Małżeństwo poprawia naszą hormonalną odpowiedź na stres

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:

brak oceny

marriedMałżeństwo poprawia naszą hormonalną odpowiedź na stres

O tym, że ludzie w trwałym związku mają lepsze zdrowie od żyjących samotnie było wiadomo od dość dawna. Dario Maestripieri z University of Chicago ze swoim zespołem odkrył, że hormonalna odpowiedź na stres ludzi zaangażowanych w znaczący związek z drugą osobą jest lepsza w porównaniu z żyjącymi bez stałego partnera czy partnerki. Wyniki ogłoszono w ostatnim numerze czasopisma „Stress".

Naukowcy poddali próbie studentów na tytuł „master" szkoły ekonomicznej chicagowskiej uczelni. 348 mężczyzn w średnim wieku dwudziestu dziewięciu lat i 153 kobiety w wieku około dwudziestu siedmiu lat grało w komputerowe gry w celu sprawdzenia ich ekonomicznego zachowania. By zwiększyć poziom stresu, powiedziano im, że testy należą do kursowych wymagań, a jego wyniki będą miały wpływ na ich dalszą karierę. Przed i po próbie pobierano wszystkim ślinę, by zmierzyć poziom kortyzolu, zwanego także hormonem stresu, i innych hormonów. Wśród uczestników czterdzieści procent mężczyzn i pięćdziesiąt trzy procent kobiet żyło w małżeństwie lub stałej relacji.

Badanie potwierdziło znane skądinąd fakty: podwyższony u wszystkich poziom kortyzolu po teście, większy procentowo jego przyrost u kobiet, obniżenie „męskiego" hormonu testostosteronu tylko u panów oraz wyższy początkowy poziom tego hormonu u samotnych mężczyzn. Nowym okazało się odkrycie, że małżeństwo i stały związek z drugą osobą obniża poziom wzrostu kortyzolu po próbie. Stałe relacje, choć same czasem mogą być stresujące, wydają się uodporniać nas na zewnętrzne presje także na poziomie hormonalnym.

Dwa lata temu opublikowane w „Journal of Health and Social Behavior" badanie donosi natomiast o zmniejszeniu różnicy między małżonkami a niezwiązanymi emocjonalnie osobami jeżeli chodzi o zdrowie. Hui Liu z Michigan State University wraz z zespołem porównał kwestionariusze oceniające własne zdrowie wykonane w 1972 roku z podobną oceną przeprowadzoną w 2003 roku. Podczas gdy małżonkowie oceniali swoje zdrowie w miarę podobnie na przestrzeni tych trzydziestu lat, ludzie żyjący samotnie zdecydowanie lepiej się widzieli w tym aspekcie, ale wciąż nieco gorzej niż stabilni partnerzy. Gorzej natomiast oceniali własne zdrowie ludzie owdowiali, rozwiedzieni oraz żyjący w separacji. Naukowcy spekulują, że ludzie samotni mają dziś więcej możliwości kontaktu z innymi niż w latach siedemdziesiątych, co poprawia ich samopoczucie i samoocenę, choć nie dotyczy to tych, którzy zostali sami nie z własnego wyboru.

Dbajmy więc o nasze relacje z innymi, bo to dobrze na nas wpływa tak w sytuacjach krytycznych, jak i na co dzień.

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 17.08.2010)

 

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail