mediacje
Dostęp do tej części portalu wymaga zalogowania

Porządki jak terapia

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

washWiosna za oknem święta za pasem. Najlepsza pora na zabranie się za porządki!!!  Pewnie dla wielu z Was sprzątanie, to kolejny obowiązek, syzyfowa praca, strata czasu, ciężka harówka (każdy może dodać swoje określenie).

Jednak wieloletnie badania, oparte na wywiadach i obserwacji, pokazują, że myjąc podłogę, trzepiąc dywany czy pucując szklane przedmioty wprowadzamy harmonię i ład nie tylko do naszego mieszkania, ale także do naszej duszy. Okazuje się, że sprzątanie może mieć walory terapeutyczne. Zapraszam więc wszystkich na porządko- terapię. Zanim zaczniemy drobna uwaga, skierowana do mężczyzn chociaż dla wielu z Was artykuł ten wyda się zupełnie nie dla nich, zachęcam do jego przeczytania z dwóch powodów. Po pierwsze dzięki niemu wzrośnie Wasza tolerancja wobec ogarniętych szałem sprzątania kobiet, a po drugie przekonacie się, że włączenie się w domowe pucowanie, odkurzanie, trzepanie, wyrzucanie...  na prawdę może wyjść Wam na zdrowie ( i nie chodzi mi tylko o to, że poddając się dobrowolnie „kieratowi" sprzątania unikniecie awantury).


cleaningPerfekcyjna Pani domu

Elegancko ubrana z dyskretnym makijażem, szerokim uśmiechem na ustach i miotełką do kurzu w ręce, Anthea Turner (perfekcyjna Pani domu) wkracza do domu niejednej brytyjskiej, flejtuchowatej, bezradnej gospodyni. Kontrast jest uderzający. Zderzenie dwóch światów, eleganckiej kobiety i zaniedbanej kury domowej. To tylko reality show, w którym  Anthea Turner uczy jak zaprowadzić porządek w swoim domu.  Program ten bije jednak rekordy popularności (również u nas można go oglądać w TVN Style). Dlaczego?

Ponieważ gospodyni programu nie tylko pokazuje jak perfekcyjnie posprzątać swój dom, ale przede wszystkim uczy jak zaprowadzić ład w swoim życiu. Dając wskazówki jak segregować pranie, od czego zacząć sprzątanie łazienki, w którym miejscu najlepiej składować śmieci, uczy równocześnie jak uporządkować własne życie. Banał i takie tam zawracanie głowy - zapewne mogłabym usłyszeć od  niejednej/niejednego z Was. Ale czy na pewno?

Trudno mieć poukładane w głowie, kiedy po otwarciu szafy cała jej zawartość ląduje na ziemi u naszych stóp. Jak iść do przodu, kiedy dom, zagracony  rzeczami zachowanymi na wieczne nigdy, ciągnie nas jak głaz uwiązany u szyi? Trudno być pewnym siebie, kiedy nie ma się pewności co kryje się w niejednej kuchennej szafce. A jak sprecyzować  drogę naszej własnej kariery, jeśli zaplanowanie obiadów trzy dni do przodu to wyzwanie ponad siły?


rubbishZacznij sprzątać TERAZ

Wracasz z pracy do domu, w drzwiach potykasz się o rozrzucone buty, myjąc ręce stwierdzasz, że zielone potwory z reklamy domestosu na pewno mają u Ciebie raj, a siadając zmęczona na kanapie wzbijasz wokół siebie tumany kurzu. Przelatuje Ci wówczas przez głowę myśl jutro biorę się za sprzątanie, bo inaczej zgniję w tym brudzie. Usatysfakcjonowana/y postanowieniem, oddajesz się marzeniom o czystym, pachnącym mieszkaniu. Następny dzień okazał się jednak zbyt wyczerpujący, by myśleć o sprzątaniu, w kolejnym wypadło ważne spotkanie, ale w weekend, obiecujesz sobie, na pewno wezmę się za sprzątanie.

 

W sobotę  pokazuje się tak długo wyczekiwane słońce i co? - sprzątanie poszło spać. Zazwyczaj robienie porządków odkładamy „na później", jednak to później rzadko kiedy nadchodzi no, chyba że nie możemy już znaleźć własnego łóżka, które zginęło pod stertą ubrań. Tworzy się przez to błędne koło. Równomiernie do zwiększającego się bałaganu, wzrasta nasza niechęć do jego uporządkowania. Mówiąc obrazowo, jeżeli śmieci w naszym koszu wypełniają go w ¾ chętnie idziemy je wyrzucić ale, kiedy pod drzwiami czeka na nas trzeci wór ze śmieciami, nie robi to na nas wrażenia. Dlatego tak ważne jest, aby podjęciu decyzji o sprzątaniu towarzyszyło natychmiastowe działanie. Porządek bądź bałagan, jaki mamy w domu, przekłada się na to jak działamy i myślimy. Zależność jest również odwrotna, to, jak poukładane mamy w głowach, odzwierciedla się w naszych szafach.

 

soulPorządkowanie duszy

Niedawne badania przeprowadzone przez Davida Tolina z Hartford Hospital's Institute of Living w Conneticut potwierdzają to, co większość z nas wiedziała już od dawna;  nieporządek jest zły nie tylko dla naszego zdrowia fizycznego, sprzyjając rozwojowi pleśni i bakterii, ale rujnuje też zdrowie psychiczne. Jedną z najczęstszych „dolegliwości" związanych z brakiem umiejętności zapanowania nad bałaganem jest nadmierne gromadzenie różnych rzeczy tzw. zbieractwo. Psycholog kliniczny dr Liz Forrester uważa, że może to wynikać z błędnych przekonań dotyczących posiadanych przedmiotów. Tacy ludzie wytwarzają emocjonalną więź z posiadanymi przedmiotami. Czasami są to więzi istniejące obok tych ludzkich, a niestety czasami zamiast.

Pozbywanie się różnych niepotrzebnych rzeczy ma wymiar terapeutyczny. Wyrzucając stare ubrania, czasopisma, zużyte naczynia kuchenne, robimy w naszym życiu miejsce na coś nowego. Nie chodzi tylko o wymiar zyskania nowej przestrzeni, pozbycie się niepotrzebnych rzeczy sprawia, że otwieramy się na nowe idee, zaczynamy robić plany. Takie porządkowanie pozwala na zamknięcie tego co za nami. Wyrzucając przedmioty, będące dla nas symbolem pewnego etapu, rozliczamy się z nim. Dzięki temu otwieramy się na to co nowe, wychodzimy mu naprzeciw bez zbędnych obciążeń z przeszłości.

 

stressWycieranie kurzów - recepta na stres

Sprzątanie pomaga rozładować napięcie. Bieganie po domu z odkurzaczem czy polerowanie podłogi przynosi ulgę kiedy czekamy na jakąś ważną dla nas decyzję, która nie zależy od nas. Może to być wiadomość o stanie zdrowia bliskiej nam osoby, która właśnie przechodzi operację, czy informacja o przyjęciu lub odrzuceniu naszego wniosku kredytowego. W takich sytuacjach, zamiast wypijać kolejny kubek kawy, czy wypalić setnego papierosa, lepiej wziąć się za sprzątanie. Dzieje się tak, ponieważ robienie porządków zajmując czas i umysł, nie wymaga zaangażowania intelektualnego, a każdy z nas wie jak trudno zebrać myśli kiedy jesteśmy zestresowani.

 

Terapeutyczne działanie ma również samo odkurzanie, wycieranie kurzów czy mycie zabrudzonej podłogi. Jest to świetny trening wizualizacji. Możemy sobie wyobrazić, że wraz ze znikającym brudem usuwamy swoje porażki i zmartwienia. Kiedy pod warstwą brudu ujrzymy czystą, lśniącą powierzchnię to tak, jakbyśmy wyczyścili nasze okno przez które patrzymy na świat. Znów wszystko doskonale widać. 

 

brekfastDobra organizacja - udany dzień

Niezależnie od tego jakie dobroczynne skutki może dąć nam sprzątanie myślę, że wszyscy zgodzimy się co do jednego: W BAŁAGANIE I BRUDZIE ŻYJE SIĘ PO PROSTU ŹLE. I nie chodzi tylko o względy higieniczne czy estetyczne ( chociaż najsmaczniejsze danie spożywane na brudnym stole może przyprawić o mdłości). Żyjąc w otoczeniu, w którym wiecznie musimy czegoś szukać, ciągle nam coś ginie, przez co każde wyjście zajmuje nam ponad godzinę, podnosimy poziom stresu nie tylko u siebie ale także u bliskich. Nieuporządkowana przestrzeń wokół nas pochłania ponadto mnóstwo naszej energii i czasu.

Często pada z naszych ust nie mam czasu na sprzątanie. Nie zastanawiamy się przy tym, że życie w bałaganie pochłania tego czasu o wiele więcej niż cotygodniowe porządki.

Uporządkowanie przestrzeni wokół nas przełoży się również na lepszą organizację. O ileż lepiej zaczniesz dzień,  jeżeli rano zamiast miotać się po kuchni w poszukiwaniu płatków śniadaniowych i mleka, które jeszcze nadawałoby się do spożycia, siądziesz i zjesz z rodziną śniadanie. A jak wiadomo dobrze rozpoczęty dzień, to gwarancja udanego popołudnia i przyjemnego wieczoru. Poza tym poczucie, że wszystko  w domu mamy pod kontrolą, sprzyja naszej koncentracji i efektywności w pracy. Dodatkowo wysyłamy do naszego mózgu komunikat: jestem dla siebie ważna/y, zasługuję na to co najlepsze.

 

jonguilsPosprzątaj w swoim życiu

Podczas robienia porządków możesz również zadbać o wprowadzenie ładu w swoim życiu. To dobry moment na takie działania.

 

- Wymieć śmieci spod dywanu. Nie rozgrzeszaj się z niedokończonych spraw. Zrób listę wszystkich niedomkniętych problemów i konsekwentnie zabierz się do ich realizacji. Sięgnij również do tych zakurzonych kątów, w których pochowały się urazy wobec bliskich i przyjaciół. Nie czekaj aż ktoś inny wykaże skruchę, wyciągnij rękę na zgodę, przeproś lub wybacz.

 

- Załataj dziury w relacjach. Odkurz znajomości na których Ci zależy. To nieprawda, że dobry przyjaciel to ktoś, kto jest i zawsze będzie. Chociaż wiele zrozumie i wybaczy, o tę przyjaźń też trzeba dbać. Nawet największe ognisko niepodsycane, w końcu zgaśnie. A co z relacjami na linii małżonek/a, partner/ka, rodzic-dziecko? One również zasługują na Twoją uwagę. Wiosna, czas zakochanych, ponownie zakochaj się w swojej połówce.

 

- Daj odetchnąć marzeniom. Wyciągnij spod łóżka swoje marzenia i przeglądnij je. Sprawdź, czy nadal są aktualne, te nierealne wyrzuć, a wprowadź wreszcie te, na których naprawdę Ci zależy. Zacznij od tych małych, ciesz się ich realizacją i sięgaj po te coraz większe. Zastosuj w swoim życiu maksymę „Jeśli nie Ty, to kto, jeśli nie teraz, to kiedy"

 

AnetaAneta Barta

Z zamiłowania: byłam nianią (jestem nią nadal z doskoku),

 z  przypadku: jestem pracownikiem socjalnym,

z zacięcia: socjologiem,

z chęci zdobywania coraz to nowej wiedzy: specjalistą HR,

z ogromnej radości pisania dla Was: publicystką  na portalu Plasterek.pl.


Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

mediacje