Nowe spojrzenie na depresję

autor: Małgorzata Kulawik, foto:flickr.com, autor:namestartswithj89 , źródło: "Zranione Dziecko" Muriel Mazet

brak oceny

beginingNowe spojrzenie na depresję

Czytając ostatnio książkę znalazłam nowe spojrzenie na depresję. Potocznie rozumiemy ją jako przedłużającą się chandrę, trudny do opanowania dołek psychiczny. Medycznie jest  zaburzeniem psychicznym z grupy chorób afektywnych charakteryzującym się zespołem objawów, w którym na pierwsze miejsce wysuwa się  smutek i towarzyszący mu lęk. Generalnie traktowana jest jako patologia, leczona farmaceutykami i zamykana, jeśli nie w szpitalach psychiatrycznych, to w czterech ścianach mieszkania. Człowiek cierpiący na depresję jest przedmiotem-obiektem działań lekarzy, a społeczeństwo boi się go i unika.

Odmienność podejścia, które odkryłam polega na tym, że depresja nie jest traktowana jako patologia, a jako zespół objawów, który ma swoja funkcję. Wystąpienie depresji jest określone jako punkt zwrotny w życiu człowieka, który do tej pory przez wiele lat żył w zamrożeniu,  uśpieniu i lęku przed życiem. Moment wystąpienia choroby to impuls do poszukiwania nowej drogi, nowego sensu i sposobu na życie - szansa na PRZEBUDZENIE. Osoba w depresji to osoba, która w wielkim bólu poszukuje dla siebie nowej drogi w sytuacji, gdy ciężar życia staje się dla niej nie do udźwignięcia.

Zatem depresja nie jest tragedią, załamaniem, a SZANSĄ, bramą do lepszego życia. Jedyne co mnie w tym podejściu smuci, to fakt iż stojąc przed taką BRAMĄ sami jej nie przejdziemy. Potrzebujemy mądrego przewodnika, który ją dostrzeże i pomoże


Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail