Seks, stres i stopnie - jak się do siebie mają

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:yellowblade67

teenagerSeks, stres i stopnie - jak się do siebie mają

Nastoletnie dziewczęta w Stanach Zjednoczonych statystycznie częściej od chłopców angażują się w seks bez żadnych zabezpieczeń, ale - jeżeli eksperymenty na szczurach potwierdzą się na ludziach - mogą dzięki temu być mniej zestresowane, jeżeli tylko doświadczyły przyjemności. Ich, a także ich partnerów, stopnie nie muszą wcale na tym cierpieć. Powyższe wnioski można wyciągnąć na podstawie badań i analiz przeprowadzonych przez absolwentkę Arizona State University Nicole Weller w ramach jej pracy doktorskiej; zespół prowadzony przez Yvonne Ulrich-Lai i Jamesa Hermana z University of Cincinnati, którzy wyniki swoje ogłaszają na elektronicznych stronach „Proceedings of the National Academy of Sciences"; oraz przez Billa McCarthy'ego i Erica Grodsky'ego z University of California, którzy to planują podzielić się swoimi wnioskami podczas dorocznego spotkania American Sociological Association.

Weller analizowała dane dostępne dzięki prowadzonej od 1973 roku ankiecie dotyczącej rozwoju amerykańskiej rodziny. Wygląda na to, że młodzi nieco dłużej czekają obecnie na pierwszy seks, ale za to wcześniej zarażają się chorobami wenerycznymi, mimo iż prawie 80% z nich ma dostęp do jakiejś formy seksualnej edukacji na poziomie szkoły. Najbardziej dla Weller zaskakującą obserwacją okazał się fakt, że to dziewczęta gotowe są ryzykować więcej od chłopców przy pierwszym „łóżkowym" doświadczeniu, częściej przyznając się do braku jakichkolwiek środków ochronnych (antykoncepcja, kondom) w tym przypadku.

Czy ktokolwiek z tych młodych ludzi myśli o późniejszych korzyściach z zaznanej podczas seksu przyjemności nie wiadomo, ale szczurom przynajmniej seks - jak również dobre jedzenie - obniża odpowiedź na czynniki stresujące, czyli po prostu uodparnia na presję. Gdy naukowcy z Cincinnati podawali przez dwa tygodnie dodatkowe porcje cukru laboratoryjnym zwierzętom lub dostarczali innej grupie gryzoni chętnych do uprawiania seksu partnerów, a następnie umieszczali je w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji (w tym wypadku cienka, uniemożliwiająca ruch rurka, ale z wentylacją), to te właśnie osobniki wykazywały mniejszy poziom stresu, mierzonego na podstawie odpowiedzi na osi podwzgórze -przysadka-nadnercze, niż w grupie kontrolnej. Gdy dodatkowy cukier wprowadzano bezpośrednio do żołądków gryzoni, pozbawiając w ten sposób zwierzęta przyjemności smakowych ale nie kalorii, efektu przeciw-stresowego nie obserwowano: to przyjemność, a nie same kalorie chronią nas przed stresem, konkludują naukowcy. 

Seksualne przyjemności w kontekście romantycznej relacji z pewnością zachowują antystresowe właściwości, a przy okazji - wbrew czasem bezkrytycznie przyjmowanym opiniom - nie zawsze powodują obniżenie ocen w szkole średniej. O tym przekonała się dwójka naukowców z Kalifornii na podstawie analizy danych z dwu statystyk prowadzonych przez wiele lat, a dotyczących relacji między ogólnym zdrowiem a naukowymi osiągnięciami młodzieży. Uwzględnili oni dziewięć parametrów opisujących szkolne sukcesy, podzieliwszy najpierw uczniów na trzy grupy: tych, którzy zachowywali dziewictwo; tych, którzy seks uprawiali tylko w kontekście romantycznego związku; oraz tych, którzy uprawiali seks bez trwałej uczuciowej wspólnoty z partnerem/partnerką. Ta ostatnia grupa wykazywała się gorszymi wynikami w oparciu o pięć z ośmiu parametrów: miała więcej wychowawczych problemów, poniosła więcej kar w szkole, cechowała się mniejszymi ambicjami co do dalszej nauki, okazywała słabsze przywiązanie do szkoły i miała gorsze stopnie. Ci, którzy pozostawali wierni wybrance lub wybrakowi, stopnie mieli równie dobre, co nie uprawiający seksu koledzy i koleżanki, ale częstotliwość wagarowania była wśród nich wyższa, a także ryzyko zaprzestania nauki w przypadku nieplanowanej ciąży. 

W idealnym świecie seks i stopnie nie powinny stresować, bo seks powinien tylko bawić, stopnie tylko pomagać ocenianej osobie, a stres tylko motywować w swojej pozytywnej wersji, eustresem czasem zwanej. Jak nam do tego blisko, sami tylko możemy ocenić - byle bez stresu!

(źródło: www.sciencedaily.com, 15.08.2010, 08.11.2010 i 10.11.2010)

 

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail