne korzyści.
Pracy dorastającego mózgu raczej nie zmienimy do czasu, gdy on sam się nie rozwinie i stanie „dorosły". Ale lepiej rozumiejąc zachowanie młodych, łatwiej nam będzie ich zachęcić do większej rozwagi w towarzystwie, w którym przecież nie głupieją, ale po prostu przesadnie reagują na to, co postrzegają jako nagrodę. Wniosek więc jak zawsze ten sam: im głębsze zrozumienie sytuacji, tym bardziej adekwatna do niej odpowiedź ze strony dorosłych i samych zainteresowanych.
(źródło: www.sciencedaily.com, 26.01.2011 i 29.01.2011)


SilverCube s.c.
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz