Naukowe rady dla zakochanych

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:coolcal2111

brak oceny

lovers1Naukowe rady dla zakochanych

Umiejętność powrotu do normy po konflikcie ma wielkie znaczenie dla jakości relacji, a jeżeli i to nie pomaga, zaproszenie innej pary na szczerą rozmowę może ożywić obie relacje. O wychodzeniu ze sporów pisze zespół kierowany przez Jessicę Salvatore z University of Minnesota na łamach czasopisma „Psychological Science", a o pozytywnym wzajemnym wpływie zakochanych par Richard B. Slatcher z Wayne State University w najnowszym numerze „Personal Relationships".

Zespół z Minnesoty obserwował 73 osoby przez okres ponad 20 lat: od urodzenia do chwili obecnej. W celu przygotowanie tej najnowszej publikacji włączyli także romantycznych partnerów wcześniej wybranej siedemdziesiątki. Zamiast koncentrować się na samym konflikcie między dwojgiem młodych ludzi, jak to robiła dotąd większość naukowców, grupa Salvatore skupiła się na okresie bezpośrednio po sporze. Odkryli, że na trwałość związku bardzo korzystnie wpływa umiejętność szybkiego wychodzenia z kłótni, która polega między innymi na tym, by niezgoda z jednej dziedziny nie przenosiła się w ramach odwetu na inne. Młodzi ludzie, którzy w okresie niemowlęcym mieli szczęście nawiązać emocjonalnie bezpieczny związek z osobą o nie dbającą, zwykle matką, łatwiej we wczesnym wieku dorosłym wychodzą z kryzysów w relacjach. Na szczęście wystarczy nawet jedna osoba w związku, która tą umiejętność posiadła,  by pozytywne efekty były widoczne, choć oczywiście we dwoje jest jeszcze lepiej.    

Slatcher zaprosił natomiast 60 zaangażowanych par i podzielił je na dwie równe grupy. Następnie w obu grupach z par stworzył czwórki, a tym zadał kilka tematów do dyskusji. Różnica między grupami polegała na typie kwestii do rozpatrzenia: w jednej były to głębokie problemy, wymagające sporej dozy otwarcia się i osobistego zaangażowania, a w drugiej same błahostki. Gdy bezpośrednio po eksperymencie oraz po upływie miesiąca zbierał od uczestników indywidualne wrażenia, stwierdził, że rozmawiający poważnie, odkryli nowe cechy swojego partnera/partnerki, poczuli się bliżej siebie w okresie następującym, a także w jednej trzeciej przypadków, spotkali się z drugą parą raz jeszcze, już z własnej inicjatywy. Nic z tych rzeczy nie nastąpiło wśród rozmawiających tylko o sprawach trywialnych. 

Mówi się, że dwójka to towarzystwo, a trójka to już tłum. Wygląda na to, że czwórka to znowu towarzystwo, które dwójce może pomóc na nowo rozpalić przygaszoną iskrę we wzajemnej relacji.

(źródło: www.sciencedaily.com, 10.02.2011 i 11.02.2011)

 

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

  • polgara polgara napisał(a)
    05.03.2011, 00:14
    "głębokie problemy, wymagające sporej dozy otwarcia się i osobistego zaangażowania," - myślę, otwierając się na drugiego człowieka pozwalamy się lepiej poznać. Osobiste zaangażowanie pociąga za sobą odpowiedzialność wobec drugiej osoby. A stąd już krótka droga do tego by się szanować nawet (albo przede wszystkim) wtedy kiedy się pokłócimy ;)

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail