mediacje

Dobra wiadomość dla palaczy pragnących rzucić nałóg

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:melloveschallah

cigaretDobra wiadomość dla palaczy pragnących rzucić nałóg

Najnowsze wyniki ogłoszone przez Reuvena Dara z Tel Aviv University rzucają nowe światło na samą naturę zależności od nikotyny, która - wedle izraelskiego naukowca ogłaszającego swoje odkrycia na łamach ostatniego wydania „Journal of Abnormal Psychology" - jest bardziej natury psychologicznej niż biologicznej. Innymi słowy  palenie jest bardziej przyzwyczajeniem niż nałogiem w ścisłym słowa znaczeniu, a to zmienia zupełnie sposób leczenia tej przypadłości, z korzyścią dla zdrowia pacjenta, a ze stratą dla adwokatów czekających na procenty od wygranych procesów sądowych przeciw firmom tytoniowym.

W swoim najnowszym studium dr Dar poddał kwestionariuszowemu badaniu palących członków załogi w lotach narodowych linii lotniczych El Al. Zdawali oni sprawozdanie z poziomu nikotynowego głodu podczas długich lotów do Nowego Yorku (10-13 godzin) oraz podczas dwu krótkich przelotów do Europy i z powrotem do Tel Avivu (dwa razy 3-5 godzin). Okazało się, że na początku i podczas lotu poziom głodu był niski, a zwiększał się dopiero w oczekiwaniu na nowego papierosa przed samym lądowaniem. Zaskoczeniem był fakt, że poziom ten był wyższy w przypadku lotów trwających krócej. Zależał on więc bardziej od oczekiwania, niż od faktycznego braku nikotyny w systemie palacza.

Wcześniejszym badaniem objęci byli ortodoksyjni Żydzi, którym nie wolno palić w szabat. Nasz naukowiec zbadał poziom nikotynowego głodu właśnie w dzień szabatu, w zwykły dzień tygodnia oraz w dzień powszedni, podczas którego palacze byli proszeni o abstynencję. W szabat poziom pragnienia był niski w ciągu dnia, a zwiększał się dopiero pod koniec beznikotynowego okresu. W oba dni powszednie, ten wolny od papierosa i ten w jego towarzystwie, poziom tytoniowego głodu był podobnie wysoki. Sytuacje i miejsca związane z paleniem wywoływały negatywny efekt na palaczy w dniu roboczym przymusowo wolnym od zwykłego dymku.

Dr Dar twierdzi na tej podstawie, że zależność od nikotyny nie jest prawdziwym nałogiem, takim jak zależność od heroiny, której brak w organizmie chorego wywołuje fizjologiczne symptomy abstynencyjne. Ma wprawdzie nikotyna fizjologiczne efekty, jak zwiększenie uwagi czy pamięci, nie wywołuje ona jednak fizjologicznego nałogu sensu stricte. Jest raczej palenie zwyczajem o krótkoterminowych korzyściach typu społecznego lub dostarczających przyjemności fizycznych, a z czasem kultywowanym tylko w odpowiedzi na podobne bodźce w podobnych sytuacjach. Plastry nikotynowe dla skutecznego rzucenia nałogu lepiej więc zastąpić ćwiczeniem fizycznym, które jak wiele wcześniejszych badań potwierdziło jest czynnikiem obniżający nikotynowy głód, oraz wypracowaniem nowych powiązań z miejscami i okolicznościami, w których zwykle kosztowaliśmy zdrowotnie kosztownych „przyjemności" papierosa lub fajki.

 

(źródło: www.sciencedaily.com, 13.07.2010)

 

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail

mediacje