Przez wiedzę do serca

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Eric M Martin

brak oceny

heart1Przez wiedzę do serca

Edukacja, a nie geny czy podobieństwo do rodziców, ma decydujący wpływ na głos naszego serca przy wyborze życiowego partnera. Wagę wiedzy na polu Erosa broni Gustaf Bruze z Aarhus Universitet na łamach najnowszej edycji „Journal of Human Capital", a wykluczenia genów i rodziców z miłosnej rozgrywki dokonała czwórka naukowców z czterech różnych uniwersytetów (trzech w Australii i jednej w USA), B. Zietsch, K. Verweij, A. Heath i N. Martin, w majowym wydaniu miesięcznika „The American Naturalist".

Zacznijmy od Duńczyka, który zebrał dane dotyczące małżeństw filmowych gwiazd, by stwierdzić, że poziom formalnego wykształcenia nie gra statystycznie żadnej roli w przewidywaniu sukcesu kasowego i oscarowych szans aktora/aktorki. Jednak już wybór partnera czy partnerki wśród wykonujących tę samą profesję osób zależy od tego czynnika. Socjolog wybrał właśnie aktorów, ponieważ ten zawód daje równe pole do popisu osobom o różnym poziomie wiedzy, podczas gdy np. nauczyciele, jeżeli na uczelni nie spotkają przyszłego towarzysza życia, to w szkole obracają się wśród innych wykonujących ten sam zawód potencjalnych małżonków o porównywalnym wykształceniu. Aktorzy natomiast nie są dobierani do ról według kryterium formalnej edukacji i zwykle nie łączą się z kolegami/koleżankami ze szkoły czy uniwersytetu.

Wyborem partnera zajęła się także australijsko-amerykańska grupa i to z niemałym sukcesem. Analiza danych dotyczących ponad 20 tysięcy osób (bliźniaków oraz ich rodziców i partnerów) obaliła tezę samego Zygmunta Freuda, że w małżonku szukamy odbicia rodzica przeciwnej płci (choć podobne tendencje można zaobserwować u ptaków i innych ssaków, czego najnowsze studium nie kwestionuje). Także geny nie odgrywają niemal żadnej roli przy całościowej ocenie wybranych do oceny elementów: wzrostu, wagi, wieku, wykształcenia, dochodu, osobowości, społecznych nastawień i religijności. Tylko u kobiet-bliźniaków (tak jedno, jak i dwujajowych, czyli genetycznie różnych) odkryto pewną skłonność do wyboru męża o podobnym do ojca poziomie edukacji i dochodu - zbyt mało, by obronić freudowskie teorie.

Naukowcy raczej nie czekali z publikacją swoich prac na matury w Polsce, ale taki zbieg okoliczności być może zachęci kandydatów do większego wysiłku w tych ostatnich dniach przed egzaminami: od wyników tego testu zależą nie tylko ich perspektywy na studia, ale - jak się okazuje - także szanse na szczęśliwe małżeńskie życie.


(źródło: www.sciencedaily.com, 27.04.2011 i www.asnmat.org/node/96)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail