Powiedz mi, jak postrzegasz czas, a powiem Ci, kim jesteś - część I

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

tree2Powiedz mi, jak postrzegasz czas, a powiem Ci,

kim jesteś - część I

 

„Czas jest materią,

z której składa się życie"

Benjamin Franklin

 

Pamiętacie stary przebój Maryli Rodowicz  ... niech żyje bal, bo to życie, to bal jest nad bale, niech żyje bal, drugi raz nie zaproszą nas wcale... ? Melodia łatwo wpada w ucho, słowa jakoś tak same przyklejają się do ust, ale sens... , przynajmniej u mnie, wywołuje w sercu niepokój.

Czas biegnie nieubłaganie, upływa niezależnie od tego, czy zamierzamy go zagospodarować, czy pozwolić mu przecieknąć przez palce. Wykorzystując czas, dziwimy się czasami gdzie on nam umyka. Nie możemy dojrzeć mijających chwil radości, niecierpliwych godzin w poczekalni, długich dni oczekiwania na ważną decyzję, straconych lat młodzieńczych, ani umykających lat starości. Czas, który wykorzystujemy, jest po prostu nienamacalny. Nie możemy go ładnie zapakować, obwiązać wstążką i wymienić na potrzebny przedmiot, czy usługę. Wszystko to sprawia, że o czasie na co dzień rzadko myślimy. Traktujemy go jako coś oczywistego, co posiadamy niezależnie od naszych starań. Nie troszczymy się o jego zdobywanie, przechowywanie czy inwestowanie, po prostu mamy go i już.

A przecież czas powinien mieć dla nas ogromne znaczenie. Po pierwsze dlatego, że każdy z nas posiada ograniczoną jego ilość, po drugie dlatego, że jest medium, w obrębie którego toczy się całe nasze życie, no i po trzecie dlatego, że nadając sens czasowi, nadajemy sens naszemu życiu.

O czym więc będzie ten artykuł? - o czasie i Twoim życiu.

Dla jakości naszego życia kluczowe znaczenie ma zrozumienie czasu i odkrycie naszego do niego stosunku. Czas dla wszystkich jest taki sam, natomiast w podejściu do niego różnimy się ogromnie. Różnimy się perspektywą  jego postrzegania. I chociaż  oddziałuje ona głęboko na nasz świat i  życie, to jednak rzadko kiedy zdajemy sobie z tego sprawę. 

Philip Zimbardo i John Boyd przeprowadzili badania, które trwały przeszło 30 lat. Na ich podstawie wyróżnili sześć sposobów (perspektyw), w jaki ludzie mogą postrzegać czas: perspektywa przeszła - pozytywna, perspektywa przeszła - negatywna, perspektywa teraźniejsza - hedonistyczna, perspektywa teraźniejsza -  fatalistyczna, perspektywa teraźniejsza - holistyczna, perspektywa przyszła.

Każdy z nas ma skłonność do postrzegania czasu tylko z jednej perspektywy. Uczymy się tego od najmłodszych lat, naśladując dostępne nam wzorce. Jednak, jak to w życiu bywa, żadna  skrajność nie jest dobra. Powinniśmy dążyć do tego, aby wypracować w sobie umiejętność korzystania ze wszystkich perspektyw w miarę potrzeby. W trakcie rodzinnego spotkania przy świątecznym stole perspektywa przeszła - pozytywna przywoła radosne wspomnienia; podczas wakacji w tropikach perspektywa teraźniejsza - hedonistyczna pozwoli bawić się na całego; a w trakcie planowania własnej kariery perspektywa - przyszłościowa pokaże, jak osiągnąć sukces. Właściwa perspektywa, z jaką podchodzimy do czasu, pozwoli nam odzyskać dzień wczorajszy, cieszyć się dniem dzisiejszym oraz panować nad dniem jutrzejszym.

Perspektywa postrzegania czasu, to osobiste nastawienie - często nieuświadomione, które każdy z nas przejawia wobec czasu. Jak wspomniałam już wyżej, zdarza się, i to nie rzadko, że jedna z perspektyw jest przez nas bardziej preferowana,  niż inna. Podczas, gdy jedna perspektywa może poprowadzić nas do sukcesu, druga może ściągnąć na nas przegraną.  Perspektywa czasu zmienia nasze zachowanie, staje się fundamentem sposobu, w jaki żyjemy. To od niej zależy czy będziemy zagubionymi w przeszłości melancholikami, czerpiącymi garściami z życia utracjuszami, czy nakierowanymi na sukces karierowiczami.

Każdy z nas nosi kształtujące czas soczewki, przez które patrzymy na swoje życie. Powstają one powoli z biegiem czasu, a źródła ich powstania bywają bardzo różnorodne. Aby je dostrzec, musimy spojrzeć w lustro na własne odbicie. Musimy zastanowić się przez chwilę, czym kierujemy się podejmując codzienne życiowe decyzje, a wówczas jest szansa, że dostrzeżemy co deformuje nasze spojrzenie.

Niezależnie od tego, czy nasza perspektywa jest przeszła, teraźniejsza, czy przyszła, musimy zacząć od teraźniejszości, bo to, jak spędzamy dzień dzisiejszy ostatecznie określa zarówno naszą przeszłość, jak i przyszłość. Mało tego, posiadanie kontroli nad własną teraźniejszością pozwala kontrolować przeszłość i przyszłość. To właśnie w teraźniejszości podejmujemy działania, które przed sekundą należały jeszcze do przyszłości, a już za chwilę staną się przeszłością. Na co dzień podejmujemy setki decyzji, od najprostszych: co na siebie włożyć? co zjeść na obiad?, przez takie, które kształtują naszą codzienność: jak spędzić piątkowy wieczór? kiedy pójść do dentysty?, aż po te, które wpływają na kształt całego naszego życia: czy to jest osoba, z którą chcę spędzić życie? czy zdecydować się na podjęcie pracy w Kanadzie?. Niektóre wybory są trywialne, inne mało istotne, niektóre po prostu konieczne, a jeszcze inne niezmiernie ważne; ale niezależnie od tego jakie są, to właśnie one zebrane razem stanowią to kim byłeś, kim jesteś i kim się staniesz. 

 

clockI. Perspektywa przeszła

Przeszłość, to sposób, w jaki widzisz wczoraj przez okulary dnia dzisiejszego.


„Ci, którzy nie pamiętają przeszłości,

skazani są na jej powtarzanie"

George Santayana


Austriacki psycholog Alfred Adler  uważał, że najwcześniejsze wspomnienia danej osoby są oknem na resztę jej życia. Adlera niespecjalnie obchodziła prawdziwość tych wspomnień ponieważ, z braku niezależnych źródeł, na ogół nie był w stanie ani ich potwierdzić, ani im zaprzeczyć. Uważał, że to, co dana osoba uważa za prawdę, jest w rzeczywistości znaczenie ważniejsze, niż obiektywna prawda, oparta na faktach. Ostatecznie ludzie przeżywają życie bazując na swoich wspomnieniach, które uważają za prawdziwe, niezależnie czy mają na to niezbite dowody, czy nie. Dla Adlera przeszłość zawsze była rekonstruowana w oparciu o aktualne myśli i odczucia.

Pomimo takiej wizji przeszłości austriackiego psychologa, większość z nas zakłada, że nasza pamięć precyzyjnie odbija, to co zdarzyło się w przeszłości oraz, że wspomnienia te mają charakter stały. Niestety tak nie jest, wspomnienia zmieniają się z czasem. To nie film nagrany na taśmy, bądź zapisany na twardym dysku, który można zachować na lata. Wspomnienia mają raczej charakter rekonstrukcyjny, tzn.  poddają się wpływowi bieżących postaw, przekonań i dostępnych informacji. Ta rekonstruktywna natura przeszłości oznacza, że to, co myślimy i jak się czujemy w dniu dzisiejszym wpływa na to, jak pamiętamy dzień wczorajszy.

Nasza pamięć jest omylna; zapominamy rzeczy, które w rzeczywistości się zdarzyły, a pamiętamy te, które nie miały miejsca. I chociaż przeszłości nie pamiętamy tak, jakbyśmy tego chcieli, to jest ona fundamentem naszego życia. Jednakże, to nie same wydarzenia mają największe znaczenie, ale nasze wobec nich nastawienie. Możemy to wykorzystać jako ogromną zaletę, gdyż zmienić tego, co wydarzyło się w przeszłości nie możemy, ale nasze nastawienie owszem.

To jak wyobrażamy sobie naszą przeszłość, wpływa na to, jak myślimy, czujemy i zachowujemy się w teraźniejszości. Ludzie, którzy wobec swojej przeszłości mają nastawienie pozytywne, są na ogół szczęśliwsi, zdrowsi i odnoszą większe sukcesy, niż osoby, które mają negatywne nastawienie wobec minionych dni.

Czasami może się wydawać, że przeszłość sprawia nam  więcej kłopotów, niż jest tego warta. Wówczas warto znaleźć w sobie siłę, by dokonać rekonstrukcji i reinterpretacji przeszłości. Reinterpretowanie przeszłości pozwala sprawować nad nią kontrolę, przy czym odpuszczenie i pójście naprzód nie oznacza, że przeszłość przestaje mieć znaczenie, staje się jedynie sympatyczniejsza.

 

Co jest dobrego w życiu przeszłą perspektywą czasu?


- Przede wszystkim daje nam ona poczucie ciągłości i stabilności naszego ja. Bez przeszłości nasze życie byłoby nieprzewidywalne. To ona uczy nas pewnych wzorów i kanonów, które pozwalają czuć się nam bezpieczniej.

- Przeszłość może dawać poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza jeżeli Twoje wspomnienia są dobre.

- Przeszłość pozostaje dla nas również najlepszą zapowiedzią przyszłości. Jest może niedoskonała, ale jest wszystkim co mamy, dzięki niej możemy oceniać perspektywę naszego życia.

- Cieszenie się tradycją, kultywowanie rodzinnych osiągnięć i sukcesów, jest to perspektywa, która trzyma rodziny wielopokoleniowe razem.


Co jest złego w życiu przeszłą perspektywą czasu?


- Niezależnie od tego, czy wspomnienia Twojej przeszłości  są pozytywne, czy negatywne, perspektywa zwrócona na przeszłość dostarcza ci orientacji zwróconej wstecz, nie zaś wybiegającej do przodu. 

- Jeżeli uwięzłeś/aś w przeszłości, masz mniejsze możliwości skorzystania z szans i podjęcia ryzyka, zaprzyjaźniania się z nowymi ludźmi,  czy spróbowanie nowych potraw. Chcesz przede wszystkim zachować status quo, co powoduje niechęć wobec zmian.

- Jeżeli Twoje wyobrażenia o przeszłości są złe, wówczas możesz przenosić te negatywne uczucie na teraźniejszość i przyszłość, a samospełniająca się przepowiednia działa również i w tym przypadku.

- Mała szansa na sukces w życiu zawodowym


Dlaczego warto równoważyć perspektywę przeszłościową?


Julia Goldberg i Christian Maslach uważają, że sposób, w jaki ludzie myślą o swojej przeszłości, jest powiązany z ich zdolnością do wyobrażania sobie przyszłości. A więc zmieniając sposób, w jaki myślisz o swojej przeszłości, możesz zmienić  swoją przyszłość. Jak to zrobić? - pielęgnując wspomnienia pozytywne, a reinterpretując te negatywne (jak to zrobić, dowiesz sie z artykułu pt. „Jak stworzyć idealną dla siebie perspektywę czasową ?" )

Przebudowując swoją przeszłość, na fundamencie pozytywnego nastawienia, możesz ją dla siebie odzyskać, a uczyniwszy to, uwolnić się od niej. Wszystko po to, by móc szczęśliwie zmierzać ku teraźniejszości i przyszłości.

 

Do zapoznania się z perspektywą teraźniejszą i przyszłą zapraszam jutro.

 

Aneta B.Aneta Barta

 

Z zamiłowania: byłam nianią (jestem nią nadal z doskoku),

 z  przypadku: jestem pracownikiem socjalnym,

z zacięcia: socjologiem,

z chęci zdobywania coraz to nowej wiedzy: specjalistą HR,

z ogromnej radości pisania dla Was: publicystką  na portalu Plasterek.pl

 

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail