puzzle1

Zaufaj intuicji

autor: Małgorzata Kulawik , źródło: Plasterek.pl foto: flickr.com autorzy: aprilzosia, Wouter Verhelst

brak oceny

kartacZawierzenie przeczuciom jest jak hazard - zwłaszcza, gdy gra idzie o dużą stawkę. Wyobraźcie sobie prostą grę hazardową. Przed Wami leżą cztery talie kart - dwie czerwone i dwie niebieskie. Każda karta oznacza dla was pieniężną wygraną lub przegraną, a celem jest zyskać jak najwięcej kolejno odkrywając karty z dowolnie wybranej talii.

Gra, którą opisuję była częścią eksperymentu przeprowadzonego w Stanach Zjednoczonych w latach 90-tych, a eksperyment dotyczył siły przeczucia, czy jak wolicie intuicji. Wszyscy gracze podczas całego eksperymentu byli podłączeni do aparatury mierzącej aktywność gruczołów potowych na dłoniach. (Gruczoły te reagują zarówno na temperaturę jak i stres - dlatego wilgotnieją nam dłonie, kiedy się denerwujemy). Każdy z graczy mniej więcej po odkryciu 50 kart zaczynał preferować karty niebieskie, a po mniej więcej 80 kartach potrafił logicznie wytłumaczyć dlaczego. Otóż w założeniu karty niebieskie przynosiły stały dochód i umiarkowane straty, natomiast karty czerwone pozwalały osiągnąć duży zysk jednocześnie grożąc dotkliwymi stratami. Wygraną gwarantowało korzystanie wyłącznie z tali niebieskich. Jak już wspomniałam logiczne zorientowanie się w zasadach gry zajmowało graczowi przeciętnie 80 prób.

Po co w tym wszystkim aparatura mierząca potliwość dłoni? Po to, by zarejestrować ciekawe zjawisko. Mianowicie kartanto, że gracze już po sprawdzeniu 10 kart reagowali potliwością dłoni na czerwone talie- wykazując typową reakcję stresową na potencjalne zagrożenie. Pomimo, że nie uświadamiali sobie tego, "wiedzieli", że czerwone talie są feralne, na 40 kart zanim świadomie zaczęli podejrzewać związek koloru talii z gwarancją wygranej. Co więcej nieświadomie zaczęli zmieniać zachowanie coraz częściej wybierając karty niebieskie.

Eksperyment ujawnił dwutorowość działania naszego umysłu. Pierwszy tor to droga świadomej analizy stopniowo zdobywanej wiedzy i łączenia faktów. Zajmuje niestety dużo czasu i w konkretnych warunkach może być bardzo kosztowny. Drugi tor, to tor przeczucia, czyli szybkiej analizy dużej liczby faktów, który niestety często pozostaje nieświadomy, choć przekazuje informacje za pomocą fizjologii.

Szczęśliwy zatem ten, kto potrafi czytać z własnego ciała.

Pozdrawiam, G.

Źródło "Błysk! Potęga przeczucia" M. Gladwell, Wydawnictwo Znak

 



Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

puzzle1