Matematyczne prawa opisujące ludzkie wybory

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:lumaxart

brak oceny

motivationMatematyczne prawa opisujące ludzkie wybory

Grupa badaczy pod kierownictwem Hansa Breitera z Massachusetts General Hospital odkryła specyficzne dla jednostki, matematycznie wyrażone wzory zachowań płynące z podświadomych skłonności dotyczących wybierania lub unikania przedmiotów z naszego otoczenia. Są te wzory tak precyzyjnie osobiste, jak linie papilarne, twierdzą naukowcy.

Trzy grupy ochotników oglądało trzy serie zdjęć na ekranie i mogło przez naciśnięcie klawisza wybrać kolejny obraz. Dwie krótsze sekwencje zdjęć przedstawiały ludzkie twarze i różne rodzaje pokarmów, natomiast dłuższa kolekcja zawierała fotografie dzieci, wydarzeń sportowych, instrumentów muzycznych, wojen, katastrof naturalnych itp. Czas oglądania poszczególnych zdjęć i zmiany tego czasu związane na przykład z faktem, że ktoś jest najedzony czy głodny oglądając zdjęcia artykułów spożywczych był mierzony a następnie analizowany w celu wykrycia osobistych regularności.

Naukowcy nazwali odkrytą prawidłowość teorią relatywnej preferencji. Zawiera ona elementy teorii oczekiwania, która twierdzi, że ludzie są silniej umotywowani, by unikać negatywnych konsekwencji, niż aby osiągnąć pozytywne rezultaty; prawa dopasowania, które opisuje wskaźnik odpowiedzi na różnorodne bodźce, która to odpowiedź jest proporcjonalna do oczekiwanej nagrody przypisanej danemu bodźcowi; oraz zjawiska zmiennej percepcji (aliestezji, po ang. alliesthesia), gdzie wartość obiektu zależy od jego obfitości lub braku. Nowa teoria ma być o tyle lepsza, że wartość nadawana jest przez samego wybierającego, a nie sztucznie przez kogoś innego. Może być ona nazwana prawem, ponieważ opisana jest formułą matematyczną, dotyczy różnego rodzaju bodźców oraz zachowuje prawdziwość na tle statystycznego szumu, tak przynajmniej twierdzą jej odkrywcy, zapraszając jednocześnie innych naukowców do weryfikacji ich twierdzenia.

Sami natomiast planują dalsze eksperymenty mające na celu ustalenie wpływu depresji i nałogu na odkrytą zależność. Ostatecznie pragną opracować internetowe narzędzie psychiatrycznej diagnozy, czyli coś idealnie pasującego do plasterka. Na razie wypada nam tylko czekać, życząc badaczom szybkiego osiągnięcia ich celu.

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 28.05.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail