Migrena może być przyczyną depresji

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Racchio

painMigrena może być przyczyną depresji

 

Migrena to choroba, której nie można skutecznie wyleczyć można jedynie łagodzić jej objawy. W naszym kraju cierpi na nią 5 mln ludzi. Atak migreny może być wywołany konkretnym czynnikiem lub pojawić się zupełnie niespodziewanie. Czynnikiem wywołującym migrenowy ból głowy może być dosłownie wszystko: fizyczna dolegliwość - wysokie ciśnienie krwi, przemęczenie, stan zapalny zęba, chore zatoki, bóle kręgosłupa, czynniki zewnętrzne - długa podróż, dym papierosowy, hałas, ostre światło, nasze nawyki - zbyt długi lub zbyt krótki sen, nadmierna ilość czekolady czy alkoholu, zbyt długie oglądanie telewizji.

Najnowsze badania mówią, że ludzie zmagający się z migreną mogą również cierpieć na depresję. Pokazują one zależność pomiędzy doświadczaniem ataków migren, a postrzeganiem jakości życia oraz występowaniem depresji. Ludzie, którzy cierpią na migrenowe bóle głowy patrzą na świat z większym pesymizmem, niż osoby, które tego bólu nie doświadczają. Stwierdzenie to zasadniczo nie powinno dziwić, gdyż przenikliwy, przeszywający ból skutecznie może odebrać radość życia. Może jednak skłaniać do udania się po pomoc w walce z migreną. Bo nie chodzi już tylko o walkę z bólem, ale również o zachowanie sensu i radości życia, którego to depresja skutecznie potrafi pozbawić.

 

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

  • minnie minnie napisał(a)
    20.06.2011, 11:15
    Myślę że to w obie strony działa - stany depresyjne też mogą powodować migreny i na odwrót. U mnie migrena też ma związek z silnymi emocjami i stresem, no i wszelkimi innymi zaburzeniami (np gdy za mało lub za dużo śpię albo w innych godzinach niż zwykle), ale nie jest aż tak dokuczliwa (Sumamigren pomaga w przypadku ataku i nie pozwalam jej się rozkręcić na dobre). Wyobrażam sobie jak muszą cierpieć ludzie, u których migrena pojawia się częściej, podobno są ludzie u których ból pojawia się kilka-kilkanaście razy w miesiącu i trwa zawsze po kilka dni... Nikomu nie życzę takiego bólu.

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail