Wirtualny świat efektywniejszy od rzeczywistego?

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Torley

brak oceny

virtualWirtualny świat efektywniejszy od rzeczywistego?

Piet Kommers z uniwersytetu w holenderskim Twente twierdzi na łamach „International Journal of Webbased Communities", że internetowa współpraca może w niektórych dziedzinach być bardziej skuteczna i owocna niż spotkania w cztery oczy. Jan Bergström w swoim doktoracie dowodzi natomiast, że psychoterapia w sieci może być równie skuteczna, a przy tym dużo tańsza i łatwiej dostępna, niż jej tradycyjne odpowiedniki. Dla czytelników Plasterka jest to już pewnie oczywiste, ale warto mieć dodatkowy, naukowo brzmiący argument dla przekonania znajomych, by się do tej wspólnoty w jakiś sposób włączyli.

Holenderski specjalista od wirtualnego świata wyraża opinię, że wspólnoty i kontakty możliwe dzięki Internetowi otwierają nowe perspektywy współpracy, nauki i kreatywności, które bez najnowszej technologii nie byłyby możliwe. Szwedzki uczony natomiast podaje jeden z możliwych przykładów takiego rozwoju, który stał się już rzeczywistością na internetowej stronie rady miasta Sztokholmu. Jego odkrycie skuteczności psychoterapii behawioralno-poznawczej w wersji wirtualnej w leczeniu niekontrolowanych panicznych ataków oraz łagodniejszych form depresji opiera się na analizie danych dotyczących ponad stu pacjentów. Ich stan został oceniony bezpośrednio po zakończeniu tradycyjnej lub wirtualnej terapii oraz sześć miesięcy później. W przypadku paniki skuteczność obu wersji była jednakowa, a gdy chodzi o depresję wirtualna pomoc tylko niewiele odbiegała od poziomu osiąganego dzięki metodzie tradycyjnej. Biorąc pod uwagę niedostateczną liczbę terapeutów i stosunkowo wysoki koszt osobistej lub grupowej terapii, leczenie przy pomocy specjalnie opracowanego internetowego programu wspomaganego mailowym kontaktem z psychologiem wydaje się obiecującą alternatywą dla potrzebujących duchowego wsparcia i pomocy. Paniczne ataki miałyby być udziałem nawet czterech procent ludzi w przeciągu ich życia, a depresją dotkniętych może być nawet piętnaście procent ludzkości.  

W świetle powyższych wyników wypada nam życzyć wielu jeszcze urodzin dla strony, na której tą wiadomość Państwo czytacie.

(źródło: www.sciencedaily.com, 15.04.2010 i 06.10.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail