puzzle1

Z natury jesteśmy współczujący, ale jak długo jeszcze?

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Kevin Saff

brak oceny

pityZ natury jesteśmy współczujący, ale jak długo jeszcze?

Pocieszające jest odkrycie grupy włoskich naukowców z kilku tamtejszych uniwersytetów, że z natury czujemy empatię wobec innych. Alarmujące wydają się natomiast wyniki amerykańskich badaczy, mówiące o czterdziestoprocentowym spadku zdolności do współczucia na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat wśród studentów w tamtejszych szkołach wyższych. Zacznijmy od tej lepszej wiadomości.

Ochotnicy pochodzenia włoskiego i afrykańskiego oglądali krótki film, pokazujący ręce przekuwane szpilkami, podczas gdy zmiany ich reaktywności rdzeniowo-korowej były monitorowane. W normalnych okolicznościach system nerwowy reagował tak, jakby to właśnie obserwator poddawany był bolesnej procedurze, bo tak właśnie fizjologicznie wygląda empatia. W przypadku osób rasowo uprzedzonych wobec białych lub czarnych, reakcji współczucia nie obserwowano, gdy ręce należały do innej rasy. Na szczęście, gdy przekuwane dłonie były koloru fioletowego, tzn. nie należały do żadnej znanej rasy, empatyczna reakcja wracała. Włoscy naukowcy twierdzą na tej podstawie, że współczucie jest normalną ludzką reakcją, którą rasowe uprzedzenia mogą tymczasowo zablokować, odczłowieczając nas jednocześnie, ale nie są w stanie tej naturalnej odpowiedzi na cierpienie innych zniszczyć.

Dużo mniej zachęcająco wyglądają wyniki sporządzone przez trójkę amerykańskich badaczy na podstawie siedemdziesięciu dwu studiów z ostatnich trzydziestu lat, obejmujących prawie czternaście tysięcy studentów. Największy spadek zdolności do wczuwania się w los innych zaobserwowali po roku 2000, używając standardowego testu na tą cechę charakteru. W ostatnim dziesięcioleciu dużo mniej młodych respondentów twierdząco odpowiadała na pytania typu: „Czasem staram się zrozumieć moich przyjaciół wyobrażając sobie jak sprawa wygląda z ich perspektywy", albo „Często miewam delikatne, zaangażowane uczucia wobec tych, którzy są mniej szczęśliwi ode mnie". Naukowcy spekulują, że jedną z przyczyn może być dużo większa obecność przemocy w mediach i grach komputerowych. Łatwość zdobycia internetowych, wirtualnych „przyjaciół" może prowadzić do zaniedbania rzeczywistych ludzi w naszym środowisku. Konkurencyjna atmosfera w szkołach, na rynku pracy i w społeczeństwie jako takim, skłania młodzież do skupienia się na własnych osiągnięciach i własnych problemach, podczas gdy dla innych nie starcza już czasu i energii. Wypada mieć nadzieję, że ludzka natura zwycięży i współczucie nie tylko nie zniknie, ale się umocni wśród nas, z pożytkiem dla wszystkich.

 (źródło: www.sciencedaily.com, 27.05.2010 i 28.05.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

puzzle1