Negatywne strony szkolnej koedukacji

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:larbelaitz

brak oceny

kidsNegatywne strony szkolnej koedukacji

Naukowcy z uniwersytetu w Los Angeles przeprowadzili badania, z których wynika, że absolwentki szkół tylko dla kobiet osiągają lepsze wyniki w nauce niż ich koleżanki ze szkół koedukacyjnych. Różnica jest widoczna w zainteresowaniu nauką, która u tych pierwszych jest większa. 62% Uczennic szkół żeńskich poświęca nauce 11 godzin tygodniowo, podczas gdy tyle czasu na naukę przeznacza tylko 42% uczennic ze szkół koedukacyjnych.  Panie uczące się tylko w swoim gronie osiągają ponadto lepsze wyniki w maturze oraz mocniej wierzą w swoje umiejętności matematyczne oraz informatyczne. Uczenie brali pod uwagę różne kryteria takie jak: wiara w swoje możliwości, uczestnictwo w życiu społecznym i politycznym, wyznaczanie życiowych celów czy realizacja ambicji związanych z karierą zawodową. Należy tu zaznaczyć, że zaistniałe różnice  nie są związane z faktem czy dana szkoła jest prywatna czy nie.

Wprowadzenie do szkół koedukacji miało wyrównać szanse dziewczynek na drodze w zdobywaniu wykształcenia. Wydaje się jednak, że  przyniosło to trochę odmienny skutek. Dziewczynki z żeńskich szkół nie tylko bardziej interesują się nauką, ale zainteresowanie to wykazują w przedmiotach określanych jako „typowo męskie": np. inżynierii.

Badania te potwierdziły wcześniejsze przeprowadzone w 2001 roku przez Australijczyków, którzy zbadali 270 000 studentów i dowiedli, że absolwenci szkół jednopłciowych osiągali na studiach wyniki o 15-20 procent lepsze.

Nie sądzę żeby badania te spowodowały, że zaczniemy odchodzić od szkół koedukacyjnych, które niewątpliwie mają też wiele zalet, pokazują jednak, że społeczne stereotypy i wpasowywanie się w role działa już od najmłodszych lat szkolnych.

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail