Czy miłość jest opowieścią?
CZY MIŁOŚĆ JEST OPOWIEŚCIĄ ?
„Jeśli istnieje obiektywna rzeczywistość - jest nią nieznane ..."
(Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu)
„Wszystko, co znamy, to rzeczywistość, którą sami konstruujemy.
Ta rzeczywistość przybiera postać opowieści.
[...] dlatego musimy rozumieć nasze związki jako narracje, a nie logiczne systemy ..."
(Robert Sternberg, Miłość jest opowieścią)
Znany powszechnie we współczesnej psychologii jako twórca triangulacyjnej teorii miłości (charakteryzującej wzajemne skomplikowane związki międzyludzkie w terminach zależności pomiędzy trzema komponentami : intymnością, namiętnością oraz zaangażowaniem) amerykański profesor psychologii Robert Sternberg (2001) zweryfikował po latach intensywnych poszukiwań swoje naukowe (i prywatne) rozumienie praw psychologicznych leżących u podłoża związków miłosnych.
Główną konstatacją prowadzonych przez wiele lat przez Sternberga oraz jego współpracowników badań i obserwacji stało się twierdzenie, iż konwencjonalne terapie zmierzające do poprawy związków nie sprawdzają się, jeśli koncentrują się na e f e k t a c h istnienia tzw. „opowieści o miłości", zamiast na nich samych: narracyjnych strategiach organizowania doświadczenia indywidualnego przypominających w swej strukturze i dynamice opowiadane, spisywane, filmowane fabularne historie zogniskowane wokół tematu miłości.
Problem z „opowieściami o miłości" dotyczy jednak w pierwszej kolejności nie tyle obszaru terapii (która próbuje naprawiać coś „już szwankującego" w tej dziedzinie), co raczej powszechnego braku świadomości w odniesieniu do narracyjnych prawidłowości wpływających w znaczącej mierze na typ i jakość indywidualnego przeżywania jednego z podstawowych wątku ludzkiego życia, jakim jest miłość. Narracyjne podejście do związków miłosnych nie wyczerpuje, rzecz jasna, możliwości wyjaśniania i interpretowania istoty tej odmiany relacji międzyludzkich, rzuca jednak na nią nowe światło, przyczyniając się tym samym w znaczący sposób do zgłębiania jednego z najbardziej „tajemniczych" wątków ludzkości ...
Życie jako opowieść ...
Charakterystyki narracyjnego sposobu przetwarzania doświadczenia indywidualnego w odniesieniu do tematu miłości ufundowane zostały na (bardziej podstawowym) założeniu o możliwościach i znaczeniu przeżywania oraz ekspresji całości doświadczenia autobiograficznego w sposób analogiczny do konstruowania narracyjnych (fabularnych) historii-opowieści („Życie jako opowieść"). Klasyfikowane na różne sposoby (m. in. zgodnie z klasycznym podziałem na podstawowe gatunki literackie) opowieści o życiu przyrównywane bywają m. in. do wielowątkowej Księgi Życia, która może (a nawet powinna) podlegać okresowej re-autoryzacji pozwalającej kształtować własną biografię zgodnie z głębokimi potrzebami i najbardziej cenionymi wartościami. W takim rozumieniu opowieści o miłości stanowią zaledwie część ludzkich całościowych opowieści o życiu, tzw. opowieści autobiograficznych. Przekształcenia opowieści autobiograficznym przebiegają spontanicznie, pod wpływem czynników rozwojowych oraz nowych doświadczeń bądź stanowią podstawą tzw. terapii narracyjnej (por. m. in. Tokarska, 2005, 2007, 2008; Trzebiński, 2002).
Miłość jako opowieść ...
Zaproponowane przez Sternberga charakterystyki narracyjnego rozumienia fenomenu miłości podkreślają jej następujące aspekty :
- Oboje partnerzy wchodząc w związek wnoszą ze sobą do niego indywidualne opowieści o miłości (wielokrotnie złożone, narracyjnie zorganizowane systemy postaw, wyobrażeń, oczekiwań i obaw zogniskowane wokół wiodącej linii tematycznej, wprowadzające wyraziste postaci bohaterów, skomponowane zgodnie z literackim schematem : rozpoczęcie/ rozwinięcie/ zakończenie itp.). Schematy te stanowią wypadkową takich czynników, jak : preferowane kulturowe i społeczne wzorce narracyjne (przekazywane m. in. przez literaturę i filmy o miłości), historia osobista oraz obserwacje związków miłosnych innych ludzi.
- Tylko nieliczni ludzie pozostają w pełni świadomi organizujących ich doświadczenie opowieści o miłości, pozostając raczej w kontakcie z poziomem ich efektów. Zarówno w procesie „ratowania" podupadającego związku, jak i w ramach narracyjnej profilaktyki warto podejmować trud odkrywania kierujących nami opowieści o miłości (aby to one nie kierowały w zamian nami ...)
- Poszczególne osoby rzadko kierują się jedną opowieścią o miłości, choć najczęściej któraś z nich pozostaje dominująca (czasem jest to historia, od której próbują się od dawna bezskutecznie „uwolnić"). U większości ludzi można zatem zidentyfikować określoną hierarchię preferowanych - czasem wzajemnie wykluczających się - opowieści o miłości.
- Znaczące dla nas osobiście osoby z zewnątrz wykazują moc „uruchamiania w nas" wybranych opowieści z całego potencjalnego ich „zestawu" i - jeżeli nie jest to ta historia, wokół której zorganizowaliśmy swoje realne życie - stanowią tym samym wyzwanie (a czasem zagrożenie) dla naszego dotychczasowego sposobu życia : dokonanych wyborów i sposobu ich urzeczywistniania. Rodzi się wówczas motywacja (pokusa) do zastąpienia „starej historii" „nową opowieścią", zwłaszcza, jeśli poprzednia stała się już mocno „przetarta" (metafora wprowadzona przez Sternberga), grożąc w każdej chwili zerwaniem spajającej ją „nici narracyjnej".
- Nie mamy ostatecznej pewności, czy dominująca w naszym aktualnym życiu opowieść o miłości jest dla nas najbardziej optymalna (Sternberg posługuje się dla opisu stanu tej niejasności metaforą górskiej wspinaczki we mgle, w czasie której może się okazać, że tylko w y d a w a ł o się nam, że dotarliśmy już na szczyt). Jednocześnie jako osoby dojrzałe, obdarzone samoświadomością i wolną wolą jesteśmy zmuszeni dokonywać wyborów odnośnie historii, którą uznamy za „wystarczająco dobrą, by w niej na stałe zamieszkać". Konsekwencje braku podjęcia tego rodzaju decyzji przejawiają się w nieustannej zmianie stylu życia oraz partnerów życiowych uruchamiających w nas kolejne, konkurencyjne opowieści. Na dłuższą metę wielokrotne przemieszczanie się pomiędzy różnymi typami opowieści o miłości pozbawia ludzkie życie niezbędnej mu stabilności.
- Zadanie partnerów nowopowstającego związku polega na takim połączeniu wnoszonych w relację narracji o miłości, by nie pozostawały one pomiędzy sobą w istotnej sprzeczności. Za najbardziej adaptacyjny układ uważa się rozdzielenie ról o charakterze komplementarnym w obrębie wspólnie uzgodnionej (wynegocjowanej) opowieści. Najsłabsze rokowania co do satysfakcji oraz trwałości związku dotyczą organizacji życia zgodnie z zupełnie odmiennymi wzorcami narracyjnymi (pochodzić „z innej bajki"), bądź niezgodności co do podziału ról w obrębie tej samej historii (np. wspólne zachowania mentorskie w jasno określonej wspólnej opowieści o nauczycielu i uczniu).
- Mężczyźni relatywnie częściej odnajdują satysfakcję w opowieściach o kolekcji, o dziele sztuki oraz o pornografii, natomiast kobiety w opowieści o podróży, narracyjnej historii bajkowej oraz opowieści o przepisach kulinarnych.
- Każda spośród sklasyfikowanych przez Sternberga opowieści o miłości ma swoją wersję adaptacyjna i dez-adaptacyjną. Narracyjna praca nad związkiem przebiega w kierunku odnajdywania, akcentowania i rozwijania całościowych wzorców narracyjnych - oraz ich poszczególnych elementów - adaptacyjnych z jednoczesnym minimalizowaniem negatywnych charakterystyk dominującej opowieści.
- Najsilniejszy potencjał negatywny niosą ze sobą opowieść o horrorze oraz pornograficzna, najbardziej pozytywne potencjalne charakterystyki wykazują opowieści o ogrodzie oraz o wspólnej podróży. Wszystkie spośród pozostałych opisanych przez Sternberga opowieści mogą również - po spełnieniu określonych warunków ich doboru i rozwoju - stanowić źródło satysfakcji dla obojga tworzących związek partnerów. Jednocześnie żaden z typów opowieści nie zapewnia prostej gwarancji zadowolenia ze związku.
- Wszyscy stoimy przed zadaniem splatania zróżnicowanych wątków w obrębie naszych biografii w całościowe INDYWIDUALNE WZORY ŻYCIA, w obrębie których wątek miłości stanowi część nie wyczerpującą całości rozwojowych możliwości.
Główne elementy opowieści o miłości
Ludzkie opowieści o miłości nieustannie ewoluują, wraz z upływającym czasem pracujemy wciąż nad starymi opowieściami, stopniowo zastępując je nowymi. Bogatsi o kolejne doświadczenia dodajemy do tworzonych historii nowe rozdziały, rekonstruujemy charakterystyki głównych postaci z uwzględnieniem właśnie odkrytych „prawd" i nowych interpretacji sprawiając, iż opowieść o związku „snuta" na jego początku tak bardzo różni się od historii powstającej po jakimś czasie (np. zmieniamy wtedy często jej początek, aby lepiej „pasował" do aktualnie preferowanego przez nas zakończenia).
Wstępy - to pod wieloma względami najbardziej ekscytujące części opowieści - nikt przecież nie wie, co tak naprawdę dalej się wydarzy ... Oczywiście liczne luki w wiedzy o nowo poznanym partnerze wypełniamy własną treścią, która stanowi rodzaj mentalnej konstrukcji będącej pochodną naszych najgłębszych potrzeb, pragnień, nadziei oraz cenionych wartości. W tym znaczeniu - noszony w umyśle i w sercu - wyidealizowany obraz ukochanej osoby projektujemy na żywego, konkretnego, pozostającego często w nikłym związku z naszymi marzeniami człowieka (swoją drogą musimy go w tym miejscu nieco „pożałować" : któż z nas bowiem jest w stanie - zazwyczaj tak wysoko wyidealizowanym oczekiwaniom - łatwo sprostać?). Już na początku „dorabiamy" też do naszych opowieści wyimaginowane zakończenia, które (o ile związek ma/ miał dla nas znaczenie osobiste) rzadko określone zostają „raz na zawsze" : nawet w kilkadziesiąt lat po rozstaniu mogą przecież one - w kontekście aktualnych postaw i doświadczeń - zostać napisane na nowo. Jednocześnie przewidywane zakończenie może determinować to, jakiego rodzaju fabuła i tematy znajdą się we właśnie rozwijanej opowieści. Dlatego też osoby oczekujące „dobrego zakończenia" relatywnie częściej doświadczają ożywczych i motywujących uczuć na poszczególnych etapach toczącej się historii, w przeciwieństwie do tych zakładających z góry fiasko usiłowań (siebie samego w roli) bohatera danej opowieści.
Na pociechę ? : bieg zdarzeń może zmieniać jednocześnie nasze oczekiwania, a zatem i kierunek rozwoju opowieści, która zaczyna czasem wręcz ewoluować w stronę innego gatunku literackiego (np. przekształcenia początkowej ironiitragedii, dokonujące się poprzez tragi-komedię w stronę komedii łącznie z najprawdziwszym romansem!) bądź
Do części składowych opowieści zaliczamy fabuły, z ich warstwą powierzchniową („co wydaje się, że dzieje się w związku") oraz głęboką („co sądzimy, że n a p r a w d ę dzieje się w związku), tematy (określające indywidualne znaczenie faktów wraz ze spajającą je fabułą) oraz k o n s t r u o w a n e mentalnie postaci.
Typy opowieści o miłości
Sternberg w swej pracy Miłość jest opowieścią wyróżnia 5 głównych (oraz 25 szczegółowych) typów współczesnych historii o miłości organizujących w sposób narracyjny jedną z najistotniejszych dziedzin ludzkiego doświadczenia. Należą do nich tzw. : opowieści symetryczne i a-symetryczne, opowieści o obiektach, historie narracyjne oraz gatunkowe. Jako autor tej klasyfikacji podkreśla, iż nie wyczerpuje ona - rzecz jasna - możliwości identyfikowania kolejnych potencjalnych opowieści o miłości, bądź grupowania ich wedle odmiennych kryteriów. Poniżej prezentuję charakterystyki poszczególnych zidentyfikowanych przez Sternberga typów opowieści o miłości.
*** OPOWIEŚCI ASYMETRYCZNE
Ten typ opowieści o miłości oparty jest na założeniu o konieczności nieustannego pozostawania w związku w tzw. psychologicznej pozycji pochyłej, co wyraża się w - stałym lub naprzemiennym - przyjmowaniu przez partnerów pozycji bądź dominującej bądź podległej :
O nauczycielu i uczniu
Jedna ze stron stanowi dla drugiej niepodważalny autorytet w określonej dziedzinie wiedzy bądź sferze życia praktycznego : udziela wskazówek, ocenia, wymaga. Dopóki tak określone role odpowiadają obu stronom - związek ma szansę na stabilność, która zostaje jednak zakłócona w sytuacji, kiedy jedno z partnerów próbuje zmienić reguły podziału ról ...
O poświęceniu
Jedna ze stron przyjmuje, że dla dobra związku oraz szczęścia ukochanej osoby należy nieustannie rezygnować z samego siebie : realizacji własnych potrzeb i marzeń, często nie zauważając faktu (bądź sądząc, że musi go akceptować), iż partner chętnie czerpie jednostronne zyski z tego asymetrycznego podziału, albo też jawnie go wykorzystuje...
O rządzeniu
Tego rodzaju związek oparty jest na przekonaniu o konieczności „zarządzania" druga osobą, a ponieważ trudno jest rządzić dwu osobom jednocześnie ...
O policjancie i podejrzanym
Ciche założenie o domniemanej (bądź tylko potencjalnej) winie partnera sprawia, że jedno z partnerów usiłuje śledzić każdy krok „drugiej strony" i rozliczać ją skrupulatnie ze wszystkiego, co dotąd nie podlegało jeszcze kontroli : czasu, pieniędzy, relacji, zaangażowań ...
O pornografii
Miłość stanowi tu synonim poniżenia, a partner traktowany jest najczęściej jak seksualna zabawka o ograniczonym terminie przydatności ...
O horrorze
W tego rodzaju związku partnerzy lubią (bądź przypadkiem wplątują się w taki układ ról) straszyć i bać się siebie nawzajem. Dla otoczenia obserwacja tego typu relacji między bliskimi sobie osobami bywa szokująca, jednak dla uwikłanych w nią osób stanowi ona często jedyną znaną (i nieświadomie akceptowaną) wersją codziennego życia ...
*** OPOWIEŚCI O OBIEKTACH
W tego typu opowieściach partnerzy - lub same związki - cenione są nie tyle ze względu na ich wartość „samą w sobie", ale jako przedmioty czy obiekty stanowiące środek do innego - wyżej cenionego w hierarchii - celu :
O kolekcji
W tego typu opowieści partnera wybiera się tak, żeby pasował do jakiejś bardziej rozbudowanej (już istniejącej bądź świeżo tworzonej) „kolekcji" : pięknych kobiet, „słodkich idiotek", „mężczyzn życia" - podtrzymując tym samym poczucie „obfitości" oraz podkreślając możliwości wyboru po stronie ich „właściciela" ..
O dziele sztuki
Bohater tej opowieści postrzega swego partnera analogicznie do „dzieła sztuki", koncentrując się na jego wyglądzie bądź talencie, które otaczane są nieustannym podziwem i ochroną ...
O domu i ognisku domowym
Centrum tej opowieści stanowi dom, o który oboje partnerzy bardzo dbają, traktując go z dumą jako centralną część swego wspólnego życia. Jego symbolizacja czasem przesłania realny stan samego związku : relacji oraz zaspokajania potrzeb nie związanych bezpośrednio ze wspólnie zamieszkiwanym miejscem ...
O rekonwalescencji
Jedno bądź oboje bohaterów tej opowieści ma za sobą wymagającą uzdrowienia traumę, którą pragnie uleczyć przez związek, poszukując tym samym w drugiej osobie tego, czego sama nie może znaleźć w sobie ... Jest to związek skoncentrowany na przeszłości, spajany metaforą niedoboru, którego okres efektywności określany zostaje przez czas owej „miłosnej terapii" ...
O religii
W pierwszej odmianie religia stanowi integralną część związku, powołanego z woli istoty (siły) wyższej - oraz rozwijający się zgodnie z jej wskazówkami - bez której związek ten by nie istniał. Druga wersja opowieści o religii zogniskowana jest wokół wątku poszukiwania poprzez związek zbawienia, łącznie ze spostrzeganiem swoich partnerów jako jego źródła ... Obie wersje te mogą też występować łącznie - przyczyniając się w znaczący sposób do pogłębienia, spójności i satysfakcji z bycia razem oraz określania wizji wspólnej przyszłości.
O grze
Podstawę tego związku stanowi współzawodnictwo, którego partnerzy mogą sobie nie uświadamiać. Mamy tu do czynienia z grą o tzw. sumie zerowej, w której wskazać można zwycięzcę i przegranego - gdy jedna osoba zbliża się do zwycięstwa, dla drugiej oznacza to nadciągającą porażkę ...
*** OPOWIEŚCI SYMETRYCZNE
W tego typu opowieściach miłość spostrzegana jest jako byt zmieniający się wraz z postępami w dążeniu partnerów do stworzenia lub zachowania czegoś wspólnego. Problem podziału władzy rozwiązany zostaje tu na korzyść obojga partnerów, którzy - w miejsce potencjalnej rywalizacji - wspierają się wzajemnie :
O podróży
W tym typie opowieści partnerzy traktują swoją miłość jako fascynującą (nie w pełni „przewidywalną") wyprawę, w którą wybierają się oboje z jasno obranym celem lub bez niego (wówczas główna radość czerpana jest z samego podróżowania). Podstawową spajającą doświadczenia metaforą jest tu wspólne zmienianie się i dojrzewanie (doświadczanie niespodzianek i przygód, pokonywanie trudności) oraz wzajemne wspieranie się „współ-towarzyszy podróży" jaką jest całe życie ...
O szyciu i dzierganiu
Założenie leżące u podstaw tego typu związku mówi o tym, że „miłość jest tym, czym para ją uczyni" - ich wspólnym wytworem. Partnerzy postrzegają siebie jako osoby „szyjące lub dziergające" wspólnie swój związek, zwykle jednocześnie go projektujące. Wykorzystywane są w tym procesie dostępne kulturowe i społeczne „szablony" albo też wykreowany zostaje wysoce zindywidualizowany wzór zapewniający danej parze osiągnięcie oryginalnego, niepowtarzalnego efektu...
O ogrodzie
Para traktuje swój związek zgodnie z metaforą ogrodu, o który należy skrupulatnie dbać (poświęcając mu czas i energię) dla zapewnienia mu optymalnego wzrostu. Oboje partnerzy wierzą, że ich związek będzie rozkwitał, o ile tylko nie pozwolą mu „zarosnąć chwastami" ...
O interesach
Partnerzy spostrzegają swój związek analogicznie do kierowania firmą bądź innej formy zarządzania interesami, dlatego też odczuwają oraz zachowują się podobnie do biznesmenów pragnących stworzyć dobrze prosperujące przedsiębiorstwo ...
O uzależnieniu
W tej opowieści przynajmniej jedna osoba czuje się uzależniona od partnera, bez którego nie może sobie wyobrazić życia i popada w rozpacz. Uzależniony i współ-uzależniony „karmią się" sobą nawzajem, opierając swój związek na rozpaczliwej próbie bycia za wszelką cenę z tą właśnie osobą ...
*** OPOWIEŚCI NARRACYJNE
Osoby tworzące opowieści narracyjne są przekonane o istnieniu prawdziwego bądź wyimaginowanego tekstu (bajki, tekstu historycznego, opowieści naukowej, przepisu kulinarnego), istniejącego poza związkiem i zawierającego nakazy co do sposobu rozwoju tego związku :
Opowieść baśniowa
Jest to - być może - najbardziej klasyczna opowieść miłosna : opowieść o królewiczu (rycerzu) i księżniczce szukającymi się nawzajem, aby następnie żyć długo i szczęśliwie spełniając swoje najskrytsze marzenia ... Odnalezienie „w ł a ś c i w e g o partnera", osoby idealnie do nas pasującej, z którą można żyć „długo i szczęśliwie" cechują czasem znamiona braku realizmu ... Ten typ miłosnej narracji opisuje raczej wątek typu „ŻE ...", pomijając doprecyzowanie „JAK ..." realizowana może (powinna być) owa baśniowa opowieść ...
Opowieść historyczna
W tym typie opowieści teraźniejszość jest w znacznej mierze określana przez często przywoływaną i celebrowaną przeszłość związku. Dobre wspomnienia mają za zadanie pomagać w przetrwaniu trudnych momentów (to, co w danej chwili mogłoby wydawać się katastrofą umieszczane jest wówczas w szerszym kontekście całości opowieści), jednak wadą tego typu narracyjnej organizacji doświadczenia bywa ryzyko wzajemnego obarczania się dawnymi porażkami ...
Opowieść naukowa
Tego typu związek oparty zostaje na przekonaniu, że należy stale drobiazgowo analizować poszczególne aspekty związku, aby odkryć rządzące nim prawa, zawieszając emocje „zbadać go" i zrozumieć z logicznego i naukowego punktu widzenia - po to, by następnie móc go ulepszać ...
Opowieść o przepisach kulinarnych
U podstaw tego rodzaju narracji o miłości leży przekonanie, że istnieją „dobre" i „złe" podejścia do związków, a jeśli partnerzy stosują się do dobrego, sprawdzonego „przepisu" (wykonując krok po kroku określone czynności) związek okaże się ostatecznie udany. Główne zadanie partnerów polega zatem na odnalezieniu („zdobyciu") odpowiedniego przepisu ...
*** OPOWIEŚCI GATUNKOWE
W opowieściach gatunkowych kluczową rolę odgrywają sposób lub tryb życia osób pozostających w tym związku, którego jedna specyficzna cecha dominuje nad pozostałymi :
Opowieść wojenna
W ramach związku toczą się nieustające - często długie i wyniszczające - „potyczki" i „wojny", podsycane na różne sposoby oraz traktowane jako ożywiające wzajemne relacje ...
Opowieść teatralna
W tej opowieści jedno z partnerów (czasami oboje) wybiera sobie rolę do odegrania, a związek przypomina teatr. Miłość rozgrywa się według jednego z licznych scenariuszy, zawierających precyzyjne kwestie, sceny i akty, a po rozpoczęciu „spektaklu" zachowania aktorów stają się coraz bardziej przewidywalne ...
Opowieść humorystyczna
Dominują tu żarty, beztroska i dostrzeganie śmieszności w różnych rzeczach i sprawach; każda próba poważnej rozmowy zostaje obrócona w żart. Partnerzy mogą wymieniać się rolami Komika i Widza - dynamizując i ożywiając tym samym dany układ. Niestety, nie wszystko w życiu można „obrócić w żart", a lekceważenie ważnych spraw przynosi często efekty odwrotne do oczekiwanych - intensywne wykorzystywanie humoru w związku miłosnym może zatem bądź zbliżać, bądź budować dystans i uniemożliwiać zaistnienie prawdziwej intymności ...
Opowieść tajemnicza
W opowieści tajemniczej dominują zagadkowe aspekty związku : jedno z partnerów wydaje się stale „spowite zasłoną", a związek rozwija się, gdy drugie z partnerów usiłuje - nigdy do końca skutecznie - zgłębić, co się pod nią kryje (po zerwaniu jednej zasłony odkrywa się bowiem najczęściej kolejną) Aura tajemniczości i trudności z przeniknięciem sekretów partnera z czasem uniemożliwiają jego zrozumienie ...
Twoja własna opowieść ...
Jeśli na przykład kobieta chce zamieszkać w romantycznej bajce,
a trafia na opowieść o wojnie, to najprawdopodobniej będzie niezadowolona.
Inni z kolei wolą opowieść o wojnie i zanudziliby się na śmierć w romantycznej bajce...
(R. Sternberg)
Każdy z nas kieruje się indywidualną (ze swojego punktu widzenia idealną) opowieścią o miłości, której poznanie stanowi - być może - jeden z podstawowych elementów ludzkiej wiedzy na temat samego siebie. Sami stwarzamy narracyjne światy, na które następnie reagujemy i w których „zamieszkujemy", zapraszając do nich zarazem inne osoby, kreujące i zamieszkujące własne narracyjne „planety" ...
Skoro - nawet jeśli z najlepszą wolą wzajemnie pomagamy sobie w pisaniu opowieści o miłości - trudno nam do końca pojąć ich treść i dynamikę, czy i w jaki sposób możemy sobie zatem nawzajem pomagać? Poniżej wskazuję kilka wybranych możliwości kontynuowania swojej przygody z poznawaniem idei „miłości jako opowieści" oraz doskonaleniem umiejętności odnajdywania i kultywowania życia w obrębie najodpowiedniejszej dla nas narracyjnej historii : 1/ zapoznanie się z testami oraz ich interpretacją zaproponowanymi przez Sternberga w pracy „Miłość jest opowieścią"; 2/ podjęcie indywidualnej profesjonalnej pracy psychoterapeutycznej; 3/ grupową pracę warsztatową nastawioną na narracyjną profilaktykę trudności w związkach (warsztat tematyczny „<CZARNE JAGODY - nie wszystko o miłości> - narracyjne wzorce doświadczania miłości" - www.tokarska.pl).
dr Urszula Tokarska
Dr Urszula Tokarska jest psychologiem od lat pracującym jako nauczyciel akademicki oraz praktykiem propagującym idee wspomagania rozwoju człowieka na wszystkich etapach jego życia, przede wszystkim z wykorzystaniem tzw. metod narracyjnych. Swoje zainteresowania naukowe koncentruje wokół psychologii biegu życia ludzkiego, psychologii narracyjnej oraz egzystencjalnej, możliwości zawartych w jakościowych metodach poznawania i oddziaływania na współczesnego człowieka. Autorka wielu publikacji , treningów oraz warsztatów.
urszula@tokarska.pl
PRZECZYTAJ ...
- Eichelberger W., Suchowierska A. (2008), Bajka to życie, albo z jakiej jesteś bajki. Warszawa : Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & CO.
- Miller K., Konarowska E. (2005), Chcę być kochana tak, jak chcę.
- Miller K., Cichocka T. (2008), Bajki rozebrane. Łódź : Wydawnictwo JK, seria : Psychologia i dusza.
- Moore Th. (1995), Bratnie dusze. Tajemnica dobrych związków. Warszawa : Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & CO.
- Sternberg R. (2001), Miłość jest opowieścią. Poznań : Rebis.
- Tokarska U. (2005). Narracja autobiograficzna jako w ujęciu C. Pearson. W: E. Chmielnicka-Kuter, M. Puchalska-Wasyl (red.), Polifonia osobowości. Aktualne problemy psychologii narracji. Lublin: Wydawnictwo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, 125-140.
- Tokarska U. (2007). Archetypowe scenariusze życia a rozwój człowieka dorosłego. W : K. Węgłowska-Rzepa, D. Fredericksen (red.), Między świadomością a nieświadomością. Współczesność w perspektywie psychologii głębi. Warszawa : Wyd. Eneteia, 277-293.
- Tokarska U. (2008). Wybrane strategie wykorzystania tekstów literackich w narracyjnych oddziaływaniach profilaktycznych. W : B. Janusz, K. Gdowska, B. de Barbaro (red.), Narracja. Teoria i praktyka. Kraków : Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, 471-499.
- Trzebiński J. (2002), Narracja jako sposób rozumienia świata. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Aneks
Na zakończenie - w formie PODARUNKU - dzielę się z Państwem dwiema opowieściami o miłości odnalezionymi przeze mnie w trakcie moich niekończących się „polowań" na wielowątkowe (wieloznaczne) i mądre opowieści o meandrach ludzkiego doświadczenia. Ich zestawienie z treścią niniejszego artykułu uzmysławia nam dodatkowo, jak trudno w rzeczywistości jednoznacznie zaklasyfikować znane nam opowieści o miłości do określonego „typu". A także - że nie jest to zarazem aż tak istotne ...
CZARNE JAGODY(opowieść Indian Cochiti z Nowego Meksyku, Alfonso Ortiz, Richard Erdoes, red., American Indian Myths and Legends, New York : Pantheon Books, 1984) |
|
Pewna młoda dziewczyna mieszkająca ze swoimi biednymi rodzicami nauczyła się tkać piękne materiały na prostym krośnie. Jej tkaniny przyciągały uwagę młodych mężczyzn z wioski. Wielu z nich pragnęło ją poślubić, ale ona myślała tylko o pracy. Chłopcy jej nie interesowali, mimo, iż obsypywali ją podarunkami. Kojot, przewrotna postać z mitologii Indian amerykańskich, postanowił poślubić dziewczynę. „Nie będę jej obsypywał podarunkami, a mimo to zdobędę ją" - stwierdził. Potem udał się w góry po czarne jagody. Przybył do wioski i przywdział ludzki strój. Tupnął cztery razy i na jego stopach pojawiły się białe, skórzane mokasyny. Spojrzał na buty i zapytał : „Czy wyglądam pięknie? Tak, wyglądam pięknie". W ten sam sposób stworzył całą garderobę. Potem - trzymając czarne jagody w lewej dłoni - udał się na środek wsi i zaczął tańczyć. Dziewczyna była oczarowana jego tańcem. Zobaczyła jagody i poprosiła o nie. Następnie zaprowadziła go do domu, kochała się z nim i wkrótce urodziła mu małe kojoty. Pewnego dnia on zabrał ją z domu rodziców i pokazał dziurę w ziemi. „W jaki sposób tam wejdziemy?" - zapytała - „dziura jest za mała". On jednak wśliznął się bez wysiłku, a za nim małe kojoty. Dziewczyna zajrzała do środka i zobaczyła dom niczym nie różniący się od domu jej rodziców, pełen uszytych przez nią ubrań. Weszła więc do środka i żyła z nim tam długo i szczęśliwie ... |
Własne refleksje ...
........................................................................................................................................................................................................................................................................................................
|
DWA DOMKI (Bruno Ferrero, Życie jest wszystkim, co posiadamy) |
|
Mały domek, położony u podnóża wzgórza, był zrobiony cały z soli. W domku tym żyli: Mężczyzna z Soli i Kobieta z Cukru. Bywały dni, w których się kochali, i bywały dni, w których się nie cierpieli. Jednego dnia pokłócili się niesamowicie. Mężczyzna chwycił gruby kij z soli i wyrzucił kobietę. Krzyczał jak opętany: Idź i zbuduj sobie dom z cegły! Kobieta odeszła płacząc, ale niezbyt mocno, ponieważ jej cukrowe policzki mogłyby się rozpłynąć. Zbudowała sobie domek z cegieł niedaleko od domku z soli. Był to bardzo wdzięczny domek, z ukwieconymi balkonami, kamiennym kominem, ale kobieta była smutna. Myślała dniem i nocą o mężczyźnie z soli. Pewnego dnia zdecydowała się. Poszła do słonego domku i zapukała do drzwi. Poprosiła człowieka o odrobinę soli do zupy. Mężczyzna złapał swój gruby kij z soli i przegonił kobietę: - Idź stąd natychmiast, bo będzie z tobą źle! Kobieta wróciła do swego domku płacząc, ale nie za wiele, żeby nie rozpuścić swoich policzków z cukru. Niebo, wielkie i litościwe, obserwowało całe to zajście, wzruszyło się i też zaczęło płakać. Zaczął padać deszcz. Deszcz ulewny. Mały domek z soli zaczął się rozpuszczać. Mężczyzna szybciutko pobiegł do domku z cegieł. Zapukał w okno.- Pozwól mi wejść, proszę, albo ten deszcz całego mnie rozpuści. - Ha, ha! Skończyło się święto! - triumfowała Kobieta. - Ty odmówiłeś mi odrobiny soli, teraz radź sobie sam! Ale mężczyźnie udało się delikatnymi, uprzejmymi słowami wzruszyć kobietę, która zlitowała się i otwarła drzwi. Rzucili się w ramiona jedno drugiemu i ucałowali się długim, słodko-słonym pocałunkiem. A ponieważ człowiek z soli był mocno przemoczony, przykleił się do kobiety z cukru. Trzeba było sporo czasu na wyschnięcie i odzyskanie swobody. Od tamtego czasu Mężczyzna z Soli ma usta z cukru, a Kobieta z Cukru ma usta słone. I więcej już się nie kłócą ... |
Własne refleksje ...
..........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................



SilverCube s.c.
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz