Emocje pod kontrolą nawet przy jedzeniu

autor: Paweł Wójcik, foto:flickr.com, autor:Ingorrr , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

dinerNaukowcy z Temple's Center for Obesity Research odkryli jeden z powodów, który negatywnie wpływa na długoterminowe efekty diety odchudzającej. Okazuję się, że często są to emocje, z którymi pacjenci nie nauczyli się inaczej obchodzić, jak tylko przez jedzenie czegoś słodkiego lub czegokolwiek, co jest w zasięgu ręki. Proponują więc nasi badacze, by programy propagujące zdrową czy odchudzającą dietę, uczyły także zdolności stawiania czoła takim uczuciom jak znudzenie, smutek czy frustracja. Poznanie mechanizmów przyciągających nas do stołu (lub tylko do lodówki czy półki z żywnością, jeżeli wolimy jeść na stojąco) jest tak samo ważne, jak znajomość właściwej diety. Jedną z technik, z której mogą korzystać kompulsywnie jedzący pod wpływem różnego rodzaju stresów jest wyobrażenie sobie przenośnika taśmowego. Identyfikujemy najpierw stymulującą jedzenie emocję, by potem ją mentalnie umieścić na taśmie i oczami wyobraźni odprowadzić daleko od nas.

Można powyższą technikę wypróbować na uczuciu radości spowodowanym wiadomościami o dobroczynnych skutkach gorzkiej czekolady w zapobieganiu udarowi mózgu - a gdy już do niego doszło - we wspomaganiu mechanizmów ochrony komórek mózgowych przez jeden z jej składników (epikatechin). Przed zbytnim optymizmem chronić powinien także fakt, że z trzech badań nad pierwszym zagadnieniem tylko dwa potwierdziły powyższą tezę, podczas gdy trzecie studium nie stwierdziło żadnej korelacji. Co do ochrony mózgu już po udarze, to efekty stwierdzono na razie tylko u doświadczalnych myszy, a sami eksperymentatorzy ostrzegają, że lepiej jeść warzywa i owoce, by nie doprowadzić do udaru, niż liczyć, że ktoś nas potraktuje czekoladą w oczekiwaniu na przyjazd karetki. By dodatkowo ostudzić zapał łakomczuchów, naukowcy przypominają, że temperatura przy produkcji czekolady bardzo często niszczy dobroczynny epikatechin, którego do wywołania pozytywnego efektu nawet trzy i pół godziny po udarze (ale już nie sześć godzin po nim) wystarczy bardzo mała ilość.

Jeżeli jeszcze coś z radości na obfity czekoladowy poczęstunek nam zostało, to zachęcam do wypróbowania techniki przenośnika taśmowego z poprzedniego akapitu.

(źródło: www.sciencedaily.com, 5.5.2010 {dwa artykuły} i 12.2.2010)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail