Dostęp do tej części portalu wymaga zalogowania

apology
Przeproś-Wybacz
Temat: "wolałabym usłyszeć najgorsze słowa niż...."

Anonimowy 26.01.2010, 11:58
wolałabym usłyszeć najgorsze słowa niż....
Każdego dnia w myślach piszę do ciebie listy. Zawsze wtedy płaczę...zawsze wtedy czuję ten ból.
Dlaczego?
Dlaczego tak? Bez słowa?
Czy nie zasłużyłam na jedną szczerą rozmowę?
Przecież nigdy nie postawiłam cie przed faktem dokonanym. Zawsze akceptowałam, starałam się zrozumieć, mówić jasno, tłumaczyć...... prosiłam cię o szczerość już na pierwszym spotkaniu, pamiętasz? I poprosiłam wtedy,że jeśli ktoś z nas będzie chciał odejść, powiemy to sobie wprost... bez kłamstw, owijania w bawełnę.....
Przecież wiedziałeś,że pragnę prawdziwej przyjaźni.......
pięknej przyjaźni......
szczerej przyjaźni........
Wiesz, pierwszy raz w życiu nawet modliłam się o piękną przyjaźń......o wzajemną obecność...... o te cudne rozmowy-ucieczki od codziennego świata- czasami wesołe a czasami bardzo głębokie i trudne.
Przecież naprawdę nam się to udawało..... prawda?
A potem......potem zacząłeś kłamać.....na początku nie wierzyłam, no bo po cóż miałbyś mnie okłamywać, przecież tak mocno ci zaufałam, tak bardzo podałam ci serce na dłoni....
Wybaczałam ci, każde kłamstwo...każde, najpierw maleńkie....później coraz większe.... i udawałam,że ich nie widzę........
Widziałam, bolały.......ale sądziłam,że moje wybaczenie spowoduje,że zrozumiesz, jak bardzo jesteś dla mnie ważny....
Nie zrozumiałeś. Okłamałeś mnie kolejny raz.... a potem wyrzuciłeś mnie do kosza na śmieci......zniszczyłeś skrzynkę mailową....
dlaczego? przecież nie pisałam od kilku tygodni......dopiero, gdy chciałam złożyć ci życzenia imieninowe.......moje słowa wróciły z adnotacją,że ten adres już nie istnieje.
Wolałabym usłyszeć najgorsze słowa od ciebie- powiedziane prosto w twarz.....
Patrzyłabym wtedy w twoje oczy....i czytała w nich, czy wszystko było kłamstwem?...
A może ty po prostu uciekłeś przed samym sobą.....nie przede mną?
Każdego dnia boli niezrozumienie.......czuję się skrzywdzona przez ciebie........ cierpię......i nie potrafię się z tego otrząsnąć......nie wiem, jak dalej żyć?

Komentarze (5)

Zaloguj się aby czytać i dodawać komentarze