Przez mowę do trwałego, szczęśliwego i pożytecznego związku

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Search Engine People Blog

brak oceny

conversation1Przez mowę do trwałego, szczęśliwego i pożytecznego związku

Sposób w jaki mówimy i piszemy więcej o nas zdradza niż sama treść wypowiedzi, a gdy znajdziemy kogoś, kto ma styl do nas podobny, szanse na szczęśliwy związek są większe - z pożytkiem dla zdrowia obojga. Mowę studiowali James Pennebaker i Molly Irland z University of Texas, a korzyści ze stabilnego związku przedstawili David i John Gallacher z Cardiff University. Ci pierwsi wybrali czasopismo „Psychological Science", ci drudzy „BMJ - British Medical Journal". 

Amerykanie nagrali czterominutowe sesje szybkiej randki wśród studentów, by sprawdzić sposób użycia wydawałoby się mniej ważnych części mowy: przyimków, przysłówków, zaimków, spójników. Ponieważ temat pierwszego spotkania jest zwykle bardzo podobny, to nie rzeczowniki czy czasowniki decydowały o powodzeniu i perspektywach na przyszłość dla danej pary. Okazało się, że gdy zgodność stylów mowy była powyżej średniej, szansa, że obie strony wyrażą chęć dalszych spotkań rosła nawet czterokrotnie w porównaniu do stylowo odmiennych dwójek. Także poznawcze pisemne pogawędki internetowe przez okres pierwszych dziesięciu dni poddano analizie stylistycznej, która w przypadku podobieństwa, dawała parze 80% szans wytrwania w relacji na kolejne trzy miesiące, w porównaniu do 54% szans dla gorzej stylistycznie dopasowanych potencjalnych partnerów.

Warto więc szukać podobnie do siebie mówiących i piszących towarzyszy życia (choć samą ocenę dokonujemy podświadomie), bo o korzyściach płynących ze znalezienia kogoś z kim na trwałe możemy się związać piszą bracia Gallacher. Analiza innych badań pozwoliła im stwierdzić, że żyjący w trwałym związku przedłużają sobie życie i poprawiają zdrowie fizyczne (w przypadku mężczyzn) i psychiczne (u pań). Na styl życia mężczyzn ochronnie działa obecność kobiety, a dla płci pięknej ważna jest sama relacja. Częsta zmiana partnerów statystycznie skraca życie, więc przesadzać nie warto, ale lepiej dla zdrowia być samemu niż w nieudanym i stresującym związku.

Rozmawiajmy więc i piszmy do innych, by nasz podświadomy umysł miał wśród kogo wybierać, aż do czasu, gdy będąc już w szczęśliwym związku jeszcze bardziej się do siebie upodobnimy: do siebie jakimi powinniśmy być w najlepszym wydaniu oraz do siebie nawzajem, bo te dwa kierunki wcale się nie wykluczają.


(źródło: www.sciencedaily.com, 25.01.2011 i 28.01.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail