Symbiotyczna więź astmatyczna cz. 6
autor: Daniel Żyżniewski , źródło: Plasterek.pl
Symbiotyczna więź astmatyczna cz. 6
(psychologiczne aspekty astmy oskrzelowej)
Astma oskrzelowa jest ściśle powiązana z emocjami. Gdy dziecko od najwcześniejszych lat choruje na astmę, to rola jego rodziców w emocjonalnym przebiegu choroby staje się dla jego przyszłej konstrukcji psychicznej jeszcze ważniejsza. Żeby lepiej zrozumieć wpływ opiekuna na emocje dziecka chorego na astmę, warto poznać podstawowy mechanizm uczenia się oraz kształtowania emocji w pierwszych latach życia każdego z nas.
Jak uczymy się świata i emocji
Emocje ściśle wiążą się z reakcjami fizjologicznymi naszego organizmu. Przeżywanie emocji ma szczególne znaczenie dla rozwijającego się mózgu. Mózg człowieka rozwija się intensywnie przez pierwszych dwadzieścia pięć lat życia. Rozwój mózgu odbywa się przez przyrost liczby komórek neuronalnych, które łączą się w gęste, skomplikowane sieci zwane połączeniami neuronalnymi. O ile liczba neuronów przez cały okres rozwojowy przyrasta, by około dwudziestego piątego roku życia zatrzymać się, to liczba połączeń neuronalnych zmienia się przez całe życie. Każda nowo nabyta przez nas czynność skutkuje wytworzeniem nowych połączeń neuronalnych. Uczenie się następuje pod wpływem bodźców zewnętrznych. Uczymy się jak coś zrobić, jakim coś jest, ale także uczymy się jak przeżywać to, co czujemy i jak wyrażać, to co przeżywamy. Mamy zatem nieustannie wpływ na to, jakie połączenia neuronalne wytworzy nasz mózg.
Im częściej jakaś czynność jest powtarzana, tym mocniejsze będzie połączenie neuronalne przez nią zdeterminowane. Im mocniejsze połączenie neuronalne, tym silniejszy wzorzec reprezentacji umysłowej danej czynności. Dlatego, np. z biegiem czasu większość czynności motorycznych wykonujemy bez zastanowienia, automatycznie, nieświadomie. Nie musimy bowiem zastanawiać się po kliku latach jazdy samochodem jak popuszczać sprzęgło i wciskać gaz, bo po prostu to robimy. Podobnie jest z każdą inną czynnością.
Podobnie jest z naszymi reakcjami emocjonalnymi. Nie raz łapiemy się na tym, że zareagowaliśmy na jakąś sytuację zbyt impulsywnie, za szybko, za gwałtownie. Dopiero po chwili dostrzegamy, że stało się to automatycznie, bez udziału naszej świadomości. To odruch, który poskutkował natychmiastowym pobudzeniem fizjologicznym, zgodnym z nim wyrazem twarzy i często adekwatnym do wewnętrznego stanu słowem. Jeśli reakcja była mało adekwatna do samej sytuacji, to zauważamy często dopiero post factum (jeśli w ogóle).
Wszystko, czego się uczymy tworzy zatem dwukierunkową drogę. Od zewnętrznego bodźca do mózgu w trakcie nauki oraz z mózgu na zewnątrz w trakcie odtwarzania wyuczonej czynności pod wpływem sytuacji, którą uznamy za odpowiednią do uruchomienia tej czynności. Im silniejsze połączenia neuronalne, tym bardziej nieświadome procesy związane z wykorzystaniem wyuczonego schematu, ale także związane z decyzją o jego uruchomieniu. Właśnie dlatego wszystko, co w życiu robimy ma wpływ na reakcje chemiczne zachodzące w naszym mózgu. To, z kolei co dzieje się w mózgu wpływa na reakcje w naszym ciele. Reakcja emocjonalna związana z lękiem wywoła nie tylko najszybciej dostępny model reagowania, np. unikania lub ataku złością, ale także pociągnie za sobą, np. wzmożone pocenie się i wydzielanie kortyzolu z kory nadnerczy.
Najszybciej dostępny model naszego reagowania, to zawsze ten model, który jest najczęściej przez nas stosowany. Powiązanie między warunkami zewnętrznymi, umysłem i ciałem jest zatem integralne. Na świat bowiem przychodzimy z genetycznymi predyspozycjami, które mogą aktywować się pod wpływem zaistniałych, sprzyjających okoliczności środowiskowych. Tak, jak kształtujemy swoje nawyki żywieniowe ucząc się od swoich rodziców, dziadków i innych bliskich, np. jedzenie popijać herbatą, wodą czy w ogóle nie popijać, tak uczymy się jak regulować nasze stany emocjonalne.
Czym jest i jak kształtuje się wzorzec regulowania emocji?
Regulacja emocji dotyczy tak negatywnych stanów emocjonalnych, jak i pozytywnych. We wzorcu regulowania emocji chodzi o nauczenie się tego, jak redukować intensywność emocji negatywnych oraz jak intensyfikować emocje pozytywne. Do nauczenia się tego niezbędny jest nam najbliższy opiekun, najczęściej matka. To kobiety bowiem mają lepiej rozwinięte zdolności werbalne i ekspresję emocjonalną, niż mężczyźni. Dodatkowo to kobietom właśnie daje się większe przyzwolenie społeczne na wyrażanie emocji oraz uzewnętrznione przeżywanie. Od mężczyzn natomiast oczekuje się większego panowania nad emocjami oraz powściągliwości w werbalizowaniu. Z tego m.in. powodu matka dla dziecka staje się ważniejsza w procesie kształtowania jego własnego wzorca regulowania emocji.
Kluczowe w procesie kształtowania się wzorca regulowania emocji u dziecka jest odzwierciedlenie, które dostaje ono od swojej matki. Dziecko bowiem przychodząc na świat nie musi uczyć się płakać czy śmiać, ale uczy się, jakie konsekwencje w otoczeniu przynosi jego płacz lub jego śmiech. Matka zatem powinna w swojej reakcji na zachowania dziecka dawać mu potwierdzenie, że to, co ono przeżywa i jak przeżywa jest tym, czym jest. Jeżeli zatem matka reaguje na płacz dziecka złością lub śmiechem, to nie odzwierciedla ona jego emocji. Jeżeli na śmiech swojego dziecka reaguje ona obojętnością lub lekceważeniem, to nie wzmacnia ona jego pozytywnych doznań. Drogą odzwierciedlenia zdobywamy umiejętność rozpoznawania i nazywania naszych oraz cudzych stanów emocjonalnych. To, co dziecko zobaczy w matce przyjmie jako własne. Jak w dorosłości dziecko będzie radziło sobie z własnymi emocjami zależeć będzie od jego relacji z matką w pierwszych latach jego życia.
Emocje w chorobie przewlekłej
W chorobie przewlekłej jest tak, że emocje dziecka częściej wiążą się z przeżywaniem bólu i ograniczeniem radości, niż ze swobodą funkcjonowania. Rola matki zatem lub innych ważnych opiekunów w procesie kształtowania się wzorca regulowania emocji u dziecka jest przez to bardziej istotna. Rodzice dziecka chorującego od najwcześniejszych lat szybko zaczynają odczuwać stres i zmęczenie cierpieniem swojego dziecka. Uczą się także jak i co należy zrobić, kiedy dziecko dostaje ataku, np. duszności.
Matka przeważnie buduje z dzieckiem silniejszą, niż inni więź. Uczy się co dla jej dziecka jest najlepszym rozwiązaniem w codziennych sytuacjach. W chorobie tym bardziej przykłada ona duże znaczenie do tego, by ulżyć swojemu dziecku. Matka w relacji z dzieckiem astmatycznym staje się zatem często nadopiekuńcza, bo sama nabiera najszybciej zdolności rozpoznawania sytuacji ryzykownej dla zdrowia swojego dziecka i zapobiegania jej skutkom w postaci ataku duszności.
Uważność matki na stany emocjonalne swojego chorego dziecka jest większa, niż na stany emocjonalne dziecka zdrowego i wywołuje w niej poczucie życia w napięciu. Podczas ataku duszności, który jest dla jej dziecka zagrażający matka przeżywa stres razem ze swoim dzieckiem i jednocześnie szybko działa, by ten stres zredukować. Emocje, które matka sama przeżywa w związku z chorobą swojego dziecka i ciągłym zagrożeniem mają wpływ na proces kształtowania się wzorca regulowania emocji u chorego dziecka.
Atak duszności jako sytuacja emocjonująca nie tylko dla doświadczającego go dziecka, ale także dla jego matki sprawia, że ich wzajemny kontakt staje się jeszcze intensywniejszy i jeszcze bardziej emocjonujący, niż w sytuacji, gdyby dziecko było zdrowe. Dlatego matki dzieci chorujących na astmę oskrzelową często nieświadomie budują ze swoim dzieckiem więź symbiotyczną. Sytuacja ciągłej uważności na potencjalne zagrożenie oraz sygnały płynące od dziecka sprzyjają bowiem nadmiernej koncentracji na własnym dziecku.
Taka sytuacja czyni więź matki z dzieckiem astmatycznym silniejszą i bardziej szczelną dla otoczenia. Dlatego rola matek w przebiegu astmy u swoich dzieci okazuje się jeszcze bardziej istotna z perspektywy emocjonalnego aspektu tej choroby. Ten wniosek skłonił badaczy do tego, by poszukać cech charakterystycznych dla matek dzieci astmatycznych.
c.d.n.
© copyright by Daniel Żyżniewski
Daniel Żyżniewski
Autor jednego z najpopularniejszych blogów WP w kategorii psychologia i turystyka (www.danielzyzniewski.bloog.pl). Studiuje psychologię. Obecnie w trakcie specjalizacji z neuropsychologii klinicznej oraz psychoterapii i terapii seksualnej. Pasjonat psychologii, antropologii, symboliki międzykulturowej, podróży, malarstwa i zdrowej żywności.Autor książki kucharskiej "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa." (www.kuchniaorganiczna.com.pl) Autor rozważań o sztuce (www.mojemuzeum.com.pl )
Osoby, które chciałyby przyczynić się do poszerzenia wiedzy o psychologicznych aspektach chorowania na astmę oskrzelową zapraszam do udziału w moim projekcie badawczym. Udział w badaniu jest możliwy korespondencyjnie. Najbardziej pomocne będą osoby, które chorują na astmę od wczesnego dzieciństwa, tj. 3 - ego lub 6 - ego roku życia i obecnie znajdują się w wieku 20 - 24 lata. Zasady dyskrecji zapewnione. Więcej informacji: danielzyzniewski@gmail.com

SilverCube s.c.
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz