Osobowość lekarza i pacjenta wpływają na diagnozę depresji

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:homecaregiverstore@gmail.com

brak oceny

patientOsobowość lekarza i pacjenta wpływają na diagnozę depresji

Na przestrzeni ostatnich dwu lat prof. Paul R. Duberstein z University of Rochester Medical Center opublikował wraz ze współpracownikami kilka artykułów dotyczących wpływu osobowości lekarza i pacjenta na diagnozę depresji. Dwa lata temu jego wyniki ukazały się na łamach „Journal of General Internal Medicine", a w tym miesiącu na stronach czasopisma „International Psychogeriatrics".

Nagrania dokonane ukrytą kamerą z osiemdziesięciu ośmiu wizyt u 46 ogólnych lekarzy dostarczyło materiał do wcześniejszego studium. Pacjentami było sześcioro zaopatrzonych w fałszywe dokumenty aktorów, którzy wykazywali objawy głębokiej depresji. Lekarzy oceniono wedle trzech parametrów: obowiązkowość, wrażliwość i otwartość. Ci pierwsi są skrupulatni jeżeli chodzi o procedury, opłaty i punktualność; ci drudzy charakteryzują się skłonnościami do niepokoju, zmienności nastroju, chwiejności i niezdecydowania; ci ostatni potrafią wczuć się w emocje innych, ale to właśnie oni są najmniej skłonni traktować problem depresji i jej ważnego symptomu - samobójczych myśli. Sumienni lekarze natomiast diagnozę depresji wykażą, ale o samobójstwie też nie są gotowi rozmawiać, być może ze względu na dodatkowy czas, jaki wypadałoby takiemu pacjentowi poświęcić. Najprawdopodobniej z tego samego powodu nie są oni ochoczy, by włączyć pacjenta w dyskusję o możliwej terapii, mimo że wcześniej najgłębiej zbadali oni psychosocjalne i życiowe okoliczności badanej osoby. Otwarci, a przy tym średnio tylko skrupulatni medycy cieszą się największym zaufaniem pacjentów, co wykazano w jeszcze wcześniejszym studium. 

Tegoroczny artykuł natomiast dotyczy wpływu osobowości starszego zwłaszcza pacjenta na zdolność rozpoznania u niego symptomów depresji przez członków rodziny i przyjaciół. Prawie dwustu seniorów w wieku powyżej sześćdziesięciu lat wraz z osobami, które ich do lekarza prowadziły objęto analizą. Lekarze bowiem polegają często na pomocy najbliższych jeżeli chodzi o historię i typologię oznak choroby w przypadku pacjentów w podeszłym wieku. Naukowcy spodziewali się, że najtrudniej będzie rozpoznać depresję u introwertyków, ale to właśnie osoby najbardziej ekstrawersyjne najskuteczniej ukrywały przed członkami swojego otoczenia objawy choroby. Po kimś, kto zwykle jest rozluźniony, otwarty i gotowy do zabawy nikt nie oczekuje śladów depresji. Podobnie trudno odkryć depresję u osób miłych, ufających, altruistycznych i konformistycznych.

Jeżeli więc starsza osoba żyjąca w naszym otoczeniu posiada jedną lub więcej z wyżej wymienionych cech, dodatkowa uwaga na możliwe oznaki depresji jest jak najbardziej wskazana. Na wybór rodzinnego lekarza i jego czy jej charakter wpływ mamy bardziej ograniczony, więc wnioski z poprzedniego badania dotyczą zwłaszcza samych medyków. Warto jednak pamiętać, że lekarz, któremu łatwo nam zaufać ze względu na jej czy jego otwartość, jest najmniej skłonny zająć się depresją tak naszą, jak i naszego rodzinnego seniora. 

(źródło: www.sciencedaily.com, 27.09.2008 i 07.10.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail