O nagradzaniu i ściąganiu w szkole

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:peruisay

brak oceny

examO nagradzaniu i ściąganiu w szkole

Łączenie oceny nauczycieli z ocenami uczniów nie działa, bo nie mierzy, ani osiągnięć tych pierwszych, ani umiejętności tych drugich. Natomiast niejasne cele i wymagania w klasie, to pożywka dla nieuczciwości podczas testów. Do pierwszego wniosku doszedł prof. Derek Neal z University of Chicago, o czym pisze w publikacji wydanej przez National Bureau of Economic Research, a drugie odkrycie zawdzięczamy E. Brentowi i C. Atkissonowi z University of Mossouri, o czym więcej na łamach magazynu „Research in Higher Education".

Neal przeanalizował programy motywacyjne dla nauczycieli w wielu amerykańskich stanach, by dojść do wniosku, że używanie jednej miary dla nauczycieli i uczniów to łatwa, ale niewłaściwa metoda stosowana przez odpowiedzialnych za edukację. Wprawdzie tylko rzadko taka kombinacja prowadzi do fałszerstw ze strony belfrów, bo częściej zdarzają się zbyt wyśrubowane standardy, z których osiągnięcia z góry się rezygnuje. Zwykle jednak nauczyciele decydują się przygotowywać podopiecznych tylko do egzaminu, a nie do życia, a już na pewno nie do samodzielnego myślenia. Neal proponuje, by poziom nauczania mierzony był zmienianymi co rok i wcześniej nieogłaszanymi kryteriami z uwzględnieniem różnic środowiskowych. Stopnie uczniów natomiast nie powinny mieć bezpośredniego wpływu na premie uczących.

Ocen dotyczy także drugie wspomniane powyżej badanie, ale chodzi tu o oceny nieuczciwie osiągnięte. Dwójka naukowców z Missouri poprosiła uczniów o możliwe usprawiedliwienia dla ściągania, na co 65% odpowiedziało, że okoliczności całkowicie znoszące winę nie istnieją. Pozostali dawali zwykle bardzo racjonalne powody do kłamstwa: najczęściej było to poczucie niesprawiedliwości, gdy niezapowiedziany test obejmuje niewytłumaczony wcześniej materiał lub obiektywny brak wiedzy spowodowany chorobą. Bardzo niewielu respondentów wspominało natomiast obawę przed wpadką, co powinno dać do myślenia pedagogom. Jeżeli cele i wymagania zostaną jasno przedstawione i konsekwentnie realizowane i egzekwowane, większość uczniów przestanie ściągać, uważają naukowcy.    

Czy te dwa badania przyczynią się do polepszenie sytuacji w szkolnictwie nie zależy tylko od nas, ale zmiana nastawienia do pracy nauczyciela i pracy naszych własnych, uczących się jeszcze dzieci, jest na pewno w naszym zasięgu i to nie tylko pod wpływem tych czy podobnych opracowań - własnych intuicji i przemyśleń zaniedbywać także nie wolno.   

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 06.04.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail