Kłótnia rodziców - emocjonalne trzęsienie Ziemi dla dziecka

autor: Małgorzata Kulawik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:LocoMotion

brak oceny

sad childrenDziecko - Małe, to nie rozumie. To nie do końca prawda. Może i nie rozumie znaczenia słów, ich sensu, ale odbiera bardzo intensywnie emocjonalny przekaz idący za słowami. I chłonie jak gąbka, to co się wokół niego dzieje. Zarówno w kwestii uczenia się, nabywania wiedzy jak i nastawienia do odkrywanych zjawisk i samego siebie. Cały czas obserwuje i doświadcza, a pierwsze sądy na temat świata opiera na tym, co pokazują mu najbliżsi- Rodzice. To, czy świat jest bezpieczny, czy należy się go bać. To, czy jestem kochany, czy sam na tym świecie. Czy potrafię sam, itd.

A teraz wyobraźmy sobie, że ta baza, którą są rodzice zaczyna się trząść w posadach, bo się kłóci. Wokół kłótni narasta ogromna fala emocji, które przez małe dziecko odczuwane są prawie jak trzęsienie Ziemi*, jak zagrożenie swojego istnienia - tego Małego i Bezbronnego. Co się dzieje dalej? Jeśli sytuacja się powtarza, dziecko żyje w ciągłym stresie, a to jak wiadomo zdrowe nie jest. Długofalowy stres powoduje bowiem konkretne zmiany w organizmie - obniża odporność. I tak dzieciak zaczyna chorować. Tu katar, tu kaszel, tu zapalenie krtani...i  tak na okrągło. Syropy, tabletki, antybiotyki -  pomaga na tydzień. I za chwilę od nowa.  Nikt nie zwraca uwagi na emocje dziecka, a może od tego należałoby zacząć? Zastanowić się nad atmosferą w domu, nad tym jak sami radzimy sobie z codziennym stresem i jaką dawkę tego stresu bezwiednie upychamy naszemu dziecku. Przyjrzenie się własnym reakcjom nie zaszkodzi, a być może pomoże. 

*za Bogdanem Wojcieszke, psychiatrą i psychoterapeutą

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail