Długopis lepszy od klawiatury

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:J Wynia

brak oceny

penDługopis lepszy od klawiatury

Prof. A. Mangen z Universitete i Stavanger oraz J.-L. Velay z Aix-Marseille Université stwierdzili, że nowego alfabetu uczymy się szybciej pisząc litery ręcznie zamiast używając klawiatury komputera. Piszą oni o tym (przy pomocy klawiatury) w najnowszym numerze czasopisma „Advances in Haptics". Już wcześniej prof. Virginia Berninger z University of Washington z zespołem odkryli, że dzieci piszą szybciej, dłużej i lepiej bezpośrednio na papierze niż na komputerze. Naukowcy opisali swoje eksperymenty na łamach „Learning Disability Quarterly".

Niemal dwa lata temu grupa amerykańskich uczonych opublikowała wyniki wieloletnich badań na 200 normalnie rozwijających się dzieciach. Uczestnicy eksperymentu używali pióra lub klawiatury, by napisać w kolejności litery alfabetu, napisać zdanie zaczynające się od danego wyrazu, oraz ułożyć przez 10 minut małe wypracowanie na podany temat. Powtarzali ten sam test, gdy byli w drugiej, czwartej i szóstej klasie szkoły podstawowej. Jeżeli jeszcze pisanie liter w kolejności alfabetycznej szybciej udawało się na klawiaturze, a wynik w kategorii zdań był nierozstrzygnięty, to już przy kompozycji dużo lepsze rezultaty dawało tradycyjne pióro. Naukowcy wyjaśniali wtedy, że język to bardzo złożona struktura. Uwzględnić trzeba myślenie, wypowiedzi ustne i pisemne, oraz wzajemne relacje między tymi elementami na różnych poziomach: od pojedynczej idei do wyrafinowanego rozumowania. Już wtedy naukowcy postulowali przeprowadzenie testów na aktywność mózgu podczas tych wszystkich procesów.

Norwesko-francuska para badaczy w pewnym sensie odpowiedziała na ten apel, choć dzieci akurat nie angażowała. Grupę dorosłych zaproszono do nauki nowego, nieznanego alfabetu składającego się z 20 liter, przy czym jedna połowa używała pióra, a druga klawiatury, by utrwalić sobie nowo zdobytą wiedzę. Testy na zapamiętywanie i rozpoznawanie liter w trzecim i szóstym tygodniu eksperymentu wykazały wyższość metody bezkomputerowej. Najprawdopodobniej przyczyną tego stanu rzeczy jest wzmożona aktywność w części sensoryczno-motorycznej mózgu u uczących się metodą tradycyjną, zjawisko nie występujące u posługujących się klawiaturą. Żeby bowiem przycisnąć klawisz nie trzeba się aż tak „napracować" jak przy kreśleniu kształtu litery na papierze, przez co i mózg ćwiczy się mniej i mniej w konsekwencji zapamiętuje.

Nie znaczy to, by dzieci lub uczących się nowego języka dorosłych nie dopuszczać do klawiatury, ale o to, by w procesie uczenia się wykorzystywać jak największą ilość bodźców, bo wtedy więcej rejonów naszego mózgu weźmie w tym procesie udział, z pozytywnym dla opanowania nowej wiedzy skutkiem.

(źródło: www.sciencedaily.com, 18.09.2009 i 19.01.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail