Stereotypy na drodze sukcesu

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Aislinn Ritchie

brak oceny

stereotypeStereotypy na drodze sukcesu

Stereotypowe myślenie paraliżuje aspiracje dziewcząt w matematyce, a później kobiet w biznesie. Do takich wniosków doszli dwaj mężczyźni: Dario Cvencek z University of Washington i Vishal Gupta z Binghamton University. Pierwszy opisał swoje eksperymenty na łamach dwumiesięcznika „Child Development", a drugi wybrał wiosenno-letnią edycję uniwersyteckiego magazynu „Binghamton Research Magazine", by podzielić się spostrzeżeniami z wieloletnich badań.

Cvencek wychował się w byłej Jugosławii, gdzie nie doświadczył - jak pisze - uprzedzeń wobec zdolności dziewcząt do nauk ścisłych. Spotkał się z nimi za oceanem i postanowił sprawdzić od kiedy zaczynają one odgrywać znaczącą rolę w życiu dzieci. Zaprosił do testu na bezwarunkowe skojarzenia (tzw. IAT) 126 chłopców i 121 dziewcząt z klas od pierwszej do piątej. Aby sprawdzić uprzedzenia dotyczące związków między matematyką, a płciami dał uczestnikom eksperymentu zadanie uporządkowania na ekranie komputera imion żeńskich i męskich połączonych z wyrazami z dziedziny matematyki lub humanistyki. Czas potrzebny, by wykonać polecenie wyznacza stopień oczywistości par. Okazało się, że już w drugiej klasie, czyli zanim pojawiły się różnice w stopniach między płciami w zależności od przedmiotu, wszystkim łatwiej posegregować było skojarzenia chłopców z matematyką, a dziewcząt z czytaniem. Niemal oczywistym wydaje się wniosek, że to właśnie te uprzedzenia powodują różnicę w późniejszych sukcesach lub ich braku, zwłaszcza mając na względzie inny test, który wykazał, że chłopcy od tego samego wieku częściej niż dziewczęta identyfikują się ze stwierdzeniem „matematyka jest dla mnie".  

Gupta pochodzi z Indii, gdzie jego eksperymenty dały nieco inne rezultaty niż w Stanach Zjednoczonych, miejscu jego pracy i zamieszkania. Najpierw w przybranej ojczyźnie badaniem objął 465 studentów biznesu (przedsiębiorczości), których podzielił na cztery grupy. Pierwszej grupie dał do przyswojenia artykuł o konieczności studiów biznesu jako takich, by osiągać sukcesy w tej dziedzinie. Druga grupa uczyła się, że trzeba stać się jak typowy mężczyzna, by czegoś w świecie firm osiągnąć, czyli np. być gotowym do podjęcia ryzyka lub być agresywnym. Inni poznawali argumenty dowodzące, że to stereotypowo kobiece cechy (np. zdolności towarzyskie, umiejętność zawierania znajomości) pozwalają osiągnąć największe ekonomiczne sukcesy. Ostatnia grupa czytała o cechach nie przypisywanych żadnej z płci (np. kreatywności) jako najsolidniejszej podstawie biznesowego triumfu. Ambicje kobiet, by zostać przedsiębiorcami były takie same jak kolegów tylko po przeczytaniu neutralnego opisu warunków sukcesu; nawet opis faworyzujący kobiety na nic się nie zdał, bo - jak uważa Gupta - jego tezy były sprzeczne z dominującym przekazem społeczeństwa w USA. W Indiach natomiast, gdzie kobiety kierowały nawet państwem, a procentowo więcej kobiet zajmuje się biznesem niż w Stanach Zjednoczonych (14% do 8%), ten stronniczy na korzyść kobiet artykuł funkcjonował właśnie z tych dwu powodów.

Gupta nie łudzi się, że stereotypy zmienić będzie łatwo, ale fakt, że świat nie jest jeszcze zupełnie kulturowo jednolity, może nam wyjść wszystkim na dobre, jeżeli nauczymy się naśladować najlepsze, czyli najkorzystniejsze z punktu widzenia społeczeństwa, a nie tylko najczęściej oglądane i promowane wzorce zachowań i typy poglądów.


(źródło: www.sciencedaily.com, 14.03.2011 i 16.03.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail