Głos mamy choćby przez telefon

autor: Paweł Wójcik, foto:flickr.com, autor:jencu , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

phonLeslie Seltzer z University of Wisconsin-Madison poddała prawdziwej torturze dziewczynki w wieku od siedmiu do dwunastu lat. Badaczka kazała im wygłosić improwizowane przemówienie do nieznanego im wcześniej grona dorosłych słuchaczy, jak też rozwiązać trudne matematyczne zadanie przed tym samym zgromadzeniem. To było jej potrzebne, by podnieść we wszystkich uczestniczkach eksperymentu poziom kortyzolu, hormonu związanego ze stresem.Następnie sprawdzała nasza pani antropolog w jaki sposób ten stres najskuteczniej przezwyciężyć. Jedna trzecia dzieci została skutecznie pocieszona przez mamy tradycyjnym pocałunkiem, słowem i wzięciem w ramiona. Jedna trzecia obejrzała ponad godzinny film, a pozostałe dziewczynki mogły porozmawiać z mamą przez telefon. I to właśnie ta ostatnia grupa sprawiła największą niespodziankę: poziom oksytocyny, hormonu działającego jako neuroprzekaźnik, a potocznie zwanego hormonem miłości, podniósł sie u nich w tym samym niemal stopniu co u dziewczynek, które fizycznie spotkały swoje mamy po stresującym zadaniu. Tym samym kortyzol zostawał skutecznie „wypłukiwany" z systemu.

Nie jest to bynajmniej usprawiedliwienie nieobecności matki, ale pewna pociecha dla tych kobiet, które nie mogą bezpośrednio ze swoimi maleństwami, znajdującymi się w nagłej potrzebie, porozmawiać.  

                Naukowcy badali tylko dziewczynki, ponieważ mechanizm radzenia sobie ze stresem jest u chłopców inny ze względów ewolucyjnych. Mali i duzi mężczyźni, zależnie od oceny sytuacji, wybierają walkę lub ucieczkę. Jednocześnie inny naukowiec z grupy prowadzącej badania zaobserwował, że często studenci obojga płci sięgają po telefon zaraz po skończonym egzaminie, być może w tym samym celu -  zredukowania poziomu kortyzolu i podniesienia poziomu oksytocyny, co wcale nie jest takie łatwe do zrobienie na życzenie. Być może instynktownie wiedzieliśmy już o tym efekcie telefonicznej rozmowy przed przeczytaniem tego artykułu. Teraz mamy naukowe podstawy, by nieco więcej wydać na telefon.

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 11.5.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail