Koszty dobrostanu człowieka

autor: Małgorzata Kulawik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Elsie esq.

brak oceny

coralKoszty dobrostanu człowieka

Nowa armia bakterii antybiotykoodpornych i krewetki w stanie upojenia narkotycznego,czyli jak dobrostan indywidualnego człowieka wpływa na globalne funkcjonowanie środowiska.

Kilka lat temu po raz pierwszy spotkałam się z akcją: "Przeterminowane leki oddaj do apteki". Jako przeciętny zjadacz chleba bombardowany na co dzień różnymi hasłami w stylu: "pij mleko", "jedz probiotyki", "sortuj śmieci" "czytaj dzieciom" czy "oszczędzaj światło" nie bardzo się nim przejęłam. Nie wnikałam głębiej w tę nowatorską wtedy kwestię, choć z uwagi na fakt, że najbliższa apteka posiadała pojemnik na leki przeterminowane, kilka opakowań udało mi się właściwie zutylizować. Po tych kilku przypadkowych razach zmieniłam miejsce zamieszkania i "magiczny farmaceutyczny dzwon" przestał mi być "po drodze". Skończyło się również w moim przypadku właściwe utylizowanie farmaceutycznych odpadów. Aż do chwili, gdy niedawno natrafiłam na krótką prasową wzmiankę o wpływie farmaceutyków na środowisko i to nie tylko tych farmaceutyków wyrzucanych z resztą śmieci na wysypiska, ale i tych niestrawionych, a wydalanych przez nas i w rezultacie trafiających do ścieków, wód powierzchniowych i gruntowych oraz do gleby. I tak okazuje się, że trzy najpopularniejsze grupy leków - "epokowych odkryć" XX wieku to miecze obosieczne godzące owszem we wroga, ale i w nas samych tyle, że z zaplecza - ze środowiska; Pisząc konkretnie: Antybiotyki - zbawienie XX wieku - pojawiając się w ściekach i wodach powierzchniowych w wysokich stężeniach (zwłaszcza w pobliżu dużych aglomeracji miejskich zasobnych w szpitale) dla XXI wieku mogą stać się zagładą, gdyż uodparniają bakterie chorobotwórcze, tworząc szczepy, przeciwko którym broni nie znamy. Antykoncepcyjne środki hormonalne - sprzedawane równie często jak witamina C - wtórnie gromadzone w wysokich stężeniach w zbiornikach wodnych w pobliżu dużych miast mogą powodować zmiany w ilości wylęgu u ryb czy płazów, a nawet zmieniać proporcje płci, co prowadzi do zaburzeń w populacji danego gatunku. Jak zmiany populacji jednego gatunku wpłyną na inne gatunki nie trzeba wspominać. Antydepresanty - w tym głównie FLUOKSETYNA - powszechnie znana pod nazwą Prozaku, czy "tabletki szczęścia" przedostająca się do wód powierzchniowych zaburza funkcjonowanie ekosystemów morskich. Na pierwotniaki działa silnie toksycznie, zabijając je, krewetki wprowadza w stan odurzenia zmieniając ich zachowanie i narażając na ataki drapieżników. Jak z kolei zachowywać się będą owe drapieżniki po nafaszerowanej psychotropami przekąsce możemy jedynie przypuszczać. Być może nie jeden gatunek trafi na listę zagrożonych.

A my niczego nieświadomi przeciętni zjadacze chleba, ku uciesze koncernów farmaceutycznych, wydamy kolejne miliony na polepszacze naszego dobrostanu. Czyż można sobie wyobrazić dzisiejszy świat bez farmaceutyków?

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail