Anonimowi

autor: Małgorzata Kulawik , źródło: Plasterek.pl foto:flickr.com autor:kevinzim

brak oceny

aa

O "Anonimowych Alkoholikach" słyszał pewnie każdy. Grupy spotkaniowe są na tyle powszechne, a programy antyalkoholowe na tyle popularne, że nie trzeba ich reklamować. Zresztą Anonimowym na reklamie nie zależy. Bez reklamy dotarli do 153 krajów świata i rozrośli się do ponad 3 000 000 uczestników. W Polsce ruszyli w 1974 roku w Poznaniu.

Mało kto jednak wie, jak zaczęła się historia wspólnoty AA.

"W roku 1935 spotkało się w Akron, Ohio (USA) dwóch mężczyzn. Obydwaj byli  wówczas uznani za alkoholików w beznadziejnym stanie. Przypadkiem poznając się stwierdzili zadziwiający fakt: gdy jeden z nich usiłuje pomagać drugiemu, efektem jest trzeźwość. Powiadomili o tym fakcie trzeciego alkoholika przykutego do łóżka szpitalnego; on też postanowił spróbować. Wszyscy trzej, żyjąc swoim życiem, próbowali pomagać innym alkoholikom. Nawet jeśli ludzie, którym ofiarowali pomoc, nie chcieli jej przyjąć, pomagający czuli, że im samym wysiłek ten się opłaca, ponieważ w każdym przypadku  ten, kto chciał pomagać, zachowywał trzeźwość, nawet jeśli jego "pacjent" pił dalej." * Jak pokazują liczby "mechanizm terapeutyczny" działa nadal pomimo upływu lat. Być może tajemnicą jest wyjście z ciasnego "własnego świata" i skierowanie energii na zewnątrz? Jedno jest pewne, na doświadczeniu AA wzorują się już inni. Powstają bowiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów, Hazardzistów, Seksoholików a nawet Żarłoków. Zainteresowanych odsyłam do "Pana Googola" - tam znajdziecie kolejne grupy "Anonimowych"

 


 

źródło: www.aa.org.pl

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail