Migrena

autor: Małgorzata Kulawik , źródło: Plasterek.pl foto:flickr.com, autor:kay v

brak oceny

migreneMigrena - popularna przypadłość, z którą wszyscy się spotkali, albo w otoczeniu bliskich i znajomych, albo na własnej skórze. Oznacza uporczywy ból o bardzo mocnym nasileniu, z towarzyszącą mu nadwrażliwością na światło, dźwięki i intensywne zapachy. Zdarza się, że ból poprzedzają zaburzenia pola widzenia, czasem również zaburzenia mowy. Są i tacy, którzy w trakcie ataku wymiotują, mają  zawroty głowy, drętwienia, dreszcze, kołatanie serca, poty. Lista dolegliwości długa, odczuwana oczywiście w indywidualnej konfiguracji i na tyle uporczywa, że cierpiący na nią biedacy zostają wyłączeni z życia na dobrych kilka godzin, a nawet kilka dni. Wiem, co piszę, bo i mnie to spotyka.

Ponieważ przypadłość pojawiła się u mnie niespodziewanie i z czasem nabiera rozpędu w kwestii częstotliwości jak i nasilenia objawów, zaczęłam szukać informacji na jej temat. Znalazłam mnóstwo prawie identycznych notek twierdzących, iż u jej podstaw leży skomplikowany mechanizm neurologiczny, którego przyczyn jeszcze nikt nie rozszyfrował. Znalazłam również listę rzeczy, których należy unikać, by uniknąć migreny, która pomimo aktywnego unikania czynników ją wywołujących wcale tak łatwo uniknąć się nie da. Specjalnie piszę z ironią, bo w listę nie wierzę.

Nie byłabym psychologiem, gdybym nie podejrzewała psychologicznych podstaw zaburzenia. I tutaj, jeśli dobrze pogrzebać, możemy coś znaleźć. Jedna z teorii mówi, ze na migrenę cierpią osoby dążące do perfekcjonizmu, niezwykłych osiągnięć i sukcesu, jednocześnie z dużym lekiem przed niepowodzeniem i oceną- czyli osoby żyjące w ciągłym napięciu związanym z postrzeganiem samego siebie. Druga teoria wiąże ból głowy z konfliktami dotyczącymi własnej seksualności i związanym z nią lękiem. Kolejna nawiązuje do skłonności depresyjnych cierpiących na nią osób.

Oczywiście nie da się wskazać jednego pewnego klucza do rozwiązania zagadki migreny u wszystkich cierpiących na nią ludzi. Jeżeli jednak migrena nie daje spokoju pomimo środków farmakologicznych, medycyny alternatywnej i stałych konsultacji neurologicznych może warto poszukać winowajcy we własnych schematach zachowania, w obrazie samego siebie, we własnym stosunku do siebie, swojego ciała i swoich osiągnięć? Zachęcam i życzę powodzenia.

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail