Jak wydarza się obdarowywanie?

Tagi:

autor: Aneta Barta , źródło: Plasterek.pl

brak oceny

handsJak wydarza się obdarowywanie?

 

Odwieczny zwyczaj obdarowywania

„Im więcej dajesz, tym bardziej rośniesz.

Ale musi być ktoś, kto będzie brał.

I nie jest dawaniem tracić na darmo"

Antoine de Saint-Exupéry - Twierdza (XVII)


W historii ludzkości jest kilka rzeczy, które towarzyszą człowiekowi od zawsze. Niezależnie jak zmienia się świat dookoła, niezależnie jak zmienia się sam człowiek, towarzyszą mu,  dostosowując się do nowych okoliczności. Jedną z takich rzeczy jest obdarowywanie. Jednak nie to, rozumiane jedynie jako dawanie prezentu, ale  obdarowywanie, które kreuje, nawiązuje i przekazuje, a więc wszystko to, co tworzy relację.

Jedną z podstawowych, a zarazem najbardziej uniwersalnych, zasad regulujących życie społeczne, jest zasada wzajemności. Odnalazł ją Bronisław Malinowski na Wyspach Trobriandzkich, odkryli antropolodzy  w charakterze potlaczu u  Indian Ameryki Północnej, zbadali archeolodzy, analizując prastare jaskinie, a na co dzień doświadczamy my sami, uczestnicząc w odwiecznym rytualne dawania i brania. Zasada wzajemności, która funkcjonuje zarówno w społeczeństwach pierwotnych,  jak i tych wysoko rozwiniętych, ma za zadanie tworzenie, utrwalanie i podtrzymywanie więzi społecznych. Uchwycił ją doskonale francuski antropolog Marcel Mauss, który uważa, że składa się ona z trzech zasadniczych elementów: obowiązku dawania, obowiązku przyjmowania i obowiązku odwzajemniania.

 

„Dar - wymiana, zawiera nie tylko obowiązek odwzajemniania darów otrzymanych. Lecz ponadto zakłada dwa inne, równie ważne: z jednej strony obowiązek dawania podarunków, z drugiej - obowiązek przyjmowania ich"

Marcel Mauss „Szkic o darze"

 

A więc istotą obdarowywania nie jest sam przedmiot, który ofiarujemy, ale forma, w której to czynimy. To, co dawane, wpisuje się w obieg, tworzacy i podtrzymujący więzi społeczne i relacje międzyludzkie. Ale zasada wzajemności opiera się nie tylko na konieczności zaspakajania psychicznego dyskomfortu związanego z relacją dawca - osoba przyjmująca dar, ale również związana jest z wierzeniem w „ducha rzeczy danej". Opiera się on na przekonaniu, że wraz z otrzymanym prezentem, otrzymujemy ducha ofiarodawcy, który musi do niego wrócić (niekoniecznie w takiej samej formie), aby wszechświat mógł  zachować swoją równowagę.


„Ja daję po to, byś ty oddał, i nie honor oddać mniej"

Marcel Mauss „Szkic o darze"

 

Chociaż może się nam wydawać, że takie podejście do obdarowywania spłyca je do poziomu bycia wdzięcznym za podarunek, to spróbujmy zrozumieć prawdziwą naturę obdarowywania. Tak jak istnieje strona prawa i lewa, północ i południe, dobro i zło, słodycz i gorycz, tak  muszą ze sobą współdziałać dawanie i branie. Nie może istnieć dawanie bez brania i odwrotnie. Aby ktoś mógł dać, ktoś inny musi chcieć wziąć, aby ktoś mógł dostać, ktoś inny musi pragnąć podarować. 

 

knotDając, budujesz relację

 

„Dawanie samo w sobie jest doskonałą radością"

 Erich Fromm

 

Obdarowywanie się prezentami, to przede wszystkim ogromna radość z dawania i otrzymywania. Ale wymiana prezentów, to również zaznaczenie relacji, w jakiej znajdujemy się z bliskimi nam osobami. Prezent, to niejako ubrana w materię nasza intencja, to kwintesencja tego, co dzieje się w relacji. Bo kupując prezent robimy to z myślą o drugiej osobie, dokonujemy wyboru, starając się odgadnąć co sprawi największą radość. Z kolei otrzymując prezent, tak naprawdę dostajemy kawałek siebie widziany oczami drugiej osoby. Dlatego czasami tak trudno znaleźć najlepszy podarunek.

Kiedy mamy sprawić prezent osobie niezbyt nam bliskiej, na ogół z wyborem nie mamy problemu. Nasze relacje nie są głębokie, nie wiążą, w ich mocy nie leży dawanie nadziei czy rozczarowywanie. W takiej sytuacji nasz prezent nie ma głębszego wymiaru, jest tylko podziękowaniem, wyrazem radości czy prośbą.

A co się dzieje kiedy dajemy prezent osobie nam bliskiej? Wówczas do głosu dochodzą relacje, jakie panują miedzy nami. Jeżeli ta relacja jest dobra, łatwo znaleźć i ofiarować prezent. Wraz z prezentem przekazujemy naszą dobrą energię. Ale kiedy mamy trudności z wyborem prezentu, a jeszcze większe z jego wręczeniem, wówczas na ogół w naszej relacji coś jest nie tak.

 

giftsDawaj hojne podarunki

 

Prezent ma wymiar nie tylko materialny, to również energia, którą dołączamy do przedmiotu. Wartością podarunku nie jest cena, ale wysiłek, jaki w niego włożymy. I tu owszem, wysiłkiem może być wysoka wartość prezentu, gdyż finanse, to też energia, a dzielenie się posiadanymi zasobami jest bardzo cenne. Kiedy możesz dać drogi prezent, ciesz się, że jesteś na takim etapie życia, gdzie możesz to uczynić; jeśli przyjmujesz drogi prezent, nie czuj się zawstydzony czy skrępowany, ciesz się, że jest ktoś, kto pragnął taki prezent Ci ofiarować. Wysiłkiem może być również czas, który przeznaczymy na poszukiwania odpowiedniego podarunku. Wysiłkiem może być także nasza cierpliwość, gdy w ofiarowany prezent, własnoręcznie wykonany, wkładamy kawałek siebie.

Prezenty można dawać  z pozycji braku: to taki kłopot, muszę wydać tyle pieniędzy, znowu nie wiem co kupić, albo z pozycji wzbogacania: znam aż tyle osób do obdarowania, tyle umiem i wiem, wiec mogę się tym podzielić, to prawdziwa radość i przywilej, że mogę obdarowywać. Tak samo prezenty można przyjmować, z pozycji braku: nie zasługuję na te prezenty, muszę się teraz odwdzięczyć, a ja kupiłem/am takie byle co, lub z pozycji wzbogacania: aż tyle dostałem/am, tyle osób chciało mnie obdarować, dostałem/am tak cenne prezenty.

Kiedy dajemy i przyjmujemy prezenty, następuje wymiana. Z każdym kolejnym podarunkiem (niekoniecznie dla tej samej osoby) rośnie i potęguje się, aż dochodzi do momentu, w którym nie wiadomo kto bardziej się cieszy: ten, kto dostaje, czy ten, który daje. I myślę, że właśnie to jest istotą dawania, a niezmiernie ważną rzeczą jest to, aby sobie na nią pozwolić.


giveJak dajesz, a jak przyjmujesz prezenty?

 

Dla niektórych kupowanie prezentów to ogromna frajda, dla innych - prawdziwa katorga. Jedni w ciągu paru chwil potrafią zgromadzić podarunki dla całkiem sporej rodziny, a innym kupienie jednej rzeczy nastręcza ogromną trudność. Ale prezenty, to nie tylko przedmioty zapakowane w ozdobny papier. To przede wszystkim nasze uczucia, marzenia i nieuświadomione potrzeby.

 

Dajesz prezenty bo chcesz być kochany/a

Jesteś osobą, która bez żalu wydaje na prezenty dla bliskich bardzo wiele, nawet jeżeli oznacza to, że znowu nie kupisz sobie nowej kurtki. Wprawdzie przed wyruszeniem do sklepów obiecujesz sobie, że tym razem pomyślisz także o sobie, ale kiedy już masz w rękach rzeczy, co do których jesteś pewny/a, że ucieszą rodzinę, zapominasz o tym.

Jesteś osobą, która uważa, że rodzina tylko wtedy będzie cię kochać i cenić jeżeli będziesz im dawać więcej niż brać. Ale tak nie jest. Podstawą dobrych relacji, jest zachowanie równowago pomiędzy dawaniem, a braniem. Jest ona niezbędna, aby każdy w rodzinie czuł się potrzebny. Bo kiedy kupujemy prezent dla kogoś, czujemy się pożyteczni, dobrzy i wzmacniamy swoją samoocenę, co nie ma miejsca, kiedy tylko przyjmujemy prezenty. Jeżeli więc zawsze więcej dajesz niż otrzymujesz, pozbawiasz tym samym swoich bliskich radości dawania i związanego z nim dobrego samopoczucia.

 

Dajesz prezenty praktyczne

Jesteś osobą, która zawsze wie czego komu w rodzinie brakuje, co się zepsuło, co jest niezbędne. Twoje prezenty są bardzo praktyczne: lek na wzmocnienie serca dla taty, nowy mikser dla mamy, książka do nauki angielskiego dla brata lub dziecka, ciepły sweter dla męża/żony...

Jesteś osobą bardzo racjonalną, twardo stąpasz po ziemi i wszystko masz pod kontrolą. Jednak twoim prezentom brakuje radości i spontaniczności. Oczywiście od czasu do czasu nie ma nic złego w praktycznych podarunkach, ale dobrze jest czasami pozwolić sobie  na prezentowe szaleństwo. W Twoim poukładanym świecie nie dojdzie do trzęsienia ziemi, jeżeli raz na jakiś czas wprowadzisz do niego element beztroski, a dawanie prezentów jest ku temu świetną okazją.

 

Dajesz prezenty byle jakie

Jesteś osobą, która odkłada kupowanie prezentów na ostatnią chwilę. Ponieważ nie masz na ich zakup zbyt wiele czasu, kupujesz byle co, aby tylko było. Nie zastanawiasz się czy prezent przypadnie do gustu obdarowanej osobie, aby uniknąć większego rozczarowania, kupujesz zazwyczaj standardowe prezenty: pudełko czekoladek, perfumy, pluszowe maskotki...

Jesteś osobą, której dawanie nie jest najmocniejszą stroną. Powód nie leży jednak w skąpstwie czy niechęci do bliskich. Dawanie prezentów, to przede wszystkim budowanie relacji; niechęć wobec obdarowywania jest zatem próbą zachowania dystansu wobec bliskich. Ma to za zadanie pokazać, że jesteś osobą niezależną, która nie potrzebuje  niczyjej uwagi, ani troski. Pomyśl jednak, że dając prezent okazujesz obdarowanej osobie swoje uczucie, troskę i zainteresowanie. Jeżeli chcesz by inni okazywali Ci te uczucia, włóż w obdarowywanie trochę serca.

 

Dajesz prezenty z ogromną przyjemnością, ale przyjmujesz z niechęcią

Jesteś osobą, która z przyjemnością i zaangażowaniem kupuje prezenty innym, ale kiedy przychodzi do rozpakowania własnego  prezentu, z twoich ust padają słowa: „nie trzeba było kupować tak drogiego prezentu", „niepotrzebnie się tyle natrudziłeś/aś".

Jesteś osobą, która nie potrafi przyjmować tego, co dają jej bliscy. Uważasz, że albo nie zasługujesz na prezenty, albo ofiarodawca ma jakieś ukryte intencje, ofiarując Ci podarunek. W obu przypadkach pozbawiasz siebie i swoich bliskich uczucia wdzięczności, które możesz odczuwać przyjmując prezent. Wdzięczność sprawia, że czujemy się szczęśliwsi i mamy więcej energii, by radzić sobie z przeciwnościami losu. Im więcej w nas wdzięczności, tym więcej możemy dać z siebie innym. Postaraj się częściej mówić „dziękuję" i po prostu cieszyć się z prezentów.

 

Czy któryś z powyższych opisów pasuje do Ciebie?

Jeżeli nie, to najwidoczniej trudną sztukę dawania i przyjmowania prezentów opanowałeś/aś doskonale i nie pozostaje mi nic innego, jak tylko serdecznie Ci pogratulować.

Jeżeli tak, to czeka Cię trochę pracy, ale jej efekt będzie wart Twojego wysiłku. Oto kilka rad, dzięki którym dając lub przyjmując prezent (nie tylko ten zapakowany w ozdobny papier) poczujesz prawdziwą radość płynącą z obdarowywania (pamiętaj, że obdarowywanie to dawanie i branie - dwa bieguny jednego czynu).


  • Nie odkładaj kupna prezentów na ostatnią chwilę, gdyż gorączkowe poszukiwanie podarunków niesie z sobą ryzyko kupienia byle czego. Ponadto kupowanie prezentów za „pięć dwunasta" nie pozwala się tą czynnością cieszyć, a szukanie dla kogoś podarunku może być przedsmakiem radości, jaką mu sprawimy wręczając go.
  • Z góry zaplanuj ile możesz wydać na prezenty i mocno się tego trzymaj. Chodzi o to, abyś czuł/a radość z dobrze wydanych pieniędzy, a nie żałował/a, że tak dużo wydałeś/aś. Lepiej kupić coś tańszego, ale ze szczerą radością, niż szarpnąć się na drogi prezent, którego później będziemy żałować.
  • Pamiętaj, że prezent ma sprawić radość przede wszystkim osobie obdarowywanej, a dopiero w dalszej kolejności Tobie. Przygotowując podarunek myśl komu chcesz go podarować i kim ta osoba jest dla Ciebie.
  • Obdarowywanie wyklucza interesowność. Jeżeli powodem, dla którego chcesz komuś sprawić prezent jest: bo tak wypada, bo chcę pokazać na co mnie stać, bo muszę się odwdzięczyć... , to lepiej zrezygnuj z tego pomysłu. Dawaj tylko wtedy, jeżeli tego naprawdę chcesz.
  • Jeżeli podarujesz prezent, nie dopytuj się: czy jest ładny, czy się podoba lub czy na pewno się przyda. Mimo Twoich najlepszych chęci może się zdarzyć, że prezent nie przypadnie komuś do gustu. Wówczas niepotrzebnie może dojść do krępującej sytuacji. Dając komuś podarunek ciesz się samym faktem obdarowania i własnych intencji, a ewentualną radość lub rozczarowanie pozwól przeżywać obdarowanemu.
  • Pamiętaj, że dawanie prezentu, to przede wszystkim okazywanie naszych uczuć. Nie dawaj więc podarunków ze słowami: to tylko taki drobiazg, nie ma sprawy, zawsze wszystkim kupuje prezenty, kupiłem/am to przy okazji, zupełnie nie ma o czym mówić itp. Jeżeli nie wiesz co powiedzieć, użyj najprostszych słów: proszę, to dla Ciebie. No i przede wszystkim pozwól sobie podziękować, aby osoba, która otrzymała od Ciebie podarunek, również mogła poczuć radość obdarowywania.
  • Kiedy to Ty jesteś osobą, którą obdarowano, zawsze przyjmuj prezent z radością. Nie analizuj: czy intencja dawcy jest szczera, czy prezent Ci się podoba, czy jego wartość odpowiada tej, jaką miał prezent od Ciebie... , wzbudź w sobie po prostu wdzięczność za to, że ktoś zapragnął sprawić Ci podarunek.

 

Na zakończenie rada, zanim ogarnie Was szaleństwo prezentów. Kiedy chcecie kupić podarunek dla kogoś bliskiego, nie szukajcie go w sklepie, ale najpierw poszukajcie go w sobie. Zanim zaczniecie biegać po sklepach, szukając odpowiedniego prezentu, zastanówcie się kim dla Was jest osoba, którą pragniecie obdarować, jaka wiąże Was relacja. Jest szansa, że wówczas prezent sam do Was przyjdzie - po prostu mijając go na półce w sklepie, straganie na rynku, czy własnej komodzie w pokoju, poczujecie, że właśnie to jest ten idealny prezent. 

 

Na początku tego zimowego miesiąca życzę Wam wszystkim  radosnego obdarowywania.


Aneta B.Aneta Barta

Z zamiłowania: byłam nianią (jestem nią nadal z doskoku),

 z  przypadku: jestem pracownikiem socjalnym,

z zacięcia: socjologiem,

z chęci zdobywania coraz to nowej wiedzy: specjalistą HR,

z ogromnej radości pisania dla Was: publicystką  na portalu Plasterek.p


Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail