Czy samotność może być przyczyną chorób?

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Samael Kreutz

brak oceny

illCzy samotność może być przyczyną chorób?

Samotność podnosi naszą podatność na choroby oraz zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci, a wszystko to, jest spowodowane gorzej funkcjonującym układem immunologicznym. Do takich wniosków doszedł profesor Steve Cole z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

Steve Cole jest biologiem molekularnym prowadzącym badania nad ludzkim DNA. Poddał on badaniu  DNA ludzi, określających siebie, jako "chronicznie samotnych" i odkrył, że aktywność ich kodu genetycznego różni się od tej, która występuje u ludzi niebędących samotnymi. Różnica ta prawie w każdym przypadku dotyczy tych części, które są odpowiedzialne za układ immunologiczny.

Już od dawna wiadomo, że samotność wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu. Istnieje silna zależność pomiędzy ilością posiadanych przyjaciół i bliskością rodzinnych więzów, a naszym zdrowiem fizycznym. Osoby określające siebie jako samotne, częściej chorują na nadciśnienie, choroby serca, nowotwory, częściej skarżą się również na bezsenność, zmienność nastroju i popadanie w stany depresyjne.  

W świecie nauki istnieją dwie główne teorie, które starają się wytłumaczyć związek pomiędzy samotnością, a zwiększoną podatnością na choroby. Pierwsza mówi, że  gdy zachorujemy, a mamy przy siebie rodzinę lub przyjaciół, prędzej wyzdrowiejemy, gdyż nasi najbliżsi zaopiekują się nami oraz zadbają o to, abyśmy udali się do lekarza, zażywali przepisane leki i stosowali się do lekarskich zaleceń. Druga teoria ukazuje nieco inny aspekt zagadnienia. Według niej, samotność sama w sobie, według nieznanego nam jeszcze mechanizmu, wpływa na stan naszego zdrowia. Według Stevena Cola w samotności jest coś co wpływa na gorsze funkcjonowanie naszego ciała.

Aby zweryfikować swoją teorię Steve Cole podjął współpracę z profesorem psychologii z Uniwersytetu w Chicago -  Johnem  Cacioppo. Wspólnie poddali badaniu grupę 14 ochotników, z których sześciu, określało siebie, jako „chronicznie samotnych", a pozostali uważali, że samotność zupełnie ich nie dotyczy. Od ochotników pobrano krew i wyizolowano z niej białe krwinki, które jak wiemy odpowiadają za naszą odporność, a następnie poddano je badaniu. Steve Cole i John  Cacioppo przebadali 22 000 genów, sprawdzając, jak wpływają one na pracę układu odpornościowego i okryli, że 209 genów u ludzi najbardziej samotnych zachowuje się inaczej, niż u ludzi nie mających problemów z samotnością. Ta inność nie wyglądała na przypadkowe działania, ale na celowe sabotowanie układu immunologicznego. Naukowcy doszli do wniosku, że geny „z premedytacją" działały źle.

Uczeni mają nadzieję, że skoro znaleźli biologiczny ślad samotności, to uda się opracować odpowiednie lekarstwo, tak by samotne osoby nie chorowały bardziej, niż niesamotni. Nie udało się im jednak ustalić czy najpierw pojawia się samotność,  w wyniku której geny zaczynają funkcjonować nieprawidłowo, czy to że geny nie pracują prawidłowo wywołuje samotność.

 

Żródło: "Social regulation of gene expression in human leukocytes" - Steve W Cole, Louise C Hawkley, Jesusa M Arevalo, Caroline Y Sung , Robert M Rose, John T Cacioppo

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail