Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz.1

autor: Daniel Żyżniewski , źródło: Plasterek.pl

old womenCzekanie na śmierć - stereotypy o starości cz.1


Oto pewna staruszka:

Ma 80 lat. Po pięćdziesiątce zaczęła mieć problemy z krążeniem objawiające się pękaniem naczynek, puchnięciem i niewyjaśnionymi, otwierającymi się i gojącymi co jakiś czas ranami na stopach. Traktowała sprawę powierzchownie stosując jedynie opatrunki. W wieku 65 lat wymieniono jej staw biodrowy, bo spróchniał. Objawy dotyczące stóp zaczęły stopniowo przechodzić na łydki i uda. Zdiagnozowano zakrzepicę. Ujmując rzecz w skrócie, choroba polega na tworzeniu się w żyłach głębokich nóg zakrzepów, które powodują zatrzymanie krążenia w danej okolicy. Skutkuje to stopniowym rozpieraniem żyły przez krew i w końcu pękaniem naczyń. Wylewająca się do tkanki krew dąży do tego, by wydostać się na zewnątrz, co z czasem prowadzi do otwierania się ran na skórze. Widok nóg chorego z zaawansowaną zakrzepicą bywa wstrząsający. Są niemal czarne, bardzo opuchnięte, skóra jest popękana. Chory cierpi ogromny ból. Szpikowany coraz mocniejszymi środkami przeciwzakrzepowymi stopniowo zatruwa swój organizm, co jeszcze bardziej go osłabia.

Owa staruszka oprócz zakrzepicy ma jeszcze inne objawy. Zaczęła mieć silne duszności już po kilku krokach od wstania z łóżka. Lekarz rodzinny stwierdził, że chora ma astmę oskrzelową i przepisał kolejną porcję lekarstw. Dodatkowo staruszka zaczęła się przewracać. Ot, tak, nagle. Wchodząc do łazienki przewróciła się na gładkiej podłodze i uderzyła czołem o krawędź wanny. Straciła przytomność na 24h. W szpitalu spędziła kilka dni, po czym wyszła z kolejną porcją leków.

Kiedy rozmawia się z tą staruszką, to niemal natychmiast przechodzi do opowieści o swoich dolegliwościach i o tym jak w związku z nimi cierpi. Staruszka boi się coraz bardziej niespodziewanych upadków, przestała zatem stopniowo wychodzić z domu, potem do ogrodu,  potem do kuchni i w końcu ze swojego pokoju. Mimo to schudła na tyle wyraźnie, że otoczenie zauważa tę zmianę. Straciła apetyt. Nic nie sprawia jej przyjemności.

depresion womenStaruszka budzi się koło piątej nad ranem i nie może już zasnąć. Rano czuje się najgorzej. Zwykle płacze do poduszki, by nikt się nie zorientował. Coraz częściej jednak wybucha płaczem w ciągu dnia. Nie potrafi się powstrzymać. Przyzwyczaiła się do ukrywania tego co naprawdę czuje, bo nigdy nikogo to nie interesowało. Jedynie o chorobach może mówić mając pewność, że nikt jej nie skwituje, że „opowiada głupoty". To, na co choruje widać, bowiem gołym okiem. Poza tym musiała być silna, bo wcześnie owdowiała zostając sama z pięcioletnią córką i dużym domem do utrzymania. Dziewiętnastoletni wówczas syn miał już własną żonę, dziecko, porzuconą szkołę i coraz więcej epizodów alkoholowych.

Staruszka nie mieszka sama, bo w tym samym domu mieszka jej córka z mężem i wnuczka. Córka ma problemy z nadwagą, choć zawsze była bardzo szczupła. Wraz z mężem nadużywają alkoholu. Córka czuje obowiązek opieki nad matką. Pomaga zatem sprowadzić lekarza, kupuje lekarstwa, odwiedza w szpitalu. O swojej matce mówi: „Cóż, takie życie człowiek się starzeje, potem choruje i umiera. W tym wieku nie może być lepiej, tylko gorzej". A częsty płacz i smutek swojej matki kwituje jednym zdaniem: „A czegoś jej brakuje? Wszystko ma. Na starość ludzie dziwaczeją"

Ta staruszka faktycznie jest w komfortowej sytuacji, bo zawsze ma kto kupić jej lekarstwa, czy opłacić lekarza. Jednak ta staruszka jest także więźniem wielu stereotypów społecznych na temat starości. Te stereotypy nosi sama w sobie, ale także krążą one wokół niej w postaci członków rodziny, a zwłaszcza opiekującej się nią córki.  

Wśród objawów, które owa staruszka ma jest jeszcze kilka takich, które otoczenie bagatelizuje, a nawet zupełnie nie zauważa. W tym otoczeniu są także lekarze, którzy koncentrują się na tym, jak modyfikować dawki lekarstw lub co nowego przepisać.

dethTakich chorujących na coraz więcej chorób, niepracujących, popłakujących, przewracających się, chudnących i nie wychodzących z domu staruszek lub staruszków jest wielu. Mało komu przyjdzie do głowy, że ludzie starsi oprócz różnych dolegliwości fizycznych, noszą w sobie wiele cierpienia wynikającego z kilku charakterystycznych dla starości odczuć. Wśród nich może być poczucie nieatrakcyjnego, a nawet budzącego obrzydzenie i niesprawnego, chorującego ciała; poczucie przeżytego życia i często ujemnego jego bilansu; poczucie bycia nikomu niepotrzebnym; poczucie, że nikt się nimi nie interesuje w innym kontekście, niż związanym z tym, na co i kiedy umrą. Często noszą w sobie również czekanie na śmierć. Owa staruszka mówi: „a po co ja mam jeszcze żyć, samo cierpienie mam na co dzień". Na śmierć staruszki czeka także często jej najbliższe otoczenie. Są ludzie, którzy starość postrzegają jedynie jako krok przed śmiercią, zapominając, że starość jest przede wszystkim kolejnym etapem życia.  

Około 15 - 30% populacji osób po 65 roku życia boryka się z różnego rodzaju zaburzeniami depresyjnymi. Płaczliwość, drażliwość, większa intensywność lęku i niepokoju, skargi na rozmaite dolegliwości somatyczne oraz urojenia, np. hipochondryczne; poczucie winy oraz myśli i/lub zamiary samobójcze, to podstawowe objawy związane z zaburzeniami depresyjnymi.

Jednym z najpowszechniejszych stereotypów na temat starości jest to, że człowiek stary ma tylko problemy z chorującym ciałem. Kolejnym stereotypem jest to, że człowiek stary jeśli ma problemy z pamięcią, wysławianiem się lub innymi czynnościami umysłowymi, to znaczy, że ma demencję. To najbardziej mylące i w konsekwencjach często tragiczne założenia na temat starości.

Staruszka z zakrzepicą, jak łatwo uważny czytelnik sam rozpozna, wykazuje również objawy depresyjne. Tymczasem samo starzenie się nie jest wystarczającym powodem do wystąpienia depresji. Oznacza to zatem, że na wystąpienie tych objawów składa się wiele czynników. Historia jej życia, naturalne predyspozycje, picie syna i córki, choroby ciała, bilans życia i wynikające z niego odczucia. Depresja sama w sobie może potęgować objawy chorób somatycznych. Zatem cierpienie owej staruszki wynikające z zakrzepicy jest spotęgowane przez cierpienie, którego doświadcza ona w wyniku depresji. Problem somatyczny i problem psychiczny nakładają się na siebie czyniąc jej życie jeszcze trudniejszym do zniesienia. Niestety, ona sama i jej rodzina mają zbyt małą wiedzę i zbyt małą świadomość powiązań między ciałem i umysłem oraz wzajemnych oddziaływań na siebie czynników somatycznych, psychicznych oraz środowiskowych.

cementryTymczasem zespoły depresyjne, jak również otępienne, należą do najczęstszych zaburzeń psychicznych u osób po 65 roku życia. Z tej grupy wiekowej rekrutuje się także najwyższy odsetek skutecznych prób samobójczych. Wśród osób w tym wieku, które zdecydowały się zakończyć życie w taki sposób prawie 100%  miało objawy depresyjne.

Czym jest starość i co jest dla niej naturalne? Na co zwracać uwagę, gdy mamy do czynienia z osobą w podeszłym wieku? Jak rozpoznać czy należy zaproponować wizytę u psychologa lub psychiatry? Czym jest otępienie i jak się objawia? Czy każde otępienie to Alzheimer? Na te i kilka innych pytań postaram się odpowiedzieć w nowym cyklu artykułów „Czekanie na śmierć - stereotypy o starości".


c.d.n.

 

© copyright by Daniel Żyżniewski

Daniel Ż.Daniel Żyżniewski

Autor jednego z najpopularniejszych blogów WP w kategorii psychologia i turystyka (www.danielzyzniewski.bloog.pl). Studiuje psychologię. Obecnie w trakcie specjalizacji z neuropsychologii klinicznej oraz psychoterapii i terapii seksualnej. Pasjonat psychologii, antropologii, symboliki międzykulturowej, podróży, malarstwa i zdrowej żywności.Autor książki kucharskiej "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa." (www.kuchniaorganiczna.com.pl) Autor rozważań o sztuce (www.mojemuzeum.com.pl)

 

 

 

Artykuły o podobnej tematyce

  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 7 Andropauza

    andropauzaKobiety mają swoją menopauzę, a mężczyźni andropauzę. Owszem, każda kobieta przechodzi menopauzę, bo jest to fizjologiczna cecha płci pięknej. Andropauza natomiast nie jest cechą fizjologiczną mężczyzny. Stereotyp na temat męskiego pokwitania staje się często fałszywym uzasadnieniem wynikających z męskiego starzenia się naturalnych zmian, zwłaszcza w obszarze seksualności. Warto zatem wiedzieć skąd wziął się termin andropauza, czym dokładnie jest ta przypadłość oraz jak się objawia.

    więcej
  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 6

    po wylewie...Po wylewie nic już nie da się zrobić...?

    Jaka będzie sprawność po wylewie zależy od kilku czynników. Są wśród nich, oprócz uszkodzeń wywołanych wylewem, także czynniki osobowościowe i charakterologiczne. Do największych lęków, które generuje wizja wylewu należy lęk przed sparaliżowaniem ciała. Boimy się utracić kontrolę nad swoim ciałem, nawet nad którąś jego częścią. Wyobrażamy sobie, że życie z niezdolną do ruchu ręką czy nogą jest tak straszne, że lepsze żadne. Odkładamy te wizje, by lęki trzymać za pazuchą i na co dzień staramy się nie myśleć, o tym, że wylew to konsekwencja głównie stylu życia, diety i sumującego się po latach stresu. To jednak temat na osobny artykuł.

    więcej
  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 5

    mózgWśród stereotypów o starości funkcjonuje taki, że mózg nie zmienia się w dorosłości i pozostaje takim, jaki się ukształtował w okresie rozwojowym. Jeszcze jeden stereotyp, który wiąże się z poprzednim to taki, że rozwój mózgu jest zdeterminowany genetycznie i nie ma się na niego wpływu. Trzeba powiedzieć wprost, że oba przekonania mijają się z prawdą całkowicie. Do wyjaśnienia tego jak naprawdę jest z tym już „ukształtowanym" vel dorosłym mózgiem proponuję sięgnąć po wciąż mało rozpowszechniony termin neuroplastyczność. 

    więcej
  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 4

    old boatJeśli masz kłopoty z pamięcią, to znaczy, że zaczyna się demencja! - to kolejny stereotyp na temat starości. Chcąc precyzyjnie potraktować takie twierdzenie, to należy zaznaczyć, że kłopoty z pamięcią pojawiające się z wiekiem, a tym bardziej nasilające się w szybkim tempie mogą być jednym z pierwszych symptomów demencji. Mogą jednak być symptomem również innych problemów psychofizycznych. Ten stereotyp zatem to częściowa prawda i częściowy fałsz.

    więcej
  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 3

    memoryLudzka pamięć została podzielona na kilka odrębnych rodzajów pamięci, które ściśle ze sobą współpracując tworzą złożony system zbierania, gromadzenia, przechowywania, łączenia i wydobywania danych. Ten podział wynika przede wszystkim z zaobserwowanych metodami naukowymi mechanizmów funkcjonowania ludzkiego mózgu. Chodzi w tym funkcjonowaniu o to, że w zależności od rodzaju czynności umysłowej związanej z pamięcią uruchamiają się określone struktury mózgu, ale także o to jaką drogę neuronalną pokonują informacje zbierane przez nasze zmysły. Funkcjonujemy bowiem w nieustannej interakcji z otoczeniem i poznanie sposobu przetwarzania zbieranych z otoczenia informacji pozwala ustalić ich drogę oraz sposoby ich gromadzenia.

    więcej
  • Czekanie na śmierć - stereotypy o starości cz. 2

    Think about itCzy mózg czeka na śmierć?

    Jednym z najpowszechniejszych stereotypów na temat starzenia się i starości jest ten, w którym z pełnym przekonaniem mówi się o tym, że człowiek na starość „cofa się w rozwoju". Tymczasem człowiek może cofać się jedynie wtedy, gdy podejmuje decyzję o wycofaniu się lub niezależnie od swojej woli zachoruje na poważną chorobę neurodegeneracyjną. O chorobach na starość i ich skutkach będzie kiedy indziej. Teraz przyjrzyjmy się człowiekowi, który nie choruje, a po prostu starzeje się. Na początek warto poznać kilka podstawowych faktów na temat najważniejszego dla naszego życia organu.

    więcej

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

  • Lynx Lynx napisał(a)
    13.08.2011, 12:23
    To fakt. Takie jest życie większości ludzi, którzy przestali być "atrakcyjni". Bo to dotyczy nie tylko staruszków pod osiemdziesiątkę, ale także ludzi niesprawnych czy "innych" w ogólnym znaczeniu.
    Ale problem wieku jest o tyle ciekawy, że jest nieunikniony. Każdy ma szansę go osiągnąć. A jak będziemy żyć w tej dalszej odległości w dużej mierze zależy od nas samych. To duży wysiłek zmienić przekonania w świecie, gdzie wszystko daje się temu przeczyć. Myślę, że pierwsze - to niezgoda na stereotypowy pogląd na starość, na nieuchronność pewnych zjawisk. Niezgoda na brak celu i chęci doświadczania.
    „Jestem na tyle młody, na ile tego pragnę: to też zależy od osobistej siły. Jeżeli zgromadzisz moc w swoim ciele, to będzie mogło spełniać niewiarygodne zadania. Jeśli natomiast ją roztrwaniasz. to w stosunkowo krótkim czasie staniesz się grubym, starym człowiekiem.” Z nauk don Juana.
  • nielagodna nielagodna napisał(a)
    22.07.2011, 21:45
    Bardzo interesujący artykuł,czekam na dalsze jego części,dziękuję.

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail