Nowe funkcje pamięci, nawet fałszywej

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Aégis

brak oceny

mamoriesNowe funkcje pamięci, nawet fałszywej

Najnowsze wydanie czasopisma „Current Directions in Psychological Science" poświęcone jest pamięci. Mark Howe z Lancaster University pokazuje w swoim artykule pozytywną rolę błędnych wspomnień, a Z. Hambrick z Michigan State University wraz z E. Meinz z Southern Illinois University wskazują na krytyczną rolę krótkotrwałej pamięci roboczej, która to, ich zdaniem, odróżnia życiowy występ geniusza od bardzo dobrego przedstawienia.

Zwykle chcielibyśmy mieć dobrą pamięć. Poprawne przywołanie faktów może na przykład uratować niewinnie oskarżonego o zabójstwo. Ale skoro iluzje przetrwały ewolucję, Howe wnioskuje, że powinny one mieć jakąś pozytywną rolę. Gdy zwierzę pamięta znaki uprzedniej bytności drapieżnika w danym terenie, staje się bardziej ostrożne. Gdy jednak błędnie wywnioskuje, że drapieżnik wciąż się w okolicy znajduje, przezorność będzie na jeszcze wyższym poziomie, i szanse przetrwania również. Gdy stworzymy sobie obraz dzieciństwa piękniejszy niż rzeczywisty, w nasze dorosłe życie i związki wkraczać będziemy pewniej i radośniej. Także laboratoryjne eksperymenty zdają się ten pozytywny efekt potwierdzać. W jednym z nich dzieci uczyły się listy słów związanych ze snem, np. łóżko, drzemka itp. choć samego słowa „sen" nie było. Te z dzieci, które mimo to „pamiętały" to słowo, później, w złożonym teście asocjacji związanym z tym słowem, dużo lepiej wypadły od tych rówieśników, które poprawnie wyrazu nie pamiętały. Fałszywe więc wspomnienie wcale nie musi znaczyć złe wspomnienie - podkreśla Howe.

Często słyszy się opinię, że praca czyni geniusza. Wrodzona inteligencja pomaga, ale bez osobistego zaangażowania niewiele to zmieni. Hambrick i Meinz nie zgadzają się jednak ze stwierdzeniem, że iloraz inteligencji 150 w życiowej praktyce znaczy to samo, co poziom 120, którą to opinię cytują oni z popularnej za oceanem książki M. Gladwella i D. Brooksa. W przeprowadzonych przez parę Hambrick-Meinz testach sprawdzających zdolność wykonania złożonych działań osoby o lepszej pamięci roboczej uzyskiwały lepsze wyniki od nawet doświadczonych w danej dziedzinie specjalistów z gorszą pamięcią roboczą. Nasza para wspomina muzykę, szachy, nauki ścisłe, a nawet grę w golfa, w których to działaniach krótkotrwała pamięć, ściśle przecież powiązana z ogólnym poziomem inteligencji, zdaje się być decydującym czynnikiem odróżniającym geniusza od bardzo dobrego wykonawcy. Czy jednak wrodzoną inteligencję możemy podwyższyć, nikomu jeszcze naukowo pokazać się nie udało, choć Hambrick i Meinz bardzo by chcieli taką metodę opracować.

Wypada nam więc życzyć powodzenia pracującym nad sposobami poprawy inteligencji naukowcom, pocieszając się jednocześnie, że nawet przeinaczone przez wciąż jeszcze zawodną pamięć fakty mogą się nam do czegoś przydać.


(źródło: www.sciencedaily.com, 06.10.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail