Symbiotyczna więź astmatyczna cz. 3

autor: Daniel Żyżniewski , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

astmaSymbiotyczna więź astmatyczna cz. 3

(Psychologiczne aspekty astmy oskrzelowej)

 

Mechanizm obronny - zaprzeczanie

 

U ludzi, którzy chorują na astmę oskrzelową od dzieciństwa, obserwuje się dwa silne mechanizmy radzenia sobie z chorobą. Pierwszym z nich jest zaprzeczanie istnieniu poważnej choroby i cierpienia z niej wynikającego. Zaprzeczanie jest ważną strategią radzenia sobie z cierpieniem u każdego człowieka, ale nie zawsze jest strategią dominującą. Zaprzeczamy bolesnej prawdzie, bolesnej chorobie czy bolesnym wydarzeniom, w których musimy uczestniczyć. Zaprzeczamy wtedy, gdy poziom bólu w danym momencie przekracza nasze subiektywne przeczucie związane z tym, czy zdołamy temu bólowi stawić czoło. Zaprzeczamy także wtedy, gdy dyskomfort staje się permanentny, czyli w chorobie nieuleczalnej przewlekły i ciągłe kierowanie uwagi na ten dyskomfort niosłoby ze sobą ryzyko, np. poddania się, a zatem zagrażałoby przetrwaniu.

 

W chorobie przewlekłej, jaką jest astma mechanizm obronny w postaci zaprzeczania objawia się rosnącym z wiekiem odwracaniem uwagi od własnego cierpiącego ciała. Zaprzeczanie przybiera postać stopniowego oddzielania cierpienia płynącego z ciała od głowy.

Udowodniono bowiem, że w reprezentacji umysłowej ciała u ludzi chorujących na astmę występuje brak łączności między głową a ciałem. To zupełnie tak, jakby ciało od szyi w dół nie istniało dla astmatyka. Chodzi o to, że każdy z nas ma obraz samego siebie w miarę spójny, co objawia się mniej więcej równomiernym rozdzielaniem uwagi na poszczególne partie ciała oraz na umysł. Obraz ciała staje się mało spójny wtedy, gdy któraś jego część zostaje psychicznie wyizolowana od reszty, bo np. jest przez nas bardzo nieakceptowana lub gdy choruje. Przejawiać się to będzie nie zwracaniem na tę część siebie uwagi, zaniedbywaniem jej lub nawet ignorowaniem jej istnienia. W ten sposób często radzimy sobie z fizycznym cierpieniem, które dzieje się w naszym ciele.

 

U astmatyka cierpi cały korpus, zatem ciało od szyi w dół staje się coraz mniej ważne.

Skoro głowa u astmatyka staje się centralnym obiektem uwagi, to z czasem koncentracja na myśleniu staje się większa niż na odczuwaniu. Z tego też powodu u astmatyków obserwuje się mniejszy kontakt z własnymi emocjami. Są badania, które potwierdziły, że u dzieci w okresie dojrzewania nazywanie emocji oraz sposoby ich wyrażania, a także odróżniania ich w sobie są gorzej wykształcone, niż u dzieci zdrowych. Zaobserwowano ten mechanizm zwłaszcza w odniesieniu do emocji negatywnych. Potwierdzałoby to przynależność astmy do grupy chorób psychosomatycznych.

 

astmaO chorobie psychosomatycznej mówimy właśnie wtedy, gdy silnie odczuwane emocje (zwłaszcza negatywne) nie znajdują zdrowej ekspresji i muszą zostać zduszone. W wyniku tego emocje zostają niejako zepchnięte do ciała i z czasem zaczynają się objawiać w postaci konkretnych dolegliwości, dla których nie można znaleźć medycznego uzasadnienia. 

Ponieważ zaprzeczanie cierpieniu ciała w chorobie owocuje większym oddzieleniem ciała od umysłu, to zepchnięcie do niego emocji daje większą gwarancję „pozbycia się" ich i nie konfrontowania się z nimi, choć tak naprawdę wciąż zostają one w nas. 

Astmatycy zatem uczą się zaprzeczać swojej chorobie i przenoszą ciężar wewnętrznej uwagi na swoje możliwości intelektualne. Są astmatycy, którzy tak dalece zaprzeczają swojej chorobie, że palą papierosy. Są też tacy, którzy żyją tak, jakby astma ich nie dotyczyła, a pojawiające się ataki duszności traktują jako rzecz wstydliwą i konieczną do ukrycia.

Zaprzeczanie staje się dla astmatyka jedną z najważniejszych strategii radzenia sobie z bólem nieuleczalnej choroby. Zaprzeczanie u astmatyka ma znacznie dalej idące konsekwencje, niż tylko zaprzeczanie istnieniu choroby. Zaprzeczyć chorobie, która jest od dzieciństwa, która dotyczy najważniejszej dla życia czynności, jaką jest oddychanie, i która „mieszka" w większej części ciała (korpusie) staje się przecież w konsekwencji zaprzeczeniem samego siebie. Skoro astmatyk zaprzecza temu kim jest, by radzić sobie z bólem, to nasuwa się pytanie jakim siebie zaczyna astmatyk widzieć, żeby przeżyć w rodzinie i społeczeństwie...? 

 

c.d.n.

 

© copyright by Daniel Żyżniewski

Daniel Ż.Daniel Żyżniewski

 

Autor jednego z najpopularniejszych blogów WP w kategorii psychologia i turystyka (www.danielzyzniewski.bloog.pl). Studiuje psychologię. Obecnie w trakcie specjalizacji z neuropsychologii klinicznej oraz psychoterapii i terapii seksualnej. Pasjonat psychologii, antropologii, symboliki międzykulturowej, podróży, malarstwa i zdrowej żywności.Autor książki kucharskiej "Kuchnia organiczna. Prosta, smaczna i zdrowa." (www.kuchniaorganiczna.com.pl) Autor rozważań o sztuce (www.mojemuzeum.com.pl )

 

 

Osoby, które chciałyby przyczynić się do poszerzenia wiedzy o psychologicznych aspektach chorowania na astmę oskrzelową zapraszam do udziału w moim projekcie badawczym. Udział w badaniu jest możliwy korespondencyjnie. Najbardziej pomocne będą osoby, które chorują na astmę od wczesnego dzieciństwa, tj. 3 - ego lub 6 - ego roku życia i obecnie znajdują się w wieku 20 - 24 lata. Zasady dyskrecji zapewnione. Więcej informacji: danielzyzniewski@gmail.com

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail