Szczęście przeciw przestępczości

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:EronsPics

brak oceny

teeanger happySzczęście przeciw przestępczości

Szczęśliwi nastolatki popełniają mniej przestępstw, niż ich mniej zadowoleni z siebie i z życia rówieśnicy. Oto wniosek przedstawiony przez B. McCathy'ego i T. Casey z University of California podczas dorocznego spotkania American Sociological Association, które odbyło się w Las Vegas w sierpniu tego roku.

Dwójka naukowców posłużyła się największym jak dotąd badaniem amerykańskich nastolatków z lat 1995-1996, które to objęło ponad 15 tysięcy uczniów klas od siódmej do dziewiątej. Celem tej pary było ustalenie w jakim stopniu pozytywne uczucia wpływają na społeczne zachowanie młodych ludzi, w odróżnieniu od innych badań nad kryminalnością, które koncentrowały się na wyrażaniu negatywnych uczuć, jak gniew czy frustracja, oraz logicznym rozumowaniu, by przekonać wychowanków co do szkodliwości aspołecznych postaw. Z prostej statystyki wynikało, że 29% nastoletnich respondentów popełniło jakieś kryminalne wykroczenie, a 18% przyznało się do używania chociażby jednego nielegalnego narkotyku. Badacze porównali te dane z oceną własnego stanu emocjonalnego, która to ocena była również zawarta w ankiecie. Na ten stan uczuć wpływają takie czynniki jak silne więzy z innymi, pozytywny obraz siebie oraz posiadanie i rozwój zdolności poznawczych i społecznych. Wszystko to zdaje się także umacniać zdolność podejmowania właściwych decyzji, bo szczęśliwi młodzi ludzie rzadziej angażowali się w kryminalną aktywność, a ci w depresji dużo częściej. Zmiana nastroju w przeciągu jednego roku na korzyść lub niekorzyść przekładała się także na zachowanie społecznych norm, które stawało się odpowiednio lepsze lub gorsze. Ponieważ badany okres życia charakteryzuje się częstą huśtawką nastrojów, także ten aspekt został przeanalizowany: im częściej nastolatek czuje się szczęśliwy, tym mniej popełnia on czy ona przestępstw, w porównaniu do tych, którzy częściej czują się w psychicznym dołku.

Wprawdzie wnioski te wydają się być zgodnie z intuicją, ale przy formowaniu wychowawczych planów wypada opierać się na naukowych badaniach dla większej siły przekonywania. Warto też pamiętać, że konsekwencje przedstawionej tu pracy ważne są także w skali rodziny, bo społeczeństwo to przecież odbicie budujących ją domowych wspólnot.


(źródło: www.sciencedaily.com, 23.08.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail