Im smutniej, tym lepiej dla pamięci

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:WTL photos

brak oceny

sadness2Im smutniej, tym lepiej dla pamięci

„Czas krok po kroku nam zmienia gorycz pamięci w słodycz zapomnienia" to nie tylko wspaniały aforyzm Jana Izydora Sztaudyngera, ale także kandydat na naukową teorię. Otóż według Elisabeth Martin z University of Missouri nasza pamięć robocza ma się zmniejszać ze wzrostem dobrego humoru. Więcej o tym przeczytać możemy na stronach czasopisma „Cognition and Emotion" - a także elektronicznych łamach Plasterka.

Przygotowująca się do doktoratu amerykańska badaczka jest przekonana, że jej publikacja jest pierwszą, która łączy dobry nastrój ze złą pamięcią. Uczestników swojego eksperymentu - po zweryfikowaniu ich stanu ducha - podzieliła na dwie grupy: jednej pokazała fragment komedii, a drugiej instrukcję układania podłogi. Następnie ponownie zmierzyła samopoczucie zaproszonych, by się przekonać, że doza śmiechu rzeczywiście korzystnie wpłynęła na oglądających. Wtedy przyszedł czas na najważniejszą część eksperymentu: sprawdzenie, czy zdolność zapamiętywania bieżących informacji, na przykład podczas rozmowy, zależy od nastroju. Przez słuchawki uczestnicy słyszeli cztery liczby na sekundę, a gdy odtwarzanie przerwano, każdy dostawał za zadanie wyrecytowanie w kolejności ostatnich sześciu usłyszanych liczb. Zdecydowanie górą okazali się świeżo upieczeni specjaliści od układania podłogi, czyli ci w gorszym humorze.

Martin przyznaje, że bycie w dobrym nastroju ma wiele innych, ważnych korzyści, jak choćby zdolność do bardziej kreatywnego myślenia (o czym na przykład w grudniu 2010 pisał Ruby Nadler: wprowadzeni w weselszy stan ducha uczestnicy jego eksperymentu lepiej radzili sobie od smutasów w klasyfikowaniu skomplikowanych wizualnych wzorów). Dodatkowo, eksperyment przeprowadzony w warunkach laboratoryjnych wcale nie musi odzwierciedlać naturalnej, życiowej sytuacji. Zanim naukowcy wszystko wyjaśnią, na przyjęcia, podczas których spodziewamy się spotkać kogoś interesującego wypada nam zabierać notes, by jej lub jego numer telefonu „zapamiętać" do późniejszego użytku. Przed egzaminem zaś trudno o entuzjazm, ale to akurat może nam wyjść na korzyść. 

(www.sciencedaily.com, 15.12.2010 i 31.03.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail