Bezsenna noc na pociechę

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:mrkholcomb Images

brak oceny

moon2Bezsenna noc na pociechę

Po nieprzespanej nocy jesteśmy nie tylko zmęczeni i bardziej pobudliwi, ale także okresowo bardziej entuzjastyczni - na poziomie neuronalnym potwierdził te wcześniejsze obserwacje Matthew Walker z University of California ze swoim zespołem, a opis w jaki do tego doszedł przedstawił na stronach „Journal of Neuroscience".

Celem zasadniczym eksperymentów Walkera było uzyskanie odpowiedzi, dlaczego będący w klinicznej depresji po nieprzespanej nocy często czują się lepiej. Do próby zaproszono jednak 27 zdrowych, młodych ludzi. Część z nich miała możliwość dobrze się wyspać, a pozostali nie zmrużyli przez całą noc oka. Następnie naukowcy pokazywali uczestnikom serię obrazów różnych przedmiotów  na ekranie komputera, a uczestnicy oceniali stopień przyjemności wywoływany przez każdy z nich. W tym czasie sami badacze rejestrowali dane z funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego (fMRI), który monitorował pracę mózgów wyspanych lub mniej ochotników. Jeżeli chodzi o oceny komputerowych obrazów, to były one zdecydowanie bardziej pozytywne w przypadku bardziej zmęczonych uczestników. W ich mózgach dużo bardziej aktywny był szlak mezolimbiczny, czyli jeden z ośmiu szlaków neuronalnych w mózgu, po którym najczęściej „porusza się" dopamina - neuroprzekaźnik regulujący między innymi pozytywne uczucia, motywację, pociąg seksualny, ale też uzależnienia i pragnienia. Pozytywne uprzedzenie, czyli zbyt entuzjastyczne nastawienie do rzeczywistości, ma więc swoje fizjologiczne podłoże. Jest ono tym bardziej niebezpieczne, że wcześniejsze eksperymenty Walkera pokazały, że niewyspanie zakłóca normalne działanie kory przedczołowej - ośrodka odpowiedzialnego za planowanie i podejmowanie decyzji. Po nieprzespanej nocy nasze wybory na pewno nie będą więc wyważone, bo poszczególne rejony mózgu są rozstrojone. Na dłuższą metę taka „terapia" nie działa też jako lek na zaburzenia depresyjne: negatywne skutki braku snu okazują się dużo bardziej poważne, niż chwilowe poczucie ulgi w cierpieniu.

Jeżeli więc mamy podjąć jakąś ważną decyzję, wyśpijmy się dobrze, bo wtedy szanse na dobre rozstrzygnięcie znacząco się powiększają. Ponieważ nie możemy przewidzieć, czy przy okazji następnej wizyty w przychodni nie spotkamy niewyspanego lekarza, zadbajmy o jakość i długość naszego snu, aby nasze kontakty ze spadkobiercami Hipokratesa ograniczały się do sfery prywatnej.

(źródło: www.sciencedaily.com, 25.03.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail