puzzle1

Zaangażowanie rodziców nie tworzy geniusza, ale każdemu dziecku pomaga

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Pink Sherbet

brak oceny

schoolOstatnie wydanie dwumiesięcznika „Child Development" zawiera wyniki obserwacji ponad 1300 dzieci od urodzenia do piątej klasy w dziesięciu amerykańskich miastach. To druga część raportu, tym razem dotycząca szkoły podstawowej. Wynika z niego, że im więcej rodzice angażują się w szkolne życie swojego potomstwa, tym mniejsze są problemy z zachowaniem tych dzieci. Obniżał się poziom ich agresji, mniej było przypadków przeszkadzania w zajęciach z ich strony, jak też lęków czy depresji wśród tych, otoczonych większą rodzicielską troską maluchów. Jednocześnie lepiej kształtowały się wśród nich tzw. pro socjalne umiejętności, jak współpraca czy samokontrola. Nie zaobserwowano natomiast poprawy wyników w nauce. Badacze zastrzegają się jednak, że ich obserwacje nie kierowały się na specyficzny typ rodzicielskiej interwencji, mającej na celu poprawę naukowych osiągnięć.

Nawet jeżeli chodzenie na wywiadówki nie zrobi z syna nowego Einsteina, a z córki drugiej Marii Curii-Skłodowskiej, to na pewno pomoże zapobiec, by nie wyrósł z niego nowy przestępca, a z niej ladacznica.

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 14.05.2010)  

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

puzzle1