Nie lubimy myśleć o śmierci

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:marksdk

brak oceny

graveNie lubimy myśleć o śmierci

Święto Zmarłych, to czas, w którym o śmierci myślimy więcej, niż zazwyczaj. Jednakże nasz mózg wcale nam ku temu nie sprzyja, kiedy w naszej głowie pojawiają się myśli dotyczące śmierci on instynktownie „przełącza się" na bardziej pozytywne obrazy.

Człowiek, jak wiadomo, jest jedynym gatunkiem, który ma świadomość swojej przemijalności, a więc zdaje sobie sprawę, że prędzej, czy później musi umrzeć.

Nathan DeWall profesor nadzwyczajny psychologii na University of Kentucky wraz ze swymi współpracownikami uważa, że jako przeciwwaga do tego myślenia w toku ewolucji musiał się rozwinąć „psychologiczny układ odpornościowy". Kiedy zaczynamy myśleć o śmierci i pojawia się związany z nią lęk, najczęściej bez udziału naszej świadomości, następuje zwrot, ku pozytywnemu myśleniu.

DeWall wraz ze swoim współpracownikiem z Uniwersytetu Florydzkiego Roya Baumeistera przeprowadził eksperyment z udziałem 100 zdrowych, młodych, dorosłych. Podzielił ich na dwie grupy, osoby z pierwszej grupy poprosił, by wyobraziły sobie swoją śmierć, jako coś bardzo realnego, aby wyobraziły sobie proces umierania i zastanowiły się, jak to jest być martwym. Osoby z drugiej grupy miały myśleć o czymś nieprzyjemnym, ale nie o śmierci, np. o wizycie u dentysty. Następnie badani z obu grup zostali poproszeni o wypełnienie testów słownych. Do części podanego wyrazu wolontariusze mieli samodzielnie dopasować końcówki, tak aby powstał nowy wyraz (np. "jo" można było uzupełnić literą "b" i stworzyć wyraz "job", czyli praca, ale można też było dodać "y" i uzyskać "joy", czyli radość).

Okazało się, że osoby, które wcześniej wyobrażały sobie własną śmierć częściej wybierały wesołe niż negatywne, czy neutralne skojarzenia.

DeWall uważa, że „...dla ludzi skonfrontowanych ze swoją śmiertelnością pozytywne kategorie stają się bardziej dostępne". DeWall twierdzi ponadto, iż tendencje do pozytywnego myślenia nasilają się z wiekiem, a więc wraz z bliskością śmierci.

Doświadczenie to pokazało, jak bardzo nasz umysł potrafi być elastyczny i że opisywana technika radzenia sobie z obawą przed śmiercią stanowi pewnego rodzaju wskaźnik zdrowia psychicznego.


Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail