Dwadzieścia pięć milionów lat uprzedzeń

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Kyle May

brak oceny

monkey1Dwadzieścia pięć milionów lat uprzedzeń

Uprzedzenia wobec innych, nie należących do naszej grupy, wydają się być dużo starsze niż sama ludzkość, ale na szczęście nawet tym odwiecznym mechanizmem da się manipulować -  oto wnioski zespołu Laurie Santos z Yale University opisane w marcowym wydaniu „Journal of Personality and Social Psychology".

Amerykańska badaczka uważa, że zdecydowana większość konfliktów w całej historii ludzkości zrodziła się ze stosowania innej miary, by ocenić członków własnej grupy, a innej, gdy przychodzi nam spojrzeć na kogoś spoza naszego kręgu. Rasa, przynależność religijna czy identyfikacja społeczna  decydują o tym, czy kogoś akceptujemy, odrzucamy, lub wręcz aktywnie zwalczamy. Dzięki bardzo oryginalnej metodologii Santos stwierdziła, że już małpy dyskryminują obcych, a oznacza to, że uprzedzenia mają już co najmniej 25 milionów lat, bo wtedy żył wspólny przodek małpy rezus i człowieka. Amerykanka wybrała akurat ten gatunek małp, bo żyją one w grupach, do których przynależność, mimo iż opiera się na pokrewieństwie, okresowo ulega zmianom. By spotkać zwierzęta w ich naturalnym środowisku, eksperymenty przeprowadzała na jednej z wysp w okolicach Porto Rico. Na potrzeby swoich najnowszych badań opracowała „małpią" wersję testu na bezwarunkowe skojarzenia (Implicit Association Test - IAT): pokazywała zwierzętom serię zdjęć innych przedstawicieli gatunku, należących lub nie do ich grupy, razem z przedmiotem ocenianym jako dobry (np. owoc) lub zły (np. pająk). Małpy patrzyły dłużej, czyli były bardziej zaskoczone, parami „obcy pysk - dobry przedmiot", nawet jeżeli zdjęcie pokazywało byłego członka grupy, który opuścił szeregi i stał się „obcy". W tej ostatniej obserwacji widzi pani profesor podstawę do optymizmu dla rodzaju ludzkiego, bo oznacza ona możliwość zmiany percepcji na bardziej integrującą, czyli możliwość włączenia kogoś w krąg „swoich" (istnieje oczywiście możliwość wyłączenia, ale o negatywnych tego efektach było już wcześniej).

Tylko gdy spojrzymy na całą ludzkość jako jedną wielką rodzinę, mamy szansę przetrwać jako gatunek, ponieważ kolejne międzynarodowe konflikty przy obecnej technologii mogą mieć tragiczne dla wszystkich konsekwencje. Naukowcy być może odkryją korzenie naszych ludzkich uprzedzeń jeszcze głębiej w historii ewolucji życia na Ziemi, ale to przed duchowymi nauczycielami, w tym psychologami, stoi dużo ważniejsze zadanie przeprowadzenia ludzkości na poziom planetarnej świadomości w jak najbliższej przyszłości, bo czasu na uratowanie naszego wspólnego domu przed zniszczeniem pozostaje nam coraz mniej.

(źródło: www.sciencedaily.com, 17.03.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail