Otwartość nie zawsze najlepsza dla homoseksualistów

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, Movilh Chile // www.movilh.cl

brak oceny

homosexualOtwartość nie zawsze najlepsza dla homoseksualistów

Życie w prawdzie, nawet jeżeli oznacza to przynależność do społecznej mniejszości, zwykle dobrze nam służy, choć wiele badań nad homoseksualistami tego w pełni nie potwierdzało. Działo się tak najpewniej dlatego, że nie uwzględniały te wcześniejsze prace reakcji otoczenia na wyjawioną prawdę o seksualnej orientacji. Dostępną literaturę na ten temat przeanalizował zespół kierowany przez Marka Friedmana z University of Pittsburgh, który wyniki swojej metaanalizy ogłasza na łamach „American Journal of Public Health", a kluczową rolę środowiska dla homoseksualistów ujawniła Nicole Legate z University of Rochester z dwuosobowym zespołem z University of Essex w ostatnim numerze „Social Psychology and Personality Science".

Friedman zastosował najnowsze statystyczne narzędzia, by opisać sytuację gejów, lesbijek i biseksualistów wśród północnoamerykańskiej młodzieży. Uwzględnił 37 prac, które wprawdzie różniły się metodologią, ale zawsze dotyczyły szkół i rekrutowały badanych losowo. Okazało się, że bycie innym zwykle powoduje negatywną reakcję otoczenia. Homoseksualiści donosili, że prawie trzy razy częściej niż ich heteroseksualni rówieśnicy padali ofiarą seksualnej eksploatacji jako dzieci: najwięcej, bo aż 40% biseksualnych dziewcząt tego doświadczyło, podczas gdy „tylko" 5% heteroseksualnych chłopców miało za sobą takie przeżycia. Niemal trzy razy częściej seksualnie odmienni wagarowali ze strachu przed reakcją kolegów i koleżanek, i prawie dwa razy częściej faktycznie padali ofiarą rozboju czy pobicia. Naukowcy podkreślają przy tym, że to inna orientacja była przyczyną agresji ze strony środowiska czy rodziny; pobicie nie powoduje bowiem zmiany seksualnych myśli, upodobań czy zachowań.

Legate jako pierwsza (przynajmniej według własnej deklaracji) wyjaśniła, dlaczego prawda nie zawsze służy psychicznemu zdrowiu seksualnej mniejszości. O tym, czy wyjawienie odmienności poprawi samopoczucie homoseksualisty decyduje bowiem reakcja otoczenia, jak wynika z analizy anonimowych odpowiedzi na kwestionariusz od 161 respondentów w wieku od 18 do 61 lat. Pytania dotyczyły stopnia otwartości, poczucia wewnętrznego komfortu i subiektywnego odczucia akceptacji ze strony pięciu typów środowisk: rodziny, przyjaciół, współpracowników, szkolnych/uczelnianych rówieśników i wspólnoty religijnej. Niższy poziom gniewu, mniejsze ryzyko depresji oraz wyższe poczucie wartości własnej, to wynik otwarcia w akceptującym odmienność otoczeniu. Dyskryminująca reakcja środowiska niwelowała we wcześniejszych badaniach pozytywne psychologiczne efekty życia w osobistej prawdzie - element wyróżniony dzięki opisanej tu metodologii. Większość homo -  i biseksualistów ukrywa swoją orientację przynajmniej w niektórych życiowych kontekstach: najczęściej wobec religijnej wspólnoty (69%), najrzadziej wobec przyjaciół (13%). Takie selektywne wyjawianie i ukrywanie prawdy nie miało w opisanym tutaj badaniu mierzalnego efektu na psychiczne zdrowie respondentów. Najbardziej przy tym otwarte były lesbijki, najmniej - biseksualiści.

Seksualna orientacja to może temat dla niektórych niezręczny, a dla innych politycznie zabarwiony. Uniknąć go jednak nie sposób, bo homoseksualiści są wśród nas. Zrozumienie tej kwestii od strony psychologicznych uwarunkowań na pewno pomoże sformułować bliższe prawdy osobiste poglądy, co całemu społeczeństwu na pewno dobrze zrobi.


(źródło: www.sciencedaily.com, 20.06.2011 i 23.06.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail